Akcja komedii zasadza się na drobnej pomyłce. Oto grupa pań jedzie do sanatorium w Ciechocinku i przypadkowo trafia na obóz skautowski, gdzie srogim komendantem jest Marek Żelazowski (mieszkaniec Pieniężna). A jego prawą ręką jawi się druh Krzysztof Kisiel („w cywilu” burmistrz Pieniężna). Dziewięć „kuracjuszek” musi się poddać żelaznemu reżimowi panów. Czołganie jest tam bodaj najłatwiejszym zadaniem. Wśród dziewiątki aktorek (wszystkie są członkiniami pieniężnieńskiego „Klubu 50+”) były także dwie radne gminne – Ewa Byczuk i Agnieszka Gortat. One najbardziej ucierpiały na srogości druhów. Sztuka była pełna humoru oraz ciekawych, barwnych scen, które spotkały się z entuzjastycznym odbiorem publiczności.

Na brawurową grane przedstawienie licznie przybyli mieszkańcy Pieniężna i okolic, co stworzyło wyjątkową i pełną energii atmosferę. Po spektaklu na uczestników czekał słodki poczęstunek – pyszne ciasta przygotowane przez członkinie Klubu 50.












Komentarze (2)
Dodaj swój komentarz