Poniedziałkowe wypadki na S7 w kierunku Gdańska zdarzyły się przed południem. Do pierwszego doszło w okolicy wsi Rychnowo w powiecie ostródzkim. Zderzyły się tam samochód osobowy i ciągnik. W tym samym czasie, około 2-3 kilometry dalej doszło do zderzenia trzech aut. Sytuację opisaliśmy w artykule Kolizja trzech samochodów osobowych na S7 w kierunku Gdańska.
Policjanci zablokowali odcinek i kierowali przybywających kierowców na drogę serwisową. Niestety, pojazdy, które zdążyły przejechać zanim zaczęto wskazywać na inną trasę, utknęły w kilometrowym korku.
Niecierpliwość polskich kierowców znamy z zamieszczanych w sieci filmów. Bardzo często pojawiają się nagrania z kamer samochodowych, na których widać ignorujących ruch wahadłowy uczestników ruchu. Nierzadkim widokiem są także kierowcy mający "w poważaniu" drogi jednokierunkowe. Podobna sytuacja miała miejsce na S7, gdzie niecierpliwi kierowcy zaczęli... zawracać. Przez pewien odcinek drogi jechali "pod prąd", co zostało uwiecznione na materiale wideo przez jedną z osób stojących w korku.
W Internecie rozwinęła się dyskusja. Co, jeśli każda z zawracających osób miała do tego ważny powód? Przykładem może być pojazd z przyczepą dla koni. Bijący od południowego słońca żar można poczuć stojąc na zewnątrz, co dopiero w metalowej "puszce". W przedstawionych na nagraniu warunkach wypuszczenie konia i ochłodzenie go jest niemożliwe. Podobnych powodów mogło być wiele, ale czy kwalifikują się one do tego typu zachowań?
Zgodnie z przepisami, za naruszenie zakazu cofania na drodze ekspresowej grozi 300 zł mandatu. Za jazdę w kierunku przeciwnym na drodze ekspresowej zapłacimy 2 tysiące złotych.







Komentarze (15)
Napisz komentarz-
Tamara Twardodupcewa
2022-08-18 11:36
Szkoda, że żaden z kierowców nie zastosował identycznej taktyki jak Ci „bohaterowie” i nie przeparkował samochodu na środek jezdni. Może niektórzy by się czegoś nauczyli
Odpowiedz
3 0
-
grafi
2022-08-18 00:49
Każdemu z zawracających 20 uderzeń kijem na gołą dupę. Może to im wbije do mózgu, który w dolnej części pleców.
Odpowiedz
5 1
-
Waclaw
2022-08-17 15:56
Dobrze ze ich niebieska arteonka nie dosiadła….
Odpowiedz
8 0
-
Stasiek
2022-08-17 15:01
Ile by zajelo, zeby jedna zaloga przypisac do zadania i wycofac (zawrocic) stojacych w korku do najblizszego objazdu?
Sluzby lekcewaza ludzi, zostawieni sami sobie chca rozwiazac sytuacje.
Odpowiedz
10 10
-
nikt ważny
2022-08-17 14:47
Przewóz konia, to nie bułka z masłem. Poza tym koń, to bardzo cenny ładunek. Kto przy zdrowych zmysłach wiezie konia w 30 stopniowym upale? Jeśli już to późnym wieczorem. Ludzie na prawdę nie zasługują na to by być właścicielem zwierząt. Mogła kobieta swojego faceta wieźć z warszawy nad morze w takiej przyczepie, przy 30 stopniach w cieniu. Bez postojów, bez wody.
Odpowiedz
22 0
-
MT
2022-08-17 14:30
Przyłożyć po maksymalnym mandacie łącznie z punktami i po problemie. Rejestracje doskonale widoczne - co za problem.
Druga sprawa - u nas "obtarcie blach" kończy się zatrzymaniem całkowitym ruchu na wszystkich pasach. W cywilizowanych krajach - na bok, trójkąty wystawić albo "flary" i czekać na mundurowych.
Odpowiedz
16 2
-
argo
2022-08-17 12:52
Ten obraz idealnie pasuje do Polski, która jest za słaba dla bogatych a za mocna dla słabych.
Odpowiedz
17 1
-
Kierowca karetki
2022-08-17 12:50
Same wypasione fury: mesie, beemki, audice na numerach rejestracyjnych z powiatu warszawskiego. Oni myślą ze im wszystko wolno. Film na policję i każdemu jak na filmie po 2300 zł mandatu, sprawę kar nagłośnić to i ci sie nauczą i inni dwa razy pomyślą.
Odpowiedz
35 0
-
Zdziwko
2022-08-17 12:44
Niech koniiu kupio czyczepe z klimo. Przeca widać że bambry... a na koniu oszczedzajo?
Odpowiedz
18 5
Napisz komentarz