W czwartek (16 listopada) przed godziną 17 Ochotnicza Straż Pożarna w podolsztyńskim Bartągu została wezwana na ratunek psu, który wpadł do studzienki. Czworonóg znajdował się na tyle głęboko, że konieczne było użycie specjalnego „pobieraka” i sprytu.
Na szczęście zwierzak współpracował i w bezpieczny sposób został wyciągnięty na powierzchnię. Następnie trafił w ręce zatroskanego właściciela. Szczęście w nieszczęściu, że szybko udało się zlokalizować zaginionego psa, a strażacy wykazali się niemałą pomysłowością.







Komentarze (8)
Napisz komentarz-
irek
2023-11-22 14:52
Ale ty głupi jesteś "StadionDlastomilu" co ma budowa stadionu do ratowania szczeniaka.
Chyba w dzieciństwie leli cię po głowie.
Odpowiedz
7 3
-
StadionDlastomilu
2023-11-22 14:09
Zamiast kasę wydawać na jakiegoś POmieszańca lepiej byście stadion wyremontowali
Odpowiedz
4 19
-
Beauregard
2023-11-22 13:52
Jak był taki głupi aby wpaść to niech będzie taki mądry aby wyjść.
Odpowiedz
4 21
Napisz komentarz