Panelistami byli: Michał Bialewicz - właściciel agencji marketingowej Mbdigital i współwydawca portalu "M jak Małopolska", dr Aleksandra Powierska - pełnomocniczka rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego ds. komunikacji, Patrycja Drewa - redaktorka naczelna Nadmorskiej Grupy Medialnej, Jacek Grudzień - dziennikarz, Krzysztof Szczepanik - redaktor naczelny portalu Olsztyn.com.pl, Marek Błoński - szef Polskiej Agencji Prasowej. Panel poprowadził Bogusław Szwedo, dziennikarz.
Zgodnie z badaniami zleconymi przez Krajową Radę Radia i Telewizji z 2025 roku, aż 96% ankietowanych oczekuje, że treści stworzone przy pomocy sztucznej inteligencji będą oznaczane. Z kolei 92% badanych jest świadomych stosowania takiej technologii przez dziennikarzy, a 66% - obwaia się manipulacji z tego powodu. Większość uważa także, że sztuczna inteligencja może wpłynąć na jakość i rzetelność materiałów.
Właściciel agencji marketingowej przyznał, że w swojej pracy wykorzystuje technologię AI, dzięki czemu, pracownicy zwiększyli swoją produktywność.
- Pilnuję, aby przeczytać wygenerowane treści przynajmniej dwa razy - podkreślał Michał Bialewicz.
Proponuje także, aby sprawdzać źródła, z których korzysta sztuczna inteligencja.
Dr Aleksandra Powierska przypomniała natomiast, że nawet przeglądarka Google opiera się obecnie na sztucznej inteligencji.
- Stosunek moich studentów do sztucznej inteligencji jest dość krytyczny – mówiła Powierska.
Redaktorka naczelna Nadmorskiej Grupy Medialnej przyznała: - Korzystamy ze sztucznej inteligencji. Nie mamy wyjścia, bo zostalibyśmy daleko w tyle.
Dodała, że jej stosowanie generuje oszczędności, np. w obszarze korekty.
- Mamy jeden sztuczny głos na antenie radia. Na razie to badamy – powiedziała Patrycja Drewa.
Jacek Grudzień stwierdził z kolei: - Nie zgadzam się z tym, że AI zawsze będzie szybsze. AI nie napisze pierwszej informacji. To musi zrobić człowiek, zwłaszcza, jeśli chodzi o dziennikarstwo lokalne.
I dodał: - Nie ma chyba takich prac i miejsc, gdzie sztuczna inteligencja nie jest wykorzystywana.
Jego zdaniem, AI jest czasem demonizowane, a przesyt treściami generowanymi sztucznie, najprawdopodobniej spowoduje swego rodzaju odwrót.
- Musieliśmy przekonywać młodych dziennikarzy, do tego, aby korzystali ze sztucznej inteligencji i algorytmów – powiedział redaktor naczelny portalu Olsztyn.com.pl.
I dodał: - To przyspiesza ich pracę i research.
Krzysztof Szczepanik przyznał natomiast, że wykorzystywanie czyjejś własności intelektualnej w ten sposób, powinno być rozwiązane za pomocą ustawy.
- Mam pełną świadomość, że dzięki sztucznej inteligencji, depesze PAP powinny być szybsze, lepsze i bardziej dopracowane – mówił Marek Błoński.
Kolejną kwestią poruszoną podczas dyskusji był autorytet dziennikarza w dobie sztucznej inteligencji.
- Na pewno dziennikarz stracił trochę autorytetu – przyznał Michał Bialewicz. - Cały Internet jest zalany treściami z AI i wszystko jest powielane w kilka sekund.
Dr Aleksandra Powierska zaznaczyła: - Technologia jeszcze jest tym, czym ją uczynimy. To nasza odpowiedzialność.
Przypomniała także, że wiele mówi się o kryzysie autorytetu w ogóle, nie tylko w obszarze dziennikarstwa.
- Tradycyjna rola dziennikarza zanika – powiedziała.
Patrycja Drewa dodała: - Dziennikarz, aby się nim nazwać, musi wypracować zaufanie.
W jej opinii, przekazując informacje dalej, twórcy treści są za nią odpowiedzialni.
Zdaniem Grudnia, kryzys autorytetu dziennikarskiego nie wynika jedynie ze stosowania sztucznej inteligencji.
- Nieszczęściami są "wyścig po pieniądze" i taboidyzacja mediów – tłumaczył.
Podkreślił również zanik roli fotoreportera w związku z profesjonalizacją telefonów komórkowych.
- Wybijają się tylko najlepsi – powiedział redaktor naczelny portalu Olsztyn.com.pl. - Nie ma znaczenia czy to były lata 80, czy obecne.
I dodał: - Przypominam, że media są od "podawania papki informacyjnej".
Krzysztof Szczepanik stwierdził, iż sytuacja jest dynamiczna i prawdopodobnie nie wróci już to, co funkcjonowało kiedyś w obszarze mediów.
- Kryzys jest faktem – stwierdził szaf PAP.
Paneliści podkreślali również zmiany w konsumpcji treści. Padło także stwierdzenie, że treści generowane w oparciu o sztuczną inteligencję, powinny być oznaczone, aby odbiorca miał wybór.
- Jeśli mówimy o zdjęciach czy nagraniach, to oczywiście, trzeba to oznaczać – powiedział Krzysztof Szczepanik. - Nie wpadajmy w paranoję w treściach pisanych.
Olsztyn.com.pl działa od 28 lat – od 1998 roku. Był to jeden z pierwszych tego typu portali w regionie, a obecnie – pod względem statystyk, zasięgów i liczb – cieszy się największą popularnością na Warmii i Mazurach. Zawsze jesteśmy blisko mieszkańców regionu. Portal figuruje także w Rejestrze Dzienników i Czasopism pod pozycją 1099.
Czytaj więcej:
XI EKS w Mikołajkach. Jakie są wyzwania i zadania lokalnych mediów? [WIDEO]







Komentarze (0)
Napisz komentarz