Siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn do sobotniego starcia z Asseco Resovią Rzeszów przystępowali po dwóch zwycięstwach z rzędu. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur pokonała na wyjeździe PGE GiEK Skrę Bełchatów oraz Exact Systems Hemarpol Częstochowa (oba spotkania po 3:0). Tym samym, olsztynianie wciąż pozostali w grze o fazę play-off. - Potrzebowaliśmy zwycięstw. Wcześniej graliśmy dobrze, lecz nie mogliśmy odnieść zwycięstw. Dlatego te dwie wygrane są dla nas bardzo cenne - mówił przed tym spotkaniem Alan Souza, atakujący Indykpolu AZS.
Sobotnie spotkanie, przy wypełnionej po brzegi hali Urania, olsztynianie rozpoczęli w składzie: Jankiewicz, Armoa, Karlitzek, Jakubiszak, Sapiński, Souza, Hawryluk (libero).
Pierwszy set był bardzo wyrównany. Na mocne ataki Karlitzka, goście odpowiadali uderzeniami Cebluja. Z przodu przez cały set byli akademicy z Kortowa, którzy otrzymali kilkupunktową przewagę pewnie zwyciężając 25:21. W drugim secie role się odwróciły. Trener Medei wprowadził zmianę na rozegraniu (Drzyzga zmienił Kozuba), przez co znacznie poprawiła się gra przyjezdnych. Rzeszowianie wygrali 25:18, doprowadzając do wyrównania.
Trzecia i czwarta partia to pełna dominacja siatkarzy Indykpolu AZS Olsztyn. Zmiany, które dokonał trener Javier Weber (wprowadzenie m.in. Tuanigi czy Szymendery), przyniosły pozytywny efekt. Akademicy z Kortowa grali pewnie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, wygrywając 26:24 i 25:20. Tym samym ekipa ze stolicy Warmii i Mazur zrobiła kolejny w kierunku awansu do fazy play-off.
- Resovia miała dobry serwis, przez co w pewnym momencie było na ciężko przyjmować mocne zagrywki. Wróciliśmy jednak do dobrej dyspozycji – dobrze zagraliśmy w przyjęciu. Urania to niesamowite miejsce, kocham grać przy takiej publiczności. Dziś zagraliśmy dobrze w każdym elemencie gry - powiedział po meczu Alan Souza.
W kolejnym spotkaniu, siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn zmierzą się na wyjeździe z GKS Katowice (poniedziałek, 26.03, godz. 17:30). Akademicy powrócą do hali Urania we wtorek, 5.03, w starciu z Enea Czarnymi Radom (godz. 18:20).
Indykpol AZS Olsztyn – Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:21, 18:25, 26:24, 25:20)
Indykpol AZS: Moritz Karlitzek, Szymon Jakubiszak, Alan Souza, Manuel Armoa, Cezary Sapiński, Karol Jankiewicz – Kuba Hawryluk (libero) oraz Joshua Tuaniga, Dawid Siwczyk, Kamil Szymendera
Asseco Resovia: Torey DeFalco, Karol Kłos, Stephen Boyer, Klemen Cebulj, Bartłomiej Mordyl, Łukasz Kozub – Michał Potera (libero) oraz Fabian Drzyzga, Jakub Bucki, Adrian Staszewski, Yacine Louati
MVP: Kuba Hawryluk (Indykpol AZS)

| Lp. | Nazwa | Mecze | Punkty | Zwycięstwa | Przegrane |
|---|---|---|---|---|---|
| 1 | Jastrzębski Węgiel | 21 | 57 | 19 | 2 |
| 2 | Aluron CMC Warta Zawiercie | 21 | 51 | 17 | 4 |
| 3 | Projekt Warszawa | 21 | 50 | 17 | 4 |
| 4 | Asseco Resovia Rzeszów | 22 | 44 | 16 | 6 |
| 5 | Trefl Gdańsk | 21 | 39 | 12 | 9 |
| 6 | BOGDANKA LUK Lublin | 21 | 38 | 13 | 8 |
| 7 | Indykpol AZS Olsztyn | 22 | 34 | 10 | 12 |
| 8 | Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle | 21 | 29 | 10 | 11 |
| 9 | PSG Stal Nysa | 21 | 29 | 9 | 12 |
| 10 | PGE GiEK Skra Bełchatów | 21 | 29 | 11 | 10 |
| 11 | Barkom Każany Lwów | 20 | 22 | 8 | 12 |
| 12 | Ślepsk Malow Suwałki | 21 | 20 | 7 | 14 |
| 13 | Exact Systems Hemarpol Częstochowa | 20 | 18 | 5 | 15 |
| 14 | GKS Katowice | 21 | 18 | 6 | 15 |
| 15 | KGHM Cuprum Lubin | 20 | 17 | 5 | 15 |
| 16 | Enea Czarni Radom | 22 | 9 | 3 | 19 |







Komentarze (16)
Napisz komentarz-
Obserwator.
2024-02-18 10:05
A kto ochrania Uranie. Prawdo podobne osoby niepełnosprawne z zqkladu pracy chronionej. Żeby nie było jak w Gdańsku.
Odpowiedz
4 0
-
Co to ma być 🥱🥱🤫🤔🫢
2024-02-17 20:30
Czyżby PZU SA wchodził do klubu jako sponsor? Różne reklamy przed halą Urania. Każdy sponsor mile widziany. Jeszcze doping na meczu mógłby być lepszy a nie tylko grupa 100 zielonych a reszta spi..... Niestety śpicie i nic więcej. Kiedyś w latach 80-90 i jeszcze 2000 żyła. Zobaczcie film na YouTube jak AZS Olsztyn zdobywał mistrzostwo Polski w 1992 roku poraz ostatni i zobaczcie jak hala się trzęsie przez 2 godziny non stop,jak głośno,jak kibice żyją non stop meczem,jak wspaniale żyją z siatkarzami i po ostatniej piłce meczu co się dzieje na parkiecie. Tak trzeba kibicować, żyć meczem bo mecz to święto siatkówki mecz w Olsztynie i głośne AZS AZS AZS to święto a nie chrapanie i zwinięte ręce. Gdzie klaskanie, gdzie AZS AZS AZS AZS AZS gdzie!!! do cholery!!! Na spanie przyjdzie czas wieczorem a mecz AZS Olsztyn to święto i radość i na meczu ma być mocny,radosny AZS owy doping a nie to co widać. Kibice obudźcie się do cholery jasnej. Co to jest. Gdyby nie grupa kibiców 100 to by było jak w teatrze a nie polega to na tym aby tylko 100 kibicowało a cała hala Urania żyła bo spanie wieczorem. Więc AZS AZS AZS AZS AZS AZS AZS. Wszyscy klaszczą i AZS AZS AZS. ...............i jeszcze jedno. Moim zdaniem za mało światła górne części tam gdzie kibice( ciemno jak cholerka i w tv średnio to wygląda...po prostu ciemno. Przydało by się troszkę światła w górne części siedzeń i boki również. Wszyscy AZS AZS AZS AZS AZS AZS AZS. Pozdrawiam. Niech wygra sport.
Odpowiedz
5 7
-
Miasto Sportu !!
2024-02-17 20:10
Brawoooooo Panowie .
Odpowiedz
6 0
Napisz komentarz