Już na pierwszym w tym roku posiedzeniu Senatu omawiana była sytuacja finansowa uczelni. Kwestor UWM Sławomira Pietrzak nie ukrywała, że sytuacja ta jest bardzo trudna. Stan zadłużenia Uniwersytetu pod koniec stycznia tego roku zbliżał się do maksymalnej wartości jaką może osiągnąć, czyli 55 mln złotych (maksymalny stan zadłużenia podpisany z bankami).
W połowie marca Senat zwołał nadzwyczajne posiedzenie, na którym omawiane były sposoby oszczędzania i pozyskiwania dodatkowych środków na bieżące zadania uczelni.
Władze UWM-u chcą zminimalizować liczbę umów podpisywanych z pracownikami dydaktycznymi w niepełnym wymiarze czasu, a także zleceń opłacanych ze środków ogólnouczelnianych. Wprowadzone zostaną również specjalne limity środków finansowych na podstawową działalność dydaktyczną, w które nie będą wliczane środki na pokrycie wynagrodzeń. Dodatkowo ustalony zostanie limit środków na pokrycie kosztów z tytułu godzin ponadwymiarowych. Za niedotrzymanie limitów – odpowiadać będą dziekani wydziałów i kierownicy jednostek międzywydziałowych.
Władze uczelni zwróciły również uwagę na konieczność znalezienia sposobów nie tylko na oszczędzanie, ale i zarabianie. Mowa między innymi o komercjalizacji wyników badań naukowych, czy też zwiększaniu zakresu płatnych form kształcenia. Pieniądze miałyby również pochodzić ze sprzedaży zbędnych nieruchomości.







Komentarze (10)
Napisz komentarz-
patrząc z wewnątrz
2014-05-11 21:43
Wstyd dla władz uczelni, że patrzą tylko na słupki i wyniki finansowe a nie na ludzi, którzy są można powiedzieć gnębieni i straszeni zwolnieniami. Na uczelniach powinni liczyć się przede wszystkim ludzie! Nie można zwalniać doświadczonych i cenionych nauczycieli tylko dlatego, że nie robią jakichś dziwnych i nikomu nieprzydatnych habilitacji.
Odpowiedz
0 0
-
Wnt
2013-09-21 23:54
Apel do pana rektora, prorektorów. Przede wszystkim ludzie. Przez wasze decyzje niby poprawiające słupki i wykresy ekonomiczne cierpią ludzie.
Odpowiedz
0 0
-
Asystet
2013-09-21 23:52
Niestety UWM przestaje być przybytkiem nauki dla nowych pokoleń a staje się tylko firmą, która musi przynosić dochód. Nauka przestaje być wolna gdy rządzi nią pieniądz. Władze swoją nieudolność finansową ratują kosztem zwalnianych pracowników. Wstyd!
Odpowiedz
0 0
-
asd
2013-03-20 20:38
Przepraszam bardzo ale rektor jeździ Mercedesem!
Odpowiedz
0 0
-
wnt
2013-03-19 23:17
zarabianie? chyba tylko z warunków. jak ci zależy na studiowaniu to zapłacisz, a liczba studentów z warunkami musi się przecież zgadzać. wpływy do kasy są potrzebne, służbowe audi rektora samo się nie zatankuje.
Odpowiedz
0 0
-
Falkon do Student GEO
2013-03-19 22:21
A więc jednak się nie myliłem że jest "Burdel" !
Odpowiedz
0 0
-
Student GEO
2013-03-19 21:50
...i dzięki tym oszczędnościom, na studiach drugiego stopnia mamy tak duże grupy (ponad 20-osobowe), że musimy parami lub trójkami siedzieć przy komputerach podczas zajęć. Nie utworzono również jednej ze specjalności, ponieważ kilkanaście osób to za mało. Kto do tego dopuścił?
Odpowiedz
0 0
-
Falkon
2013-03-19 20:46
Czy bardzo obrażę władze UWE-u, jak napiszę że to jeden wielki "burdel"? I wcale nie chodzi mi że studenci uprawiają najstarszy zawód świata!
Odpowiedz
0 0
-
rek
2013-03-19 15:02
Zwolnić Góreckiego i jego kumpli i będzie spokój.Dosyć bizantyjskiego stylu życia rektora i jego wasali.Tańce , hulanki po co to wszystko.
Odpowiedz
0 0
-
gs
2013-03-19 12:41
Kto na tym straci?
- Studenci - których zamiast porządnie kształcić się olewa.
Odpowiedz
0 0
Napisz komentarz