Po fiasku rozmów przedstawicieli Związku Nauczycielstwa Polskiego z rządem, od poniedziałku rozpoczął się ogólnopolski strajk nauczycieli. W Olsztynie również większość placówek przystąpiła do protestów, w związku z tym w większości z nich zajęcia są zawieszone.
- W Olsztynie na 70 placówek 53 z nich przystąpiły do strajku. We wszystkich tych placówkach ponad 80 proc. nauczycieli przystąpiło do niego. A do nich dołączyli też pracownicy niebędący nauczycielami, czyli członkowie Związku Nauczycielstwa Polskiego, członkowie „Solidarności” i niezrzeszeni. Strajk jest ogłoszony jako strajk bezterminowy, także dzisiaj zaczynamy i czekamy na to, co rząd zaproponuje. To nie my będziemy proponowali rządowi, to teraz rząd musi nam zaproponować coś, na czym my możemy się pochylić, zastanowić. Oczywiście nie będą to takie propozycje, na które my się zgodzimy, które wczoraj zostały ogłoszone jako sukces przez panią Szydło i przez pana Proksę, przewodniczącego związku „Solidarność” - mówi nam Tomasz Branicki, prezes warmińsko-mazurskiego oddziału ZNP.

Tomasz Branicki, prezes lokalnych struktur ZNP
Zajęcia się nie odbywają m.in. w Liceum Ogólnokształcącym nr 6. Dyrektor placówki Radosław Jankowski nie chciał rozmawiać, ale wyjaśnił, że zajęcia w poniedziałek są odwołane.

Podobnie sytuacja prezentuje się w II Liceum Ogólnokształcącym im. K. I. Gałczyńskiego, gdzie na drzwiach, tak jak w innych szkołach, wywieszono banery, informujące o strajku.

Lekcje nie odbywają się także w Szkole Podstawowej nr 2. Dziś wyjątkowo, aby wejść do placówki, najpierw należy wpisać się na listę i podać cel wizyty. Wicedyrektorka Halina Kotlińska tłumaczyła nam, że sytuacja jest dynamiczna. Nie wiadomo także, czy jutro zajęcia się odbędą.

- W temacie jutrzejszego dnia decyzje jeszcze nie zapadły, więc jeszcze trzeba poczekać kilka godzin. Rodzice naszych uczniów i uczniowie zostaną poinformowani takimi kanałami, które już znają, mianowicie przez stronę internetową i przez dziennik elektroniczny Librus, jak będzie wyglądał jutrzejszy dzień. Możemy przypuszczać, że będzie tak jak dzisiaj. Dzisiaj są zajęcia odwołane, sądzimy, że jutro będzie podobnie, ale nie jesteśmy w tym momencie w stanie niczego powiedzieć na pewno – tłumaczyła nam Halina Kotlińska.

Wicedyrektor SP nr 2, Halina Kotlińska
Do strajku nie przystąpiły Gimnazjum nr 3 i XI Liceum Ogólnokształcące. Dyrektor tych szkół, Janusz Rączkiewicz wyjaśnił, że nauczyciele tej placówki strajk popierają, a solidarność ze swoją grupą zawodową wyrazili plakietkami przypiętymi do ubrań z napisem „Popieram strajk nauczycieli”, ale sami do niego nie przystąpili, ponieważ nie jest to szkoła samorządowa. Nauczyciele w niej zatrudnieni nie korzystają z Karty Nauczyciela. Dyrektor dodał, że jeśli ktoś z kadry chce podwyżkę, to może się po nią zgłosić bezpośrednio do niego, czyli do pracodawcy, a nie do władz samorządowych. Wszystko dlatego, że jest to placówka prywatna.

Jeśli Związek Nauczycielstwa Polskiego nie dojdzie do porozumienia z władzami kraju, strajk będzie trwał do odwołania.
Aktualny wykaz jednostek, które zawiesiły zajęcia:
Przedszkole Miejskie nr 3
Przedszkole Miejskie nr 4
Przedszkole Miejskienr 6
Przedszkole Miejskie nr 13
Przedszkole Miejskie nr 14
Przedszkole Miejskie nr 17
Przedszkole Miejskie nr 19
Przedszkole Miejskie nr 20
Przedszkole Miejskie nr 24
Przedszkole Miejskie nr 36
Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1
Szkoła Podstawowa nr 2
Szkoła Podstawowa nr 3
Szkoła Podstawowa nr 5
Szkoła Podstawowa nr 6
Szkoła Podstawowa nr 7
Szkoła Podstawowa nr 9
Szkoła Podstawowa nr 10
Szkoła Podstawowa nr 13
Szkoła Podstawowa nr 14
Szkoła Podstawowa nr 15
Szkoła Podstawowa nr 18
Szkoła Podstawowa nr 29
Szkoła Podstawowa nr 30
Szkoła Podstawowa nr 33
Szkoła Podstawowa nr 34
I Liceum Ogólnokształcące
Zespół Szkół Ogólnokształcacych nr 2
Zespół Szkół Ogólnokształcacych nr 4
VI Liceum Ogólnokształcące
Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 5
Zespół Szkół Chemicznych i Ogólnokształcących
Zespół Szkół Elektronicznych i Telekomunikacyjnych (razem z Bursą)
Zespół Szkół Ekonomicznych (razem z Bursą)
Zespół Szkół Gastronomiczno-Spożywczych
Zespół Szkół Ekonomiczno-Handlowych w Olsztynie
Zespół Szkół Samochodowych
Bursa nr 4 w Zespole Szkół Budowlanych
Bursa nr 3 w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 6
Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy







Komentarze (19)
Napisz komentarz-
Szef szefów
2019-04-09 20:41
Zwolnić tych co strajkują! A od poniedziałku będzie strajk dzieci i rodziców Nie Będziemy odrabiać prac domowych ! Wszystko maja zrobić w szkole
Odpowiedz
1 2
-
Ewa nauczycielka
2019-04-09 14:50
Czytając komentarze trochę mi śmiesznie, trochę strasznie ale raczej smutno. Naszczęście internetowa rzeczywistość swoje a rzeczywistośc swoje. Zbiorczo odpowiem tym wszystkim "Babciom" i "kudom". Otóż szacunek do zawodu nauczycielskiego podkopywane jest przez lata, szkoda, że robi to także MEN, który powinien nas bronić a nie szczuć na nas inne grupy społeczne. Ja np. popieram rolników którzy walczą o swoje prawa, urzędników sądów, czy ratowników medycznych. To są bardzo odpowiedzialne prace, to na nich opiera się istenie tego systemu a nie na politykach pisu czy ich kolegach w spółkach skarbu państwa. Co do autorytetu to chyba nie jest tak źle, jeżeli do szkoły która strajkuje przychodzą uczniowie i przynoszą własnoręcznie upieczone ciasta w ramach solidarności (dziś i wczoraj tak właśnie było w mojej placówce). Co do zarzutów, że nauczyciela nie pracują - otoż pracujemy i jest to dużo więcej niż faktyczne pensum. To, że 18 godzin faktycznie uczę nie oznacza, że resztę czasu śpie do góry brzuchem - bo wyrobiam tych godzin dużo dużo więcej. To zresztą tak jakby zarzucać, strażakom, że przez większość czasu śpią i czekają w remizie a pożaru ledwo pare minut gaszą (albo tacy żołnierze, wojny nie było od 70 lat a im przecież płacą ;)... To tak obrazowo napisałam, dla tych co uważają, że każdy kto nie stoi przy taśmie produkcyjnej 12 godzin to nie pracuje. Co do meritum, musimy się zastanowić co jest w naszym państwie priorytetem. Bo jeżeli w latach 2014-2019 wydatki na szkolnictwo podrosły o 9% a na wojsko o 26% to chyba coś jest nie tak. A do tych co krzyczą, że strajkować można ale nie podczas egzaminów "bo dzieci", to ja się pytam gdzie byliście jak wchodziła deforma która wymyśliła to, że w tym roku dwa roczniki będą się uczuły w tym samym czasie. Ja protestowałam pod urzędem wojewódzkim, jakoś nie widziałam tych zatroskanych komentatorów...
Odpowiedz
3 0
-
Ewa nauczycielka
2019-04-09 14:50
Czytając komentarze trochę mi śmiesznie, trochę strasznie ale raczej smutno. Naszczęście internetowa rzeczywistość swoje a rzeczywistośc swoje. Zbiorczo odpowiem tym wszystkim "Babciom" i "kudom". Otóż szacunek do zawodu nauczycielskiego podkopywane jest przez lata, szkoda, że robi to także MEN, który powinien nas bronić a nie szczuć na nas inne grupy społeczne. Ja np. popieram rolników którzy walczą o swoje prawa, urzędników sądów, czy ratowników medycznych. To są bardzo odpowiedzialne prace, to na nich opiera się istenie tego systemu a nie na politykach pisu czy ich kolegach w spółkach skarbu państwa. Co do autorytetu to chyba nie jest tak źle, jeżeli do szkoły która strajkuje przychodzą uczniowie i przynoszą własnoręcznie upieczone ciasta w ramach solidarności (dziś i wczoraj tak właśnie było w mojej placówce). Co do zarzutów, że nauczyciela nie pracują - otoż pracujemy i jest to dużo więcej niż faktyczne pensum. To, że 18 godzin faktycznie uczę nie oznacza, że resztę czasu śpie do góry brzuchem - bo wyrobiam tych godzin dużo dużo więcej. To zresztą tak jakby zarzucać, strażakom, że przez większość czasu śpią i czekają w remizie a pożaru ledwo pare minut gaszą (albo tacy żołnierze, wojny nie było od 70 lat a im przecież płacą ;)... To tak obrazowo napisałam, dla tych co uważają, że każdy kto nie stoi przy taśmie produkcyjnej 12 godzin to nie pracuje. Co do meritum, musimy się zastanowić co jest w naszym państwie priorytetem. Bo jeżeli w latach 2014-2019 wydatki na szkolnictwo podrosły o 9% a na wojsko o 26% to chyba coś jest nie tak. A do tych co krzyczą, że strajkować można ale nie podczas egzaminów "bo dzieci", to ja się pytam gdzie byliście jak wchodziła deforma która wymyśliła to, że w tym roku dwa roczniki będą się uczuły w tym samym czasie. Ja protestowałam pod urzędem wojewódzkim, jakoś nie widziałam tych zatroskanych komentatorów...
Odpowiedz
2 0
-
gregson
2019-04-09 08:23
No tak, bo za czasów Hermana von Tuskowitza i rządów PO-PSL nauczyciele zarabiali po 10 tys zł, przecież Tusk obiecywał w 2008r drugą Irlandię, raj dla Polaków Ahh ten niedobry PIS
Odpowiedz
4 3
-
Babcia
2019-04-09 07:35
Pieniądze można sobie wywalczyć, autorytetu już się nie da...
Odpowiedz
4 3
-
Kudo
2019-04-09 05:56
Nieroby pracują mniej niż normalny człowiek i narzekaja.kazda praca stresuje
Odpowiedz
2 5
-
jasio
2019-04-08 23:23
Nauczyciele dali się wkręcić w wojenkę polityczną, która czkawką się im odbije
Odpowiedz
3 5
-
Pracownik SP Zatorze
2019-04-08 21:38
Jak to jest? Są strajkujacy nauczyciele, którzy przebywają w szkole tyle godzin ile mają godzin zajęć w poniedziałek. Np. znam osoby które były 3 godziny. Później poszły sobie do domku. Obok strajkuję sprzątaczka. Ona jednak przebywała 8 godzin. Nauczyciel będzie strajkować w tygodniu 18 godzin. Sprzątaczka będzie 40 godzin. Czy to jest etyczne?
Odpowiedz
6 0
-
jw1983
2019-04-08 19:56
Strajk może i tak, ale dla czego kosztem dzieci.
Odpowiedz
3 6
-
tewu
2019-04-08 18:39
Oj zobaczymy jak się nauczyciele zdziwią przy kasie już za kilka tygodni strajku gdy wypłaty nie będzie :-)
Odpowiedz
2 6
-
Tomek85
2019-04-08 13:39
Popieram strajk
Odpowiedz
13 9
-
adan
2019-04-08 13:29
Po prostu prywatne nie ?!!
Odpowiedz
2 3
-
xxxx
2019-04-08 12:54
się nie podoba praca to znienic i pracować po 12 godzin na budowie
Odpowiedz
12 14
-
Tomekxl
2019-04-08 12:45
Trzymajcie się
Odpowiedz
11 8
-
niech żyje
2019-04-08 12:34
energetyk zawsze z władzą
Odpowiedz
9 2
Napisz komentarz