I dobrze, niech sobie wszyscy jadą nad to zimne morze albo drogie Zakopane. Ja chętnie się wybiorę na łono natury w naszym regionie. Przynajmniej będzie mniej ludzi.
Przecież to typowy Mirek "kierowca zawodowy", który jeszcze za komuny żukiem rano jeździł na targ, a potem przez kilkanaście lat zasuwał Starem w zakładach mięsnych. Oj to były czasy - mięsko za darmo a i wódeczki...
Wrak głupoty pisze. Tak mu się wydaje, więc tak musi być. A w samym artykule cytują przepis: "pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty".






