Na realizację zadania przeznaczonych było ok. 246 mln złotych. Najkorzystniejsza oferta przedstawiona przez konsorcjum Mosty Łódź i Balzolę wyniosła 393,6 mln złotych. Konsorcjum firm Intercor z Torpolem oczekuje za wykonanie inwestycji 507,6 mln, a Strabag - 540,3 mln złotych.
Teraz czas na ocenę złożonych ofert i decyzję w sprawie rozstrzygnięcia przetargu.
W tym etapie wybudowana ma zostać trakcja tramwajowa łącząca osiedle Pieczewo z Dworcem Głównym i Śródmieściem. Torowisko poprowadzone zostanie ulicami: Wilczyńskiego, Krasickiego, Synów Pułku, Wyszyńskiego i al. Piłsudskiego do już istniejącej infrastruktury na ul. Kościuszki. Między Krasickiego a Synów Pułku zaplanowano estakadę.







Komentarze (14)
Napisz komentarz-
malyolsztyn
2018-08-15 10:50
Nadchodzą wybory samorządowe, kluczowe dla mieszkańców, by inwestowano w to co naprawdę jest dobre jest by radni słuchali i szanowali wyborców, dlatego najgorzej jest oddać głosy na ludzi z SLd - Kacprzyckiego, czy Kulaska, ponieważ nie szanują ludzi, a mogą ukrywać się dla zmylenia wyborców na listach z innymi nazwami. Wyborcy ocenią radnych... i to by nie byli to jedynie pazerne aparatczyki polityczne jak Ci z SLD.
Odpowiedz
0 1
-
Nadmorski
2018-07-19 11:52
Juz raz w trakcie realizacji budowy linii tramwajowej zastosowano zasadę: ,,zaprojektuj i wykonaj" i spowodowało to wydłuźenie czasu jej realizacji. Dlaczego nie zastosowano tego przy projekcie drugiej nitki? Podobno P.G. to idź. budowlaniec i podobno doktor ekonomii. Boźe strzeż nas od takich fachowców. W tym roku Olsztyn zaprosił do siebie prezydentów miast aby pokazać jak funkcjonuje linia tramwajowa. Jeden z nich mój przyjaciel z południa powiedział mi, że nigdy nie zrobiłby takiej linii tramwajowej jak w Olsztynie, gdyż jest niefunkcjonalna. Woli busiki elektryczne.
Odpowiedz
43 0
-
rtyhjuujrertgyhj
2018-07-16 20:38
Mieszkańcy wolą buspasy i nowoczesne elektryczne autobusy, ale na siłę chcą zrobić tramwaje... suuper..... może jeszcze dorożki z końmi?
Odpowiedz
10 1
-
Wykoniąwca
2018-07-16 13:43
Zrezygnować z estakady, zrobić dialog techniczny z wykonawcami, zaproponować jeszcze gorsze szyny i rozjazdy, zrezygnować z kilku przystanków i zmieścimy się w kwocie.
Odpowiedz
9 2
-
ed
2018-07-16 09:04
Uffff! Oby to nigdy nie doszło do skutku
Odpowiedz
8 5
-
@Real @ZygmuntZ
2018-07-16 08:51
Jeżeli śledzili by Panowie przetargi w całejPolsce to by Panowie wiedzieli że po zmianie prawa zamówień publicznych przez PiS 3/4 przetargów infrastrukturalnych kończy sie unieważnieniem albo dokładaniem sporej sumy pieniędzy. Ceny materiałów budowlanych poszły w górę o ponad 100%. Tania siła robocza siedzi teraz na 500+ i nie ma komu robić na budowach. Skoro suwerenowi zachciało się powrotu komuny to i wszystkie jej blaski m.in. w postaci hiperinflacji też suweren dostanie.
Odpowiedz
10 4
-
@ols
2018-07-16 08:47
A kiedy tyw Olsztynie ostatnio byłeś? Światła zostały już poprawione i jeździ sie rewelacyjnie. A tramwaje wsród osób korzystających z komunikcji miejskiej cieszą się 90% poparciem. Ale jak ktoś całe życie wozi tyłek własną furmanka to tego nigdy nie zrozumie.
Odpowiedz
7 11
-
ols
2018-07-16 08:41
Ta linia to pomyłka,jak i poprzednie.Tramwaje to archaizm,teraz mamy korki,system zarządzania światłami deorganizuje ruch.
Odpowiedz
12 8
-
Real
2018-07-15 22:53
A ja sądzę, że wykonawcy dostali w przysłowiowy tyłek od miasta i......za bardzo nie zarobili. Teraz chuchają na zimne i robią typowe asekuracyjne podejście. "Jak mnie zbytnio ogolą, to i tak wyjdę na swoje" - zapewne taka idea im przyświeca. Osobiście też taką taktykę bym zastosował, szczególnie że miasto rygorystycznie dochodzi swoich uprawnień, a nie wiemy jakie mają "przywileje" wykonawcy i czy wogóle je mają. Nie wiemy jakie naprawdę ryzyko muszą wkalkulować, a ono może być zabójcze przy w miarę zrównoważonych ofertach. Zatem dla bezpieczeństwa się je zawyża o wartość, która może "zawalić' firmę. Gdyby tak było, świadczyłoby o bardzo nierównym traktowaniu stron.
Odpowiedz
9 4
-
Zygmunt Z
2018-07-15 12:22
Rozbieżności rzeczywiście gigantyczne. Ciekawe czy wynika to ze znacznie zaniżonej oceny przez Miasto czy gigantycznej pazerności potencjalnych wykonawców. Teraz pewnie będziemy świadkami odwlekania decyzji w tej sprawie bo prezydent będzie się bał podejmowania tak poważnych, obciążających budżet decyzji, przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi. Szczerze współczuje mu dylematu w tym okresie, chyba ze rzeczywiście takie są realia budowlane na chwile obecną a Prezydent ich po prostu nie zna.
Odpowiedz
5 3
Napisz komentarz