Przypomnijmy, że w Olsztynie funkcjonuje Strefa Płatnego Parkowania, którą rozszerzono w 2024 roku. Do tego, podniesiono stawki za skorzystanie z postoju. Jak podał Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie, w 2024 roku do budżetu stolicy regionu wpłynęło 8 242 772 zł z tytułu opłat za parkowanie, zwłaszcza w okolicy m.in. ulicy Mochnackiego czy placu Pułaskiego. Przypomnijmy, że w 2024 roku SPP wygenerowała 8 242 772 zł zysku.
Rzecznik ZDZiT-u argumentował to wzrastającą świadomością kierowców, którzy znają zasady SPP, stosują się do nich i unikają kar finansowych.
Obce auta zajmują miejsca przy blokach
Niektórzy kierowcy próbują natomiast "ominąć" opłaty, parkując np. w pobliżu bloków mieszkalnych. Na parkingach, m.in. w okolicy centrum miasta czy Śródmieścia robi się coraz tłoczniej, a tamtejsi lokatorzy narzekają na brak wolnych miejsc parkingowych przed własnym blokiem. W związku z rosnącym problemem, coraz więcej wspólnot (niektóre stanowią pojedyncze bloki) decyduje się na zamknięcie parkingu dla tych, którzy nie są jej reprezentantami.
Kwestia ta pojawiła się m.in. przy okazji relokacji zatorzańskiego "Flumarku" w okolicy ul. Gietkowskiej.
- Zaparkowanie samochodu pod blokiem czasem graniczy z cudem. W godzinach 17-20 po tej małej ulicy przejeżdża cala masa samochodów. Jedynie w weekend jest tu trochę spokojniej, ale ktoś oderwany od rzeczywistości wpadł na pomysł, żeby jeszcze targ tutaj urządzić i w niedzielę sprowadzić nam tysiące ludzi pod okna
- zauważył jeden z lokatorów.
Samochodów jest więcej niż miejsc parkingowych
Warto przypomnieć, że budownictwo z XX wieku nie było przystosowane do takiej liczby samochodów. Auta stały się dostępne dla większej części społeczeństwa polskiego dopiero w latach 70. XX wieku (produkcja Fiata 126p). Samochodów zaczęło masowo przybywać po 1989 roku i po 2004 roku, co wiązało się ze zmianą sytuacji kraju na arenie międzynarodowej. Pojazdy zaczęto powszechnie importować z zagranicy. Zgodnie z danymi Polskiego Stowarzyszenia Statystycznego, w 1991 roku w Polsce na jeden samochód osobowy przypadało 6,26 osoby. W 2004 roku nastąpił "boom motoryzacyjny", a pod koniec 2011 roku w kraju było już 18,125 mln pojazdów osobowych - o 62% więcej niż w 2004 (11,244 mln samochodów).
Pod koniec 2024 roku w Polsce było zarejestrowanych 22,9 mln samochodów osobowych. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, na 1000 mieszkańców przypada 612 samochodów osobowych – ok. 1,63 osoby na 1 samochód osobowy.
Z kolei portal "Polska w liczbach" podaje, że w Olsztynie przypada mniej więcej 566,2 samochodów osobowych na 1000 mieszkańców – ok. 1,77 osoby na 1 samochód osobowy. Według danych miasta, w Olsztynie jest zarejestrowanych ok. 145 tysięcy samochodów. Do tego, do stolicy regionu – jak podał Urząd Miasta Olsztyna w 2025 roku - każdego dnia wjeżdża ponad 103 tys. samochodów.
Zgodnie ze "Strategią MOF Olsztyna 2030+" z 2022 roku, w Olsztynie istnieje ok. 22 tys. miejsc parkingowych, w tym ok. 2 600 w Strefie Płatnego Parkowania. Na jedno miejsce parkingowe przypada więc mniej więcej 6-7 pojazdów.
Z danych wynika więc, że infrastruktura miejska jest obciążona taką liczbą samochodów. Nie są na nią przygotowane ani budynki mieszkalne, ani ulice. Należy także pamiętać, że najbardziej obciążone są właśnie główne części miasta.
Miasto porządkuje dzikie parkingi i planuje zmiany
W związku z trudną sytuacją, powstało sporo tzw. dzikich parkingów, m.in. na tyłach Centrum Handlowego Aura, w rejonie skrzyżowania ul. 22 Stycznia i Pieniężnego w Olsztynie. Ratusz planuje uporządkować ten teren – utwardzić klepisko i dodać zieleń oraz małą infrastrukturę. Do tego, modernizacji zostanie poddany Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej. Obecny parking ma zostać zlikwidowany, a przyszła przestrzeń postojowa zostanie włączona do miejskiej Strefy Płatnego Parkowania.

Kolejną kwestią sporną jest parking zlokalizowany przy ul. Nowowiejskiego 4A, wokół którego powstało wiele kontrowersji. W pierwszej połowie 2026 r. powstać ma koncepcja dotycząca sąsiadujących ze sobą parkingów, wykonywana na zlecenie ZDZiT. Na ten rok zaplanowano także ogłoszenie przetargu na wykonanie projektu. Utworzone miejsce postojowe również miałoby być włączone do SPP.

Poprzedni dzierżawca terenu, Wojciech Kozioł do tej pory nie opuścił lokalizacji, mimo wygaśnięcia umowy i uiszcza stosowne opłaty. Kozioł będzie się również ubiegał o dzierżawę niewykorzystanej działki przy ul. Mochnackiego, ponieważ jego zdaniem, tego rodzaju parking w Śródmieściu jest potrzebny.
Temat parkingów wracał również przy okazji dyskusji nad "ożywieniem" olsztyńskiej starówki. Studio wideo Olsztyn.com.pl odwiedziła w zeszłym roku koordynatorka ds. rozwoju Śródmieścia, Maria Dzieciątek. Jej zdaniem, kierowcy "sobie radzą", a parkowanie np. przy ul. Mochnackiego lub w pobliskim centrum handlowym, nie jest problemem.
- Co mają mówić mieszkańcy większych miast? Nie ma takiej możliwości, żeby Stare Miasto "obudować" parkingami – tłumaczyła koordynatorka.
Nie zgodzili się z nią niektórzy z naszych Czytelników.
- Prawda jest brutalna i oczywista - nie ma parkingu, nie ma odwiedzających. Tyle tam pustych, zrujnowanych placów, które mogą być parkingami...
- stwierdził jeden z nich.
- Starówka musi mieć parking. Parking w pobliskim centrum handlowym to żart
- krytykował kolejny.
W obecnej sytuacji nieusatysfakcjonowani są zarówno zmotoryzowani mieszkańcy Olsztyna, jak i lokatorzy budynków w Śródmieściu. Pojawia się także coraz więcej szlabanów, które zagradzają parkingi osiedlowe.
Warto dodać, że od września 2026 roku miasto wprowadzi mniejsze opłaty za parkowanie dla mieszkańców Olsztyna. Za godzinę parkowania trzeba będzie zapłacić 6,90 zł w podstrefie C i 3,50 zł w podstrefie T. Dla Olsztynian stawki wyniosą natomiast 4,50 zł i 3,00 zł. Ma to zachęcić nowych podatników, jak i do korzystania z SPP.
Zwiększenie liczby miejsc parkingowych oraz atrakcyjniejsze ceny, mogłyby nieco rozładować tłok w strefach mieszkalnych.
WIĘCEJ:
Olsztyn. Ratusz chce zlikwidować dziki parking w Śródmieściu











Komentarze (2)
Dodaj swój komentarz