Co z podwyżkami dla nauczycieli? Miasto nie wie, czy wystarczy pieniędzy

Z naszych ustaleń wynika, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiedziało wzrost stawek dla nauczycieli – w sumie o ponad 9 proc. Według planów nowe stawki miałyby obowiązywać od 1 września, dotąd w planach widniała data 1 stycznia 2020 roku. Tyle, że do tej pory nie wiadomo, czy w miejskim budżecie znajdą się pieniądze.

Dowiedzieliśmy się, że miasto nie ma pieniędzy w budżecie na ten cel, bowiem podwyżki wynagrodzeń nie zostały uwzględnione jako wydatki na ten rok. Poza tym kwota subwencji oświatowej także nie została zwiększona.

– Ta podwyżka była rozłożona. Pierwsza była zaplanowana od stycznia i wyniosła 5 proc. I to zrealizowaliśmy. Kolejna, od września, ma wynieść 4 proc. Ale w tym momencie jest zbyt wcześnie żeby mówić o ewentualnych problemach – powiedziała w rozmowie z nami Marta Bartoszewicz, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Olsztyna.

Jak na razie dyrektorzy szkół zbierają dane, które dopiero dadzą odpowiedź na to, czy miasto znajdzie pieniądze na podwyżki.

– W sierpniu powinniśmy mieć informacje czy, a jeśli tak, to ile pieniędzy brakuje. Jeśli się okaże, że zmiany do budżetu będą potrzebne, wówczas wprowadzimy je na wrześniowej sesji – dodała Marta Bartoszewicz.

Wanda Jabłońska, przewodnicząca Komisji Edukacji Rady Miasta Olsztyna, powiedziała nam, że pierwszym etapem, jaki należałoby wykonać w tej sprawie jest zwrócenie się z wnioskiem do ministerstwa o zwiększenie subwencji.

– Chcę zauważyć, że jak na razie są to tylko zapowiedzi. Jeżeli rząd rzeczywiście zobowiąże się do zwiększenia podwyżek dla nauczycieli, to wszystkie samorządy, nie tylko my, będą miały identyczny problem. Środki dla nauczycieli pochodzą z subwencji oświatowej, dlatego też powinniśmy skierować do Ministerstwa Edukacji Narodowej wniosek o zwiększenie subwencji – powiedziała radna Wanda Jabłońska.

Inne zdanie na ten temat ma radny Michał Wypij. Tłumaczy, że pieniądze na ten cel są zapewnione przez rząd. Nie obyło się również bez uwag w kierunku prezydenta Olsztyna.

– Rząd, w przeciwieństwie do prezydenta Grzymowicza, dotrzymuje słowa. To Piotr Grzymowicz podczas strajku obiecał dodatkowe pieniądze dla nauczycieli i jak zwykle słowa nie dotrzymał. Pieniądze na podwyżki dla nauczycieli są zagwarantowane w budżecie centralnym, o czym wczoraj mówił minister Piontkowski – przyznał radny Michał Wypij.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy Karta nauczyciela. Zakłada on właśnie m.in. podniesienie średniego wynagrodzenia nauczycieli. Do tej sprawy odniósł się na konferencji minister edukacji Dariusz Piontkowski, który powiedział, że dojdzie do odpowiednich przesunięć w budżecie i na podwyżki znajdą się dodatkowe środki.

Komentarze (7)

Dodaj swój komentarz

  • EKU 78 87 400 2019-06-16 15:48:36 5.173.*.*
    W hipermarkeach promocja goni promocje a pedagodzy że im brakuje pieniędzy
    Odpowiedz Oceń: 1 1 Zgłoś treść
  • Uczciwy 2019-06-15 12:31:21 37.47.*.*
    Dlaczego na WSZYSTKICH forach internetowych miesza się z błotem komunistycznego kacyka a wybory na prezydenta i tak wygrywa? Czyżby system białoruski...? Czy już olsztyniacy nie potrafią otworzyć oczu, żeby rozwinąć ten zaścianek? Dlaczego my podatnicy mamy płacić za nowy dworzec jak jest o wiele taniej „poprawić” istniejący a zarazem o silnej konstrukcji obiekt. Ja nie chce, żeby niwy dworzec był budowany przez KOLESI Grzymowicza.
    Odpowiedz Oceń: 1 0 Zgłoś treść
  • anna123 2019-06-14 16:33:07 176.221.*.*
    Jak to nie ma pieniędzy? przecież prezydent Grzymowicz obiecał nawet wypłatę kasy za strajk nauczycieli, czyli ma kasę...?!
    Odpowiedz Oceń: 6 2 Zgłoś treść
  • Młoda 2019-06-14 09:42:40 80.55.*.*
    Czy radna o której mowa w artykule to ta sama której wojewoda wygasił mandat w poprzedniej kadencji? Jeżeli osoba która pełni funkcję przewodniczącej komisji edukacji nie zna prawa to nie dziwię się że edukacja w Olsztynie kuleje. Pan radny Wypij ma rację. Sejm przesunie środki w budżecie i samorządy na czas dostaną środki na podwyżki w subwencji. Widać to po działaniach rządu. Jeżeli ktoś nie wywiązuje się z publicznych obietnic to prezydent Grzymowicz. Nauczycielom nie wypłacił za strajk. Oczywiście w chwili kiedy to deklarował nie można było wypłacić bo zostałoby złamane prawo. Jeżeli wiedział że nie może wypłacić to świadomie kłamał. Teraz udaje kolejny raz. Nie ma rozporządzenia o regulacji płac a on już chce zwiekszonej subwencji do budżetu Gminy! A może on też nie zna prawa? Jeżeli obok siebie w klubie ma taką radną jak wyżej to się nie dziwię że edukacja błądzi. Gmina zaoszczedziła na strajku . Jeżeli strajkowało przez 21 dni ok. 2000 nauczycieli i dzień strajku to ok. 100 zł. to wychodzi 4,2 mln.zl. Te środki zostały w budżecie miasta i szkół. Gdyby rząd się spóźnił z dotacją (nie zdarza się to dotychczas) to jest rezerwa na wypłatę. Pan Grzymowicz martwi się na wyrost. Gdyby taka samą troskę przejawiał w wydawaniu pozostałych środków z budżetu to byłoby i ładniej i czyściej w tym zaścianku jak nazwał to miasto blogier w jednym z artykułów na tym portalu.
    Odpowiedz Oceń: 18 1 Zgłoś treść
  • tak to widze 2019-06-14 09:40:52 37.190.*.*
    Panu Grzymowiczowi przypominamy, że skończył już 65 lat, a to jest w Polsce wiek emerytalny. Dziękujemy i prosimy o zastanowienie się czy łowienie rybek i uprawa działki to nie lepszy pomysł na najbliższy czas.
    Odpowiedz Oceń: 11 1 Zgłoś treść
  • Olin 2019-06-14 09:29:49 31.0.*.*
    Wypij ma rację. To Grzymowicz obiecuję a potem tego nie realizuje. Nauczycieli oszukał a teraz próbuje odwrócić uwagę.
    Odpowiedz Oceń: 9 2 Zgłoś treść