Czym charakteryzuje się płyta warstwowa?
Płyta warstwowa składa się z dwóch blach trwale połączonych z rdzeniem izolacyjnym, najczęściej z pianki poliuretanowej, wełny mineralnej albo styropianu. Okładziny i rdzeń zespala się fabrycznie, dzięki czemu gotowa płyta pracuje jak jeden sztywny element i sama przenosi ciężar śniegu oraz napór wiatru między podporami.
Rdzeń dobiera się pod funkcję obiektu. Pianki poliuretanowe, oznaczane skrótami PUR i PIR, dają najlepsze parametry izolacyjne przy najmniejszej grubości, przy czym PIR lepiej zachowuje się w kontakcie z ogniem. Rdzeń z wełny mineralnej sprawdza się tam, gdzie wymagają tego przepisy pożarowe albo ubezpieczyciel. Styropian jest tańszy, ale ma najwięcej ograniczeń temperaturowych i pożarowych. Sama nazwa rdzenia niczego jeszcze nie przesądza, bo klasyfikacji podlega konkretny wyrób konkretnego producenta, więc dwie płyty opisane w ofercie tym samym słowem mogą mieć różne dopuszczenia. Grubość płyty wynika z obliczeń cieplnych dla konkretnej inwestycji oraz z obciążeń, jakie ma przenieść.
Jak buduje się halę z płyty warstwowej?
Budowa zaczyna się od robót ziemnych, stóp fundamentowych pod słupy i ław pod ściany cokołowe, a razem z nimi układa się instalacje podposadzkowe i przyłącza, bo później dostęp do nich znika pod posadzką. Następnie montuje się konstrukcję nośną, najczęściej stalową, wykonaną wcześniej w wytwórni. Słupy, dźwigary, płatwie i stężenia składa się na miejscu, więc montaż szkieletu hali zamyka się w kilka tygodni. Na gotowy szkielet montuje się obudowę, przy czym płyty dachowe układa się na płatwiach, a ścienne mocuje pionowo do rygli albo poziomo bezpośrednio do słupów. Całość domykają obróbki blacharskie, rynny i uszczelnienia. Montaż płyt jest suchy, nie wymaga czasu na wiązanie i schnięcie, więc jest możliwy także poza sezonem, w granicach wyznaczonych przez pogodę i wymagania uszczelnień.
Kiedy płyta warstwowa będzie dobrym wyborem?
Rozwiązanie sprawdza się najlepiej tam, gdzie liczy się stabilna temperatura, niskie koszty eksploatacji i tempo realizacji. Hale magazynowe z ogrzewaniem, obiekty logistyczne z dokami, hale warsztatowe, przetwórstwo żywności, chłodnie - w każdym z tych przypadków gładka okładzina z blachy i grubość płyty policzona z bilansu cieplnego odpowiadają dokładnie na wymagania procesu. Ściany z płyt, zwłaszcza z powłoką food safe, są przy tym łatwiejsze do utrzymania w czystości niż mur, który w obiekcie spożywczym trzeba pokryć specjalnym zestawem farb albo wypłytkować, co podnosi koszt wykończenia.
Czas montażu hali z płyty warstwowej jest krótszy niż w technologii murowanej czy żelbetowej, a obiekt szybciej osiąga gotowość do użytkowania. Ponadto część prac można prowadzić równolegle, co dodatkowo skraca czas realizacji. Kiedy trwają formalności, na działce ruszają prace przygotowawcze, a materiały kontraktuje się z wyprzedzeniem.
Ściana z paneli daje się także rozebrać i przełożyć, a demontaż fragmentu elewacji jest operacją znacznie prostszą od rozbiórki muru. Hale z płyty warstwowej dobrze sprawdzają się więc w inwestycjach dzielonych na kilka etapów. Prace ziemne, fundamenty i konstrukcja nośna muszą być jednak od początku policzone pod docelową wielkość hali, a nie pod sam pierwszy etap.
Co ustalić przed zamówieniem projektu?
Kolejność, w jakiej podejmuje się decyzje przy budowie hali przemysłowej, ma znaczenie praktyczne. Najpierw ustala się proces. Jakie maszyny stają na posadzce i na jakiej wysokości, jaka temperatura ma panować w każdej strefie, jakie surowce trafiają na halę i jak są składowane oraz jakie instalacje technologiczne trzeba doprowadzić. Dopiero z tego wynikają wymagania wobec ścian zewnętrznych i dachu.
Temperatura projektowa wyznacza grubość płyty, a jej dolną granicę w pomieszczeniach pracy narzucają przepisy BHP. Nie może być tam mniej niż 14 stopni, chyba że nie pozwalają na to względy technologiczne (jak w chłodniach), a przy lekkiej pracy fizycznej i w pomieszczeniach biurowych - mniej niż 18 stopni. Hala z zapleczem socjalno-biurowym wymaga więc dwóch różnych temperatur w jednym budynku. Ilość i rodzaj materiałów palnych oraz sposób ich składowania wyznaczają dodatkowo wymaganą klasę odporności pożarowej budynku i dopuszczalną wielkość jednej strefy pożarowej, a rachunek ten wpływa na budżet mocniej niż cena płyt. Przy pewnych progach projekt musi dodatkowo uzgodnić rzeczoznawca do spraw zabcvezpieczeń przeciwpożarowych.
Komu powierzyć budowę takiej hali?
Inwestor bez własnego zaplecza inżynierskiego potrzebuje kogoś, kto wyjaśni różnice między rdzeniami, progi pożarowe i wymagania temperaturowe bez technicznego żargonu. Jedną z firm działających na polskim rynku jest CS Construction, która specjalizuje się w budowie hal przemysłowych, magazynowych i logistycznych. Przy gotowym projekcie i pozwoleniu na budowę firma prowadzi inwestycję jako generalny wykonawca, aż po odbiory i skompletowanie dokumentacji powykonawczej, a inwestycję zaczynającą się od pomysłu obejmuje formułą „zaprojektuj i wybuduj", w której projekt, formalności, budowa i odbiory mieszczą się w jednej umowie. Dostępna jest też sama usługa projektowa, z wizualizacjami i dokumentacją do pozwolenia. Najbardziej kosztowną część robót firma realizuje własnymi z ekipami konstrukcyjnymi, a cały obiekt objęty jest jedną gwarancją, więc usterki zgłasza się w jednym miejscu, bez rozsyłania reklamacji do poszczególnych producentów.







Komentarze (0)
Napisz komentarz