Pierwsza połowa spotkania należała zdecydowanie do drużyny gości. Stomil praktycznie przez cały czas bił głową w mur. Nie potrafił wykończyć żadnej akcji celnym strzałem. Raz Karol Żwir dośrodkował z pierwszej piłki i wyszedł mu "cetrostrzał", a piłka zatrzymała się na poprzeczce. Chwilę później z 7 metrów strzelał Hubert Krawczun, ale Maciej Krakowiak jakimś cudem wybronił ten strzał. Goście stworzyli sobie kilka ciekawych sytuacji, po których mogli wyjść na prowadzenie. Ostatecznie strzelili dwa gole, a dwukrotnie zrobił to były napastnik Stomil - Hubert Sobol. Najpierw w 31 minucie popisał się ładnym uderzeniem z woleja, a w 44 minucie meczu z bliskiej odległości pokonał Łukasza Jakubowskiego. Obrońcy Stomilu w pierwszej połowie cały czas nie nadążali za szybkimi akcjami zawodników trenera Pawła Ozgi.
Druga połowa spotkania zaczęła się od potrójnej zmiany w szeregach Stomilu. Z boiska zeszli: Filip Szabaciuk, Hubert Krawczun oraz Piotr Kurbiel. Za nich wszedł Bartosz Florek, Bartosz Waleńcik (wrócił po urazie, którego doznał w Jastrzębiu Zdroju) oraz Yūdai Shinonaga.
W pierwszej akcji w pole karne odważnie wszedł Florek, padł, ale arbiter Filip Kaliszewski z Gdańska słusznie nie podyktował "jedenastki". O dziwo potem KKS 1925 przycisnął i dążył do strzelenia kolejnej bramki.
W 61 minucie nastąpiły kolejne zmiany w Stomilu. W "biało-niebieskich" barwach zadebiutował Rezaeian oraz wszedł Marcin Stromecki. Z boiska musieli zejść Michal Bezpalec oraz Michał Karlikowski. Ten pierwszy w meczu z Chojniczanką był najlepszym piłkarzem na boisku, a teraz zagrał poniżej oczekiwań.
Do końca meczu Stomil nie zdołał nawet zagrozić rywalom, wszyscy zgromadzeni na trybunach ledwo wytrzymali do końcowego gwizdka sędziego. Wynik spotkania w doliczonym czasie gry ustalił Kentaro Arai, były zawodnik GKS-u Wikielec i król strzelców IV ligi zeszłego sezonu.
Olsztyński zespół wygrywając trzeci mecz z rzędu awansowałby do strefy barażowej, a tak zespół szkoleniowca Bucholca nadal ma 10. punktów. Duma Warmii zagrała słabe spotkanie i została przerwana seria dwóch zwycięstw z rzędu. W kolejnym spotkaniu Stomil zagra na wyjeździe z Hutnikiem Kraków. Mecz odbędzie się w niedzielę o godzinie 13.
Stomil Olsztyn - KKS 1925 Kalisz 0:3 (0:2)
0:1 - Hubert Sobol 31'
0:2 - Hubert Sobol 44'
0:3 - Kentarō Arai 90'
Stomil: Łukasz Jakubowski - Filip Wójcik, Filip Szabaciuk (46' Bartosz Waleńcik), Hubert Sadowski, Igor Kośmicki, Michał Karlikowski (61' Dawid Rezaeian), Karol Żwir, Łukasz Szramowski, Michal Bezpalec (61' Marcin Stromecki), Hubert Krawczun (46' Yūdai Shinonaga), Piotr Kurbiel (46' Bartosz Florek)
KKS 1925: Maciej Krakowiak - Maciej Białczyk, Mateusz Gawlik, Bartosz Kieliba, Wiktor Smoliński, Wojciech Maroszek (46' Kentarō Arai), Mateusz Wysokiński (90' Oskar Kalenik), Adrian Cierpka, Néstor Gordillo (82' Mateusz Żebrowski), Kamil Koczy (87' Bartosz Gęsior), Hubert Sobol (82' Filip Szewczyk)
Żółte kartki: Sadowski, Waleńcik, Kośmicki - Maroszek, Kieliba, Wysokiński, Krakowiak.
Sędziował: Filip Kaliszewski (Gdańsk)
Widzów: 1727
| Lp. | Nazwa | Mecze | Punkty | Zwycięstwa | Remisy | Przegrane | Bilans bramkowy |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 1. | Radunia Stężyca | 8 | 16 | 4 | 4 | 0 | 12-5 |
| 2. | KKS 1925 Kalisz | 8 | 16 | 5 | 1 | 2 | 10-5 |
| 3. | ŁKS II Łódź | 8 | 16 | 5 | 1 | 2 | 14-10 |
| 4. | Zagłębie II Lubin | 7 | 14 | 4 | 2 | 1 | 11-6 |
| 5. | Wisła Puławy | 7 | 13 | 4 | 1 | 2 | 9-6 |
| 6. | Hutnik Kraków | 8 | 12 | 3 | 3 | 2 | 12-7 |
| 7. | Skra Częstochowa | 8 | 12 | 3 | 3 | 2 | 5-6 |
| 8. | Lech II Poznań | 8 | 11 | 3 | 2 | 3 | 10-12 |
| 9. | Olimpia Grudziądz | 8 | 11 | 3 | 2 | 3 | 9-11 |
| 10. | Pogoń Siedlce | 7 | 10 | 2 | 4 | 1 | 8-5 |
| 11. | Olimpia Elbląg | 7 | 10 | 3 | 1 | 3 | 8-9 |
| 12. | Stomil Olsztyn | 8 | 10 | 3 | 1 | 4 | 7-10 |
| 13. | Kotwica Kołobrzeg | 7 | 8 | 2 | 2 | 3 | 10-7 |
| 14. | Stal Stalowa Wola | 8 | 8 | 2 | 2 | 4 | 8-11 |
| GKS Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój) | 8 | 8 | 2 | 2 | 4 | 8-11 | |
| 16. | Chojniczanka Chojnice | 8 | 6 | 1 | 3 | 4 | 8-13 |
| 17. | Polonia Bytom | 7 | 5 | 1 | 2 | 4 | 5-11 |
| 18. | Sandecja Nowy Sącz | 8 | 2 | 0 | 2 | 6 | 4-13 |
Pozostałe wyniki aktualnej kolejki w momencie zamieszczenia tekstu:
Kolejka 8 - 9-10 września
- Chojniczanka Chojnice - Skra Częstochowa 0:0
- Radunia Stężyca - Olimpia Grudziądz 5:1
- Zagłębie II Lubin - Kotwica Kołobrzeg :
- GKS Jastrzębie (Jastrzębie Zdrój) - Lech II Poznań 0:2
- Wisła Puławy - Polonia Bytom :
- ŁKS II Łódź - Sandecja Nowy Sącz 1:0
- Stal Stalowa Wola - Hutnik Kraków 2:1
- Stomil Olsztyn - KKS 1925 Kalisz 0:3
- Olimpia Elbląg - Pogoń Siedlce :







Komentarze (14)
Napisz komentarz-
WER
2023-09-12 15:50
A KTÓRY BYŁ KALISZ ŻE PRZEGRALI NIEOCZEKIWANIE?
Odpowiedz
0 0
-
Irek
2023-09-12 15:41
Średnia w tym sezonie to 1500 osób na mecz - przecież to śmiech na sali dla klubu, który "chce być najlepszy w mieście". Przecież to widać, że praktycznie nikogo ten klub nie interesuje
Odpowiedz
2 1
-
Kibic uranii
2023-09-12 12:30
Głupoty tu wypisujecie przedstawić się nie umiecie !. obsrancy. STOMIL TRZYMAJCIE SIIE. POZDRO OD AZSU OLSZTYN
Odpowiedz
2 2
-
oj
2023-09-12 11:15
3 liga coraz blizej ,kopacze na budowe tam ludzi brakuje
Odpowiedz
3 0
-
Serwis Olsztyn
2023-09-12 09:45
Nic dziwnego że przegrali. Kalisz to już prawie wyższa liga. Mimo to do zasilenia Ludowych Zespołów Sportowych jeszcze daleka droga.
Odpowiedz
2 0
-
StadiondlaStomilu
2023-09-12 09:20
Jakoś wam lizanie rowa PiSowi nie pomogło ... a zeszmaciliście się fest
Odpowiedz
13 1
-
dlaczego
2023-09-12 08:41
piszecie, "dość nieoczekiwanie"?
Odpowiedz
8 0
-
Średni Hrabia NLI
2023-09-12 08:37
Zagrali na poziomie reprezentacji Odbycinu.
Odpowiedz
10 0
-
kibic
2023-09-12 08:23
jesteś taki jak twój ostatni mecz. Żelusie bez ambicji i jaj przypominają piłkarzy z meczu z Albanią. Dno i kupa mułu
Odpowiedz
11 0
-
retnuHlanA
2023-09-12 08:22
W ogóle się tego nie spodziewaliśmy. Zwłaszcza po tym jak Generalfeldmarschall Obajtus miał sypnąć kasą. Miało być tak piknie ...
Odpowiedz
12 1
-
mm2
2023-09-12 07:25
widać standard piłkarzy w Polsce utrzymują. Należy im się wszystko. I stadion i dofinansowanie. Wszystko
Kopać to piłkarze w Polsce mogą - ziemniaki (akurat sezon)
Odpowiedz
15 1
-
Jasiek
2023-09-12 06:23
Czyli stadion im się po prostu należy.
Odpowiedz
15 1
-
aty
2023-09-12 04:12
brawo olsztyńska myśl trenerska
Odpowiedz
15 1
Napisz komentarz