Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
31.08.2026 Bogdana, Rajmunda, Ramony Pogoda 15/24

Czy reklamowa pstrokacizna przestanie szpecić Olsztyn? Niekoniecznie

Iwona Starczewska ·

Urzędnicy kancelarii Prezydent RP Bronisława Komorowskiego przygotowali projekt ustawy, której zadaniem będzie ustalenie standardów umieszczania reklam w przestrzeni krajobrazowej. To ważny krok w walce z reklamowymi koszmarkami, które ''zdobią'' krajobraz w całym kraju. Jest jedno ''ale''. Ustawa nie zawiera zapisów regulujących rozmieszczanie reklam na prywatnych budynkach.

reklama

Wystarczy krótki spacer w centrum Olsztyna, by zauważyć problem reklamowego chaosu, który zwyczajnie szpeci to, co w mieście najcenniejsze. W Olsztynie nie brakowało prób ograniczenia reklamowego śmietnika i pozbycia się go z terenu Starego Miasta, jednak niewiele można zdziałać, kiedy reklamy umieszczane są na prywatnych budynkach, których właściciele żyją z wynajmu powierzchni pod reklamy. Chyba każdy z nas pamięta ogromną reklamę, która zawisła obok okrąglaka vis a vis ratusza. Banner z hasłem ''Czy Czesław Jerzy robi to na wieży'', nawiązującym do olsztyńskiej seksafery, sprawił, że z naszego miasta śmiała się cała Polska. Do tej sytuacji również doszło dlatego, że właściciel budynku nie kierował się żadnymi zasadami przy przyjmowaniu pieniędzy za umieszczenie reklamy.

Na pewne zmiany tej sytuacji możemy liczyć. Kancelaria Prezydenta RP szykuje projekt ustawy, który nada gminom prawa do ustalania zasad rozmieszczania tablic reklamowych, ogrodzeń, czy obiektów małej architektury. Miasta będą również pobierać opłatę za ustawianie reklam na ich terenie.

Sejmik województwa będzie miał z kolei za zadanie przeprowadzanie audytów krajobrazowych, które będą ustalać co w danym krajobrazie należy chronić. Samorządy będą mogły również ustalać kolorystykę i wysokość obiektów na takim terenie.

W projekcie nie ma jednak zapisów normujących w jaki sposób właściciele budynków w centrach miast – mają gospodarować powierzchnią reklamową należącą do nich. A to – w przypadku naszego miasta - największy problem.

Komentarze (0)


Proponowane artykuły