Niech się Pani nie poddaje, najwyżej zmieni nazwisko na Pupka, to bardziej żeńskie. Druga sprawa nie wydałem pozwolenia ze względu na żuczki. Tak już wszystko było ustalone, jako nieoficjalny prezent tego miasta...
A czy nie można za kare odgrodzić jeziora od tych wrednych właścicieli żeby oni nie dostąpili chłodu tafli wodnej? Normalnie odganiać ich i jeb..ąć taki płot betonowy, żeby nawet nie mogli obejrzeć kaczuszki...






