Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 16 na pętli w Gutkowie. Kierowca autobusu MPK zjechał na krańcówkę, a następnie stoczył się do rowu.
- Kierowca miał awarię pulpitu sterującego. Usterki nie udało się usunąć ręcznie. Gdy autobus zjechał na krańcówkę miał zaciągnięty hamulec. Jednak, żeby usunąć awarię, kierowca musiał zresetować system. Podczas postoju wyłączył akumulator, aby zresetować go w inny sposób. Wówczas doszło do zwolnienia układu hamulcowego. Wtedy autobus zjechał na kraniec pętli, uszkadzając nieznacznie tył innego pojazdu – wyjaśnia nam Cezary Stankiewicz, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Olsztynie.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Nie wykluczone, że konsekwencje w tej sprawie poniesie kierowca. Pojazd MPK był ubezpieczony, więc koszty naprawy pokryje polisa.







Komentarze (13)
Napisz komentarz-
Pilot18
2019-09-14 14:52
Jacy kierowcy taki tabor ,nowy z niemieć!
Odpowiedz
1 1
-
Gość
2019-09-13 14:56
Kierowca autobusu zjechał na końcówkę a następnie stoczył się do rowu? Chyba autobus stoczył się A nie kierowca. Pisać się niech nauczy ten co ten tekst pisał.
Odpowiedz
7 0
-
Kudo
2019-09-12 13:02
Na gutkowie jak by co nieukow , Gutkowo wieś zaczyna się za torami
Odpowiedz
2 0
-
Marek82
2019-09-12 12:26
Co za bzdura. Od kiedy to heblowanie autobusu powoduje wyłączenie układu hamulcowego? Gamoń po prostu zapomniał zaciągnąć hamulec ręczny i tyle. Nie ma to jak odłączać akumulator w autubusie, który jest zatrzymany jedynie na elektrycznym hamulcu przystankowym.
Odpowiedz
18 1
-
Pam
2019-09-12 12:09
Hamulce są hydrauliczne. I są zawsze blokowane, by je odblokować trzeba zwiększyść ciśnienie powietrza. Odłączenie akumulatora nie ma tu znaczenia.
Odpowiedz
6 3
-
nonie
2019-09-12 11:08
Co to za upośledzone tłumaczenie? Od kiedy odłączenie akumulatora ma prawo pozbawić pojazd hamulców?
Odpowiedz
4 4
Napisz komentarz