W minioną sobotę duże zadymienie o nieprzyjemnej woni zwróciło uwagę mieszkańców os. Dajtki. Interwencja strażników miejskich zakończyła się mandatem dla sprawcy wykroczenia.
Palenie śmieci, zarówno w piecu, jak i na zewnątrz, jest wykroczeniem. Można za to dostać karę aresztu do 30 dni lub grzywny w wysokości do 5 tys. zł. Tak wysoką karę płaci się wtedy, gdy sprawa trafi do sądu.
Jeżeli w wyniku spalania poza spalarniami odpadów występuje zagrożenie życia lub zdrowia albo pogorszenie stanu powietrza, sprawca odpowiada za przestępstwo określone w art. 183 kodeksu karnego. Karą wówczas jest kara pozbawiania wolności od 3 miesięcy do lat 5.
W praktyce większość takich spraw kończy się wystawieniem mandatu do 500 zł. Nakłada go straż miejska.







Komentarze (9)
Napisz komentarz-
Do eco
2023-05-16 09:13
Jakie grube tysiące??? Płyty (i wszystkie inne odpady) można oddać bez opłat do PSZOKU na Towarowej/Budowlanej. Ten co je palił jest po prostu debilem.
Odpowiedz
18 2
-
Adacho
2023-05-16 07:44
Jest taki domek koło orlika na Żytniej, właściciel jara czym popadnie a młodzi piłkarze wdychają ten dym że zdwojoną siłą
Odpowiedz
21 4
-
Eco
2023-05-15 21:08
Za utylizację zapłaciłby grube tysiące. Mandat 500 zł - z góry wliczony w całą operację spalania 🤣
Odpowiedz
3 20
-
MŁODA1
2023-05-15 20:18
Może dzięki takim dzielnicom jak Dajtki funkcjonariusze Straży Miejskiej mają pracę i mogą się ,,realizować".
Odpowiedz
10 5
-
z Bajkowej
2023-05-15 17:01
Dajtki to idealne miejsce dla ludzi chętnych na raka płuc i astmę! To co tam się dzieje jesienią i zimą to jeden wielki dramat, powietrze niczym smoła.
Odpowiedz
22 8
Napisz komentarz