W miniony czwartek (13 maja) na ulicach Olsztyna rozegrały się sceny grozy. Doszło do kradzieży rozbójniczej. Z ustaleń śledczych wynika, że sprawca ukradł elektronarzędzia o wartości blisko 3 tysięcy zł. Zaczął uciekać, ale został zauważony przez pracowników sklepu, którzy próbowali go powstrzymać. Uciekinier wsiadł do auta i potrącił jednego z goniących go mężczyzn, a następnie przewiózł go kilkadziesiąt metrów na masce swojego samochodu. Po upadku pokrzywdzonego na jezdnię, kierowca opla odjechał z miejsca zdarzenia w nieznanym kierunku.
Policjanci w trakcie czynności zatrzymali w centrum miasta trzech mężczyzn. Zostali oni przesłuchani, a ich udział w popełnionym przestępstwie jest przedmiotem ustaleń w prowadzonym postępowaniu.
Śledczy, na podstawie zebranego materiału dotarli i zatrzymali w jednym z mieszkań mieszkańca powiatu olsztyńskiego.
- Prowadzone postępowanie wykazało, że jest on prawdopodobnie odpowiedzialny za dwie kradzieże sklepowe, do których doszło w kwietniu na terenie Olsztyna. 34-latek usłyszał zarzuty kradzieży i kradzieży rozbójniczej, do których się przyznał. Na wniosek prokuratury wobec mężczyzny sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 2 miesięcy. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy. Nie wykluczone, że zarzuty mogą usłyszeć również inne osoby – informuje Andrzej Jurkun, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.
Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Południe.







Komentarze (12)
Napisz komentarz-
Piowiec pedał
2021-05-19 21:50
Jak to na masce czyli na twarzy go przewiózł ?
Odpowiedz
0 4
-
Gmina Buraczewo
2021-05-19 17:50
Typowy NOL, kradnie na wódkę. Bo każdy NOL to pijak i złodziej.
Odpowiedz
3 2
-
Jeszcze czego
2021-05-19 16:51
Ciekawe czy beczał ze papież kazał przebaczac gdy z zakutymi z tyłu rękami wybral sie do policyjnego wozu? A teraz w areszcie będzie sypał? Przepraszam: współpracował.
Odpowiedz
3 2
-
Emocje go poniosły
2021-05-19 15:44
Mnie jako zawodowego ochroniarza dziwi, że pracownik ochrony zachowuje się jakby grał w amerykańskim filmie sensacyjnym. Naprawdę trzeba nie mieć rozumu żeby za te parę groszy ryzykować swoim życiem i rzucać się na jadący samochód. Dobrze, że nie doszło do tragedii. Umrzeć albo być niepełnosprawnym do końca zycia za sprzęt za 3 tysiące... Ludzie ogarnijacie się, życie macie tylko jedno.
Odpowiedz
15 3
-
sdssd
2021-05-19 15:34
No i gdzie te WIDEO tumany?
Odpowiedz
1 0
-
:)
2021-05-19 14:54
On nie chciał potrącić tego ochroniarza, po prostu NOL-e tak jeżdżą.
Odpowiedz
7 2
-
llo
2021-05-19 14:09
myślałem że będzie film w jego wyczynem :)
Odpowiedz
0 0
Napisz komentarz