Stary wiadukt przeszedł do historii

Stary wiadukt łączący centrum miasta z Zatorzem został już całkowicie rozebrany. Prace musiały być prowadzone w porze, kiedy pociągi na torach pod wiaduktem nie kursują.

Konstrukcja wiaduktu już wcześniej podzielona została na pięć części. Każda z nich ważyła około 50 ton. Jak się okazało, możliwości dźwigu, który miał podnosić poszczególne elementy, były jednak mniejsze.

 

Jedna ze skrajnych części zakotwiczyła się tak mocno, że specjalistyczny sprzęt sprowadzony z Gdańska nie dał rady jej unieść. Wykonawca postanowił więc „odciążyć” poszczególne elementy. „Z każdej z pięciu części „zdjętych” zostało po kilka ton” - wyjaśnia Andrzej Karwowski szef jednostki realizującej budowę nowego biegu ulicy Artyleryjskiej.

Dzięki temu konstrukcję nośną można było zdemontować bez problemów. Sama płyta i belki były w niezłej kondycji technicznej. Do rozebrania pozostały jeszcze przyczółki. To właśnie one decydują o fatalnym stanie obiektu. Przyczółki nie były remontowane od czasu wybudowania wiaduktu, a powstał on pod koniec XIX wieku. Po rozebraniu przyczółków i zbadaniu gruntu wykonawca przystąpi do budowy nowego wiaduktu.

Źródło: UM Olsztyn/własne

Komentarze (1)

Dodaj swój komentarz