Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się

Cenna lekcja siatkówki Indykpolu AZS Olsztyn

Cenna lekcja siatkówki Indykpolu AZS Olsztyn
Olsztynianie ulegli mistrzom Polski
Fot. Monika Breńska

Nie takiego wyniku oczekiwali licznie zgromadzeni kibice w olsztyńskiej hali Urania. Drużyna Indykpolu AZS-u Olsztyn w starciu z mistrzem Polski - ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle nie zdołała "urwać" ani jednego seta. Choć akademicy w drugim secie mieli szanse na zwycięstwo i być może odwrócenie losów tego spotkania, to ostatecznie kędzierzynianie zachowali więcej "zimnej krwi" i z Olsztyna wywiozą trzy punkty.

reklama

Już od pierwszych piłek spotkania przewagę usiłowali budować zawodnicy ZAKS-y Kędzierzyn-Koźle (5:3). Obydwa zespoły niezwykle ofiarnie grały w obronie, więc fani siatkówki zgromadzeni w hali Urania nie mogli narzekać na brak emocji. Jednak na ich nieszczęście, coraz lepiej radzili sobie podopieczni Andrei Gardiniego i to szkoleniowiec akademików musiał prosić o przerwę (6:10). Niewiele zmieniło się w grze gospodarzy - kędzierzynianie coraz mocniej atakowali, toteż biało-zieloni coraz słabiej radzili sobie w defensywie (10:17). Siatkarze z Olsztyna byli rozbici, mylili się w ataku i coraz gorzej przyjmowali zagrywkę (12:23). W końcówce partii zdołali jeszcze nieco podreperować swój wynik, jednak na odwrócenie losów premierowego seta była już za późno (17:25).

W partii numer dwa pierwsze akcje stały pod znakiem prowadzenia AZS-u (7:4). Akademicy powoli rozpędzali się - wyciągnęli wnioski z poprzedniej partii i tym razem to oni nadawali ton grze (15:11). Ale kędzierzynianie nie poddawali się. Dzięki taktycznemu serwisowi zdołali odrobić część strat i po chwili zrównali się z gospodarzami (16:16). Od tego momentu zespoły walczyły punkt za punkt, choć to ZAKSA lepiej radziła sobie w tej wojnie (20:18). Atak w aut w końcówce oddalił akademików od triumfu, którzy mimo wcześniejszego kilkupunktowego prowadzenia ostatecznie musieli przełknąć gorycz porażki (22:25).

Zdeterminowani zwycięstwem w dwóch pierwszych partiach, kędzierzynianie mocnym akcentem rozpoczęli trzecią odsłonę (6:2). Zmuszali rywali z Olsztyna do błędów i było widać, że już od samego początku chcieli kontrolować losy tej partii. Biało-zieloni musieli jednak zrobić wszystko, jeśli chcieli zachować szanse na zdobycie przynajmniej jednego oczka w tym spotkaniu. Ale siatkarze klubu z Kędzierzyna-Koźla także nie odpuszczali (14:9). Skrzętnie powiększali swój dystans, głównie dzięki konsekwentnej grze w ofensywie (21:12). Olsztynianie nie zdołali już odrobić tak wielkiej straty i odwrócić losów spotkania, więc stało się faktem, że we własnej hali przegrali 0:3.

Indykpol AZS Olsztyn – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (17:25; 22:25; 15:25)

Indykpol AZS Olsztyn: Woicki, Hadrava, Pliński, Kochanowski, Andringa, Rousseaux, Żurek (libero) oraz Kańczok, Makowski i Buchowski

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Toniutti, Torres, Bieniek, Wiśniewski, Deroo, Szymura, Zatorski (libero)

MVP: Mateusz Bieniek

Katarzyna Stejnborn, Monika Breńska

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.
Zaloguj się i odblokuj lepsze komentarze. Historia, wyróżnienie i dodatkowe opcje w Twoim profilu. Zaloguj się

  • M. 2018-02-04 17:55:12 88.156.*.*
    Za swoją postawę w I i III secie zawodnicy z własnej kieszeni powinni zwrócić za bilety kibicom w urani. Takiego upokorzenia w urani jeszcze nie widziałem. Inna sprawa że zarząd też jest pojechany z cenami biletów na mecze z wyższej półki...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 0

Proponowane artykuły