[WYWIAD] Michał Kontraktowicz, wójt gminy Stawiguda: ''Realizacja ul. Kwiatowej to oczywisty obowiązek gminy''

[WYWIAD] Michał Kontraktowicz, wójt gminy Stawiguda: ''Realizacja ul. Kwiatowej to oczywisty obowiązek gminy''
Michał Kontraktowicz, wójt gminy Stawiguda
Fot. archiwum prywatne

Niedawno opisaliśmy problem mieszkańców ul. Kwiatowej w Bartągu, którzy od lat nie mogą doczekać się budowy tej ważnej dla nich drogi. Muszą brodzić w błocie, albo jechać po chodnikach. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z wójtem gminy Stawiguda, Michałem Kontraktowiczem, który udzielił wywiadu Cezaremu Kapłonowi. Wójt przyznał, że ulica Kwiatowa jest priorytetem dla gminy, jednakże samorząd oczekuje na decyzję o dofinansowaniu tej inwestycji.

Czytelnik napisał w liście, który opublikowaliśmy w artykule pt. Bartążanie nie poddają się w walce o budowę ul. Kwiatowej: „Braliśmy udział w sesjach Rady Gminy Stawiguda, na których prosiliśmy o budowę tych dróg. Największa nadzieja była w 2019 r., kiedy odbyły się już dwa przetargi na przebudowę tych dróg. Ostatecznie gmina unieważniła przetargi i przebudowa nie została zrealizowana. Brakowało ok. 1 mln złotych, aby do posiadanych już środków na budowę gmina dołożyła je i prace ruszyłyby. Dzisiaj prawdopodobnie drogi byłyby zbudowane”. Panie wójcie, jak wyglądała ta sytuacja z perspektywy władz gminy Stawiguda?

Michał Kontraktowicz, wójt gminy Stawiguda: - Bardzo dobrze rozumiemy potrzebę zbudowania ul. Kwiatowej, ale również doskonale rozumiemy budowę ul. Akacjowej, Nagietkowej, Liliowej, Różanej, Miętowej, Bratkowej, Jakubowej, Zachodniej, Orzechowej, Polnej i wielu innych. Dlatego właśnie tak bardzo ważne jest, aby starać się o dofinansowanie budowy tych dróg. Do zapewnienia finansowania tej inwestycji zabrakło 1 286 533 zł. Pragnę przypomnieć, że korzystając z różnych programów jesteśmy w stanie przy wkładzie 1 250 000 zł pozyskać dodatkowo, w zależności od programu, nawet 7 000 000 zł i wtedy zrealizować zdecydowanie więcej potrzeb.

Dlaczego gmina unieważniła przetarg?

- Przetarg został unieważniony z racji niewystarczających środków w budżecie.

Czy to gmina zobowiązała się wykonać te drogi, m.in. Kwiatową, czy deweloper?

- Realizacja ul. Kwiatowej to oczywisty obowiązek gminy i nigdy nie będziemy się od tego uchylać, wręcz przeciwnie, bardzo nam na jej budowie zależy. O tym świadczą dotychczasowe nasze starania, choćby budowa chodników i oświetlenia czy wnioskowanie o dofinansowanie. Jednak dbałość o potrzeby wszystkich mieszkańców gminy nakazuje nam starać się o środki zewnętrzne na tę inwestycję. Chciałbym poinformować, że nie planowaliśmy połączenia osiedla Kwiatowego bezpośrednio z ul. Bartąską poprzez wjazd tymczasowy przez tereny prywatne. Nigdy nie prowadziliśmy takich rozmów z mieszkańcami i tym bardziej nie składaliśmy takich obietnic.

Wg słów czytelnika problem istnieje od 2012 roku. Czy gmina, zdając sobie sprawę z istnienia problemu, nie mogła zmienić nieco priorytetów – położyć większego nacisku na budowę tych ulic?

- Znając doskonale ten problem właśnie tę inwestycję traktujemy jako priorytet – wnioskując o dofinansowanie i rezerwując, w budżecie gminy, na tą inwestycję środki na wkład własny oraz budując chodniki, oświetlenie i ścieżki rowerowe.

Czy są jakieś plany, aby w najbliższym czasie zorganizować przetarg na budowę tej ulicy? Ile gmina ma na nią pieniędzy? Ilu środków brakuje? Z jakich funduszy gmina stara się o dofinansowanie? Jak długo na nie trzeba poczekać?

- Budowa ulic Kwiatowej, Nagietkowej i Akacjowej to szacunkowy koszt 7 500 000 zł z czego w budżecie zarezerwowaliśmy kwotę 3 750 000 zł (50 proc. kosztów) przeznaczoną na wkład własny złożonego wniosku o dofinansowanie. Warto tutaj przypomnieć, że środki własne jakimi w tym roku na inwestycje dysponuje gmina to niewiele ponad 11 000 000 zł, więc gdybyśmy podjęli decyzję o realizacji tej inwestycji bez pozyskania dofinansowania, to zrealizowaliśmy jedynie te drogi, a na rozbudowę np. szkoły nie starczyłoby środków. W zeszłym roku w sierpniu złożyliśmy wniosek o dofinansowanie w ramach Funduszu Dróg Samorządowych – wciąż oczekujemy na wynik postępowania konkursowego.

Czy władze gminy prowadzą w sprawie ulicy Kwiatowej dialog z mieszkańcami?

- Zawsze jesteśmy otwarci na dialog i wysłuchiwanie argumentów, co pokazała realizacja inwestycji polegającej na budowie chodników, oświetlenia i ścieżek rowerowych. Wielokrotnie odpowiadaliśmy na pytania i wyjaśnialiśmy problemy i dalej będziemy to robić mając nadzieję, że decyzja o dofinansowaniu w ramach Funduszu Dróg Samorządowych tej inwestycji szybko zapadnie.

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję.

* * *

Czytaj również: Mieszkańcy Bartąga mówią dość opieszałości władz gminy. Wójt przekonuje, że mają wspólne cele

Komentarze (4)

Dodaj swój komentarz

  • tutejszy 2021-04-28 18:06:55 88.156.*.*
    Widziały gały co brały więc o co te pretensje
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 1
  • rysiu 2021-04-12 09:30:24 88.156.*.*
    My MIeszkańcy osiedla Bartąg i ul. Jakubowej tylko czekamy na referendum. Ten wójt tylko mydli nam oczy.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 16 6
  • Bartąg to wieś 2021-04-12 07:57:24 188.146.*.*
    Coś ludzie chyba uciekają z tego Bartąga i Zacisza skoro Pan redaktor tak usilnie je promuje . Nic nas to nie obchodzi. Macie redakcję przy Sybiraków. Dlaczego nie piszecie jak wygląda stan techniczny tej ulicy? Dlaczego nie piszecie o tym , że znowu przesunięto termin ofert na budowę dworca PKP? Że jest to już skandal na skalę ogólnopolską ? Dlaczego nie piszecie o tym że nie powstają nowe drogi rowerowe , w tym ta przez las miejski ? Zajmijcie się sprawami Olsztyna.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 5 11
  • Mieszkancy 2021-04-11 22:51:20 176.221.*.*
    Pan redaktor Kapłon nie zadał sobie trudu by przyjechac na Kwiatowa i porozmawiac z glownymi zainteresowanymi. Z mieszkancami osiedla Kwiatowego nawet nie musi, ale na drugim koncu Kwiatowej, (ktora jest zazwyczaj pod woda), mieszkancy domkow chetnie sie wypowiedza o tym jak gmina zbudowala chodnika bez drogi i odciela odplyw wody z drogi, tworzac staw i problem nie do rozwiazania. Jeszcze przyjezdzajac na miejsce redaktor zobaczylby wspomniane przez wojta chodniki i sciezki rowerowe, ktore sie zaczynaja od grzezawisk, gdyz gmina nie wykupila dzialek by je polaczyc w sensowna calosc. Ot zaczynaja sie w bajorkach i nie ma do nich dojscia. Zreszta jak to jest, ze gmina nie ma praw do calej Kwiatowej i redaktor nie pyta wojta o to??? Wojt mowi ze gmina nie obiecywala dojazdu z osiedla Kwiatowego do Bartaskiej. Lecz nawet na profilu fb wojta sa wklejone mapy gminne gdzie dojazd jest ujety w zgodzie na budowe. A obecnie gmina przeksztaca te dzialki (ujete jako rolne) dla dewelopera by mogl je sprzedac z wiekszym zyskiem jako budowlane. Robi to nie tylko na dzialkach nalezacych do dewelopera ale i na gminnej (wbrew woli mieszkancow), co podniesie wartisc dzialek dewelopera. Czy redaktor moglby przestac udawac w trzecim kolejnym tekscie, ze przedstawia zdanie mieszkancow?! Nie zadal zadnego pytania w glownych kwestiach, ktore sa najbardziej niewygodne dla wojta.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 22 3