Wysoka porażka sugeruje jednostronne widowisko, pierwsza połowa wcale na to nie wskazywała. Olsztynianki długo i skutecznie odpierały ataki gospodyń, jednak seria indywidualnych błędów, zapoczątkowana w doliczonym czasie pierwszej połowy, zadecydowała o losach spotkania.
Przez 45 minut podopieczne Dariusza Maleszewskiego realizowały plan defensywny. Dramat rozegrał się tuż przed gwizdkiem na przerwę. Zamiast spokojnie wybić piłkę i utrzymać bezbramkowy remis, olsztynianki popełniły błąd w wyprowadzeniu. Futbolówkę przejęła rywalka, a ratująca sytuację Gabriela Kędzia zagrała ręką w polu karnym. Rzut karny na gola zamieniła Piętakiewicz, podcinając skrzydła olsztyńskiej drużynie w najgorszym możliwym momencie.
Druga połowa to niestety kontynuacja nieszczęśliwych zdarzeń w szeregach Stomilanek. W 60. minucie prosty „kiks" jednej z defensorek otworzył drogę do bramki gospodyniom, które bezlitośnie wykorzystały prezent, podwyższając na 2:0. W końcówce meczu w szeregi olsztynianek wkradło się rozprężenie - strata piłki na własnej połowie poskutkowała trzecim golem, a wynik ustalił błąd olsztyńskiej bramkarki, która przepuściła lekki strzał z dystansu Julii Ostrowskiej.
Stomilanki odpadły z rozgrywek Pucharu Polski i mogą się teraz skupić na walce o utrzymanie w rozgrywkach Ekstraligi. Podopieczne Dariusza Maleszewskiego zajmują przedostatnie miejsce w rozgrywkach do bezpiecznego miejsca tracąc zaledwie jeden punkt. W pierwszym meczu olsztyńskie zawodniczki zagrają u siebie z Lech/UAM Poznań. Mecz zaplanowano na sobotę (21 lutego) o godzinie 13 na olsztyńskich Dajtkach. W miniony weekend na tym olsztyńskim obiekcie nie odbył się żaden mecz kontrolny, więc istnieją poważne obawy, że do inauguracji rundy wiosennej w Olsztynie może nie dojść.
Górnik Łęczna - Energa Stomilanki Olsztyn 4:0 (1:0)
1:0 - Piętakiewicz 45 k)
2:0, 3:0 - Tomasiak 65', 88'
4:0 - Ostrowska 90'
Stomilanki: Barszcz - Arthur (75' Fidurska), Duchnowska, Kędzia, Kulig, Libera, Milewska (75' Kizaki), Puchalska (75' Kowalczyk), Seyeon (75' Roy), Taranowska, Turowska











Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz