Dziś jest: 06.05.2026
Imieniny: Filipa, Jakuba, Judyty
Data dodania: 2026-05-06 18:00

Aleksandra Laskowska

Trwa remont schodów kościoła na Jarotach. Proboszcz dziękuje wiernym i „hejterom”, ale... nadal brakuje pieniędzy [ZDJĘCIA, WIDEO]

Trwa remont schodów kościoła na Jarotach. Proboszcz dziękuje wiernym i „hejterom”, ale... nadal brakuje pieniędzy [ZDJĘCIA, WIDEO]
Trwa remont schodów głównych w kościele przy ul. Jarockiej. Mimo hojności parafian, pieniędzy wciąż brakuje
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Trwa remont głównych schodów Kościoła parafii pw. Bogarodzicy Dziewicy Matki Kościoła, zlokalizowanego na olsztyńskich Jarotach. W lutym br. pisaliśmy na łamach portalu o złym stanie świątyni i apelu proboszcza, ks. Tomasz Szałanda, który prosząc o wsparcie, ostrzegał również, że brak prac skutkować może nawet zamknięciem parafii. Teraz, po rozpoczęciu inwestycji, kapłan podziękował wiernym za wsparcie, ale wspomniał też o... hejterach.  

reklama

Schody w opłakanym stanie. „Nie ma już czego ratować”

Główne schody kościoła przy ul. Jarockiej przeszły remont 18 lat temu. Prace polegały wówczas na położeniu płyt granitowych na stopniach. Zdaniem obecnego proboszcza, ks. Tomasza Szałandy, „z powodu nieudolności firmy kamieniarskiej”, w krótkim czasie schody zaczęły ulegać zniszczeniom. Skutki widać było nie tylko na warstwie zewnętrznej, ale także w elementach konstrukcyjnych, w tym w zbrojeniach i podciągach.

Kapłan zaznaczał w ostatnim czasie za pośrednictwem mediów społecznościowych, że od czasu objęcia zarządzania parafią (w lipcu 2024 r.), stan schodów był stale monitorowany.

- Zarówno poprzednie ekspertyzy techniczne, jak i te, zlecone już przeze mnie, wskazują na konieczność wybudowania schodów od nowa. Stopień destrukcji jest bowiem na tyle poważny, że nie ma już czego ratować – skwitował.

Najtańsza oferta, ale wciąż kolosalny koszt

Ogłoszono zatem przetarg. Spośród trzech ofert, które wpłynęły w związku z zadaniem, rada parafialna zdecydowała się na najtańszą opcję, złożoną przez olsztyńską firmę MB2, opiewającą na 858 540 zł. Dwóch pozostałych wykonawców wyceniło prace na odpowiednio: 1 328 400 zł i 1 008 600 zł.

Mimo wyboru najkorzystniejszej oferty, koszt robót okazał się olbrzymi.

- Składają się na to przede wszystkim ogrom prac budowlanych (zburzenie starych schodów i wybudowanie całkowicie nowych); ilość i jakość materiałów związanych z przepisami dotyczącymi konstrukcji budynków użyteczności publicznej, oddziaływania licznych drgań ulic Wilczyńskiego i Jarockiej oraz przepisów co do wbudowanej w bryłę kościoła, zabytkowej kaplicy i sąsiadującego z kościołem starego budynku mieszkalnego przy ul. Podgórnej – informowano na stronie internetowej parafii.

Apel do wiernych i możliwe konsekwencje

Celem zgromadzenia środków na remont, proboszcz postanowił zaapelować do wiernych za pośrednictwem mediów społecznościowych. Duchowny zwrócił uwagę, że choć na terenie parafii zamieszkuje ok. 12 tys. osób, to „regularną więź” z kościołem utrzymuje jedynie 14-15 procent z nich.

- Praktycznie jesteśmy wspólnotą liczącą 1700-1800 osób i nie jesteśmy w stanie sfinansować tego remontu – argumentował.

Ksiądz wspomniał również o dotkliwych konsekwencjach, które wynikać mogą z nieprzeprowadzenia prac, wyjaśniając, że może dojść nawet do zamknięcia parafii.

- Jeżeli w tym roku nie powstaną nowe schody, będziemy zmuszeni wyłączyć górny kościół z użytkowania, bowiem dolna kaplica (tzw. dolny kościół) może pomieścić tylko około 100 osób. Nie będzie więc możliwości odprawiania Eucharystii w niedziele i święta dla całej Wspólnoty, co ostatecznie prowadzić będzie do zamknięcia parafii – skwitował proboszcz.

Zaangażowanie parafian i start prac remontowych

Dzięki okazanemu wsparciu, prace już trwają. Warto podkreślić, że w ramach inwestycji, przebudowano również przykościelny parking, w ten sposób, aby umożliwić poruszanie się po terenie „ciężkich aut”, dostarczających m.in. materiały budowlane.

O postępach prac ks. Tomasz Szałanda informuje na bieżąco na swoim facebookowym profilu.

- Rozbiórka trwa. Tymczasowe, dodatkowe schody i wejście się robi – napisał duchowny ostatniego dnia kwietnia.

Nietypowe podziękowania proboszcza

W jednym z ostatnich wpisów proboszcz podziękował wiernym, a także hejterom, dzięki którym, według niego, temat zyskał „zasięgi”.

Fot. Tomasz Szałanda / Facebook 

Warto podkreślić, że przeciwników inwestycji oraz sposobu zdobywania środków było wielu. Tego rodzaju opinie pojawiały się m.in. pod opublikowanym w lutym br. na łamach naszego portalu artykułem pt. „860 tys. zł na remont schodów albo zamknięcie kościoła? Parafia z Jarot apeluje o wsparcie”.

- Ile po kolędzie księża nazbierali?
Jakie wsparcie? Co msza są pieniądze zbierane, a to ślub, a to pogrzeb. Wysokie koszta wpływają na kościół i bez rozliczenia podatkowego. Z kurii też pieniądze parafia dostaje. Można było odłożyć na takie cele. Z dnia na dzień schody się zepsuły. Nie ośmieszajcie się tym wspieraniem.
Przykre jest to, że najbogatsza instytucja w kraju prosi o pieniądze wiernych, wykorzystując do tego szantaż emocjonalny.
- Niech sprzedadzą swoje mercedesy i będzie na remont

– pisali internauci.

Środków wciąż brakuje

Mimo hojności parafian, wciąż nie udało się zgromadzić całej potrzebnej kwoty (brakuje około 180 tys. zł).

Wsparcia finansowego dokonać można na kilka sposobów: poprzez wpłatę na konta bankowe parafii czy przekazując 1,5% podatku.

- Również tace w Pierwszą sobotę Miesiąca po porannej Mszy oraz taca w drugą niedzielę miesiąca (…) będzie przeznaczona na remont schodów kościoła. Prosimy o wsparcie modlitewne i finansowe inwestycji – napisano na stronie parafii.

 

@olsztyncompl Blisko 860 tys. zł na remont schodów kościoła na Jarotach. Prace już trwają #inwestycje #Olsztyn #wiara #religia #pieniądze ♬ oryginalny dźwięk – olsztyn.com.pl - olsztyn.com.pl

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz

  • Stefan 2026-05-06 18:20:40 178.42.*.*
    Tu nie chodzi o to żeby zebrać i wyremontować. Tu jak zwykle w takich przypadkach chodzi tylko o to żeby zbierać, zbierać i jeszcze raz zbierać.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 3 1