Nie ma ofiar to zabierać to z drogi!
Grzymowicz ze swoją świtą wymyślił wąskie uliczki i wszystko zablokowane.
Zapomnieli chyba o tym taryfiarzu, co z 3 promilami wbił się w ogrodzenie domu w Dywitach kilka dni temu.
I dobrze, niech sobie wszyscy jadą nad to zimne morze albo drogie Zakopane. Ja chętnie się wybiorę na łono natury w naszym regionie. Przynajmniej będzie mniej ludzi.






