Są dary, ale nie ma transportu

Pomimo tego, że zbiórka darów i pieniędzy dla powodzian z Bogatyni zakończyła się sukcesem, pojawił się inny problem. Olsztyński PCK nie znalazł jeszcze przewoźnika, który przetransportuje dary dla potrzebujących na Dolnym Śląsku.

Jak się okazuje, zebranie darów to jedynie połowa sukcesu. Środki czyszczące, koce i pościele, odzież - nadal zalegają w magazynach PCK czekając na transport, którego być może nie będzie. Wciąż brakuje przewoźnika chętnego do przetransportowania darów dla powodzian.

Olsztyński Bank Żywności tego problemu nie miał. Do Bogatyni wyjechały już dwa tiry pełne produktów żywnościowych dla powodzian.

Zbiórkę pieniędzy dla powodzian prowadzi również Caritas Archidiecezji Warmińskiej. Do tej pory zebrano  4,5 tysiąca złotych. Ty też możesz pomóc wysyłając SMS-a o treści ''Pomagam'' na numer 72052 (koszt smsa 2,44 zł z VAT).

Źródło: Własne/caritas.pl/TVP Olsztyn

Komentarze (2)

Dodaj swój komentarz

  • facet 2010-08-21 00:27:20 83.27.*.*
    bo wszystkie te akcje są bez sensu. Transport kosztuje więcej niż te dary. Trzeba zebrać kasę, przelać (przepraszam za słowo przelać) na konto i niech sobie kupią co im trzeba.
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść
  • pielinka 2010-08-19 09:34:55 83.13.*.*
    glupota. skoro jest organizowana zbiorka zywnosci lub chemii to przewoz powinin byc juz ustalony wczesniej. a teraz moze bedzie tak ze tego wcale im nie dowioza brawo!!
    Odpowiedz Oceń: 0 0 Zgłoś treść