Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
27.08.2026 Józefa, Kolasantego Pogoda 10/24

Rozpoczęło się koszenie dna Łyny. Koszt prac to 200 tys. zł

Monika Smolik ·
Rozpoczęło się koszenie dna Łyny. Koszt prac to 200 tys. zł
Koszenie Łyny potrwa do 19 sierpniaFot. Wody Polskie

Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Białymstoku poinformował, że rozpoczęły się prace związane z mechanicznym koszeniem Łyny. Pierwszy odcinek to teren od Bartąga do Olsztyna.

reklama

W czwartek (15 lipca) rozpoczęto mechaniczne koszenie Łyny od strony Bartąga do Olsztyna. Kolejny etap to odcinek od miejscowości Kurki do miejscowości Ząbie w gminie Olsztynek. W trakcie koszenia mogą wystąpić utrudnienia dla wędkarzy oraz kajakarzy.

Na odcinku rzeki objętym koszeniem pracować będzie łódź kosząca, dlatego trzeba zachować szczególną ostrożność. W kilku miejscach w poprzek koryta cieku zostaną założone przetamowania w celu zatrzymania i zebrania wykoszonej roślinności spływającej z nurtem. Ostatnie przetamowanie znajdować się będzie na wysokości mostu w ciągu ulicy Niepodległości w Olsztynie. Niewielkie ilości skoszonej roślinności dennej mogą dopłynąć na wysokość Starego Miasta.

Skoszona roślinność zostanie w miejscu przetamowania wybrana na brzeg i składowana przez kilka dni w celu odsączenia, a następnie wywiezienia. Prace potrwają do 19 sierpnia, a ich koszt to blisko 200 tysięcy złotych.

Koszenie ma na celu zapewnienie swobodnego spływu wody oraz zapewnienie naturalnego odpływu wód z lokalnych rowów melioracyjnych, znajdujących się na gruntach przyległych do cieków. Jeśli przepływ wód jest zatrzymany przez rośliny, może dochodzić do podtopień. W Olsztynie jest to bardzo istotne, bo poziom wody w Łynie, po opadach, gwałtownie się podnosi, przez co powstaje zagrożenie zalania budynków i gruntów m.in. w Bartągu, Rodzinnych Ogrodów Działkowych w Pozortach, czy trasy rowerowej Łynostrady od ul. Kalinowskiego do ul. Tuwima w Olsztynie.

Komentarze (9)


  • tutejszy 2021-07-20 16:54
    Pokażcie mi jakieś miasto w Polsce gdzie z takim entuzjazmem kosi się wodorosty w rzece zamiast miejskie trawniki. Problem powstał już przy budowie mostu przy Rusi kiedy to do rzeki trafiły tony piachu ze źle zabezpieczonych brzegów , czego skutkiem jest wypłycenie koryta rzeki i wodorosty nie mają większego znaczenia dla retencji, za to stanowią naturalną ochronę dla wszelkich organizmów rzeki. Co na to Wody Polskie i powołane do tego Wydziały Ochrony Środowiska. Czy tak powinna wyglądać gospodarka wodna? A tak nawiasem dlaczego nie ma protestów wędkarzy ,ekologów i wszelakich obrońców przyrody ,przecież takie działania to ewidentne rujnowanie wodnego ekosystemu jak się wydaje w majestacie prawa.
    Odpowiedz 3 0
  • Stan 2021-07-20 14:31
    szkodliwe dla środowiska i dla bezpieczeństwa wodnego (powodzie i susze).
    Odpowiedz 2 0
  • 454463423 2021-07-18 12:56
    Zamiast dna łyny miasto niech lepiej skosi trawę na placach zabaw bo to wstyd żeby miasto wojewódzkie na czymś takim oszczędzało. Znajomi którzy przyjeżdżają do nas od czerwca są w szoku jak można tak nie dbać o spokojną zabawę dzieci.
    Odpowiedz 4 4
  • Stas 2021-07-16 19:11
    Qźwa ci komentujący nawet na koszeniu rzeki znają się lepiej
    Odpowiedz 10 5
  • Siegfried aus Norddeutschland 2021-07-16 15:33
    Ich bin sehr zufrieden diese schone Fluss immer schoner sein wird. Dass ist sehr gut. Ich grusse mein schoner Allenstein!
    Odpowiedz 2 6

Proponowane artykuły