Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się

Ratusz: adoptowane dzieci bez becikowego

Władze Olsztyna nie zgodziły się na wsparcie rodzin, które przygarnęły wychowanków sierocińców. Z taką propozycją wystąpił Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. - Zgłaszali się do nas rodzice, którzy pytali, dlaczego są traktowani gorzej - mówią szefowie MOPS.

reklama
Tzw. rządowe becikowe dostają rodzice każdego noworodka. Otrzymują wtedy 1 tys. zł. Najbiedniejsze rodziny dostają drugi tysiąc, pod warunkiem że miesięczny dochód netto w przeliczeniu na osobę nie przekracza ok. 550 zł. Wiele samorządów postanowiło od siebie dorzucić dodatkowe pieniądze. W przypadku Olsztyna władze miasta zaproponowały, by rodzice każdego narodzonego dziecka dostawały po 200 zł. Taką stawkę jednogłośnie zatwierdziła w 2006 r. rada miasta. Uchwała zakłada jednak, że becikowe otrzymają wyłącznie rodziny nowo narodzonych dzieci. Tymczasem w ostatnich kilku miesiącach zaczęły zgłaszać się do MOPS-u po wsparcie rodziny adoptujące dzieci m.in. z sierocińców. - Rodzice dopytywali się, czy nie przysługuje im samorządowe becikowe. Rozkładaliśmy ręce, bo takie rodziny niestety nie mogły skorzystać z tych świadczeń - opowiada Elżbieta Skaskiewicz, wicedyrektor MOPS. - Matki miały za złe, że są traktowane gorzej niż inne. Zgłaszających się było coraz więcej i w tej sytuacji MOPS przygotował projekt uchwały rady miasta. - Zgodnie z naszą propozycją 200 zł jednorazowej zapomogi powinny otrzymywać także rodziny adoptujące dzieci - mówi Elżbieta Bronakowska, dyrektor olsztyńskiego MOPS-u. Szefowie opieki społecznej wyliczyli, że w ciągu roku może to dotyczyć kilkudziesięciu dzieci, co kosztowałoby budżet 6-10 tys. zł. To niewiele w porównaniu z tegorocznymi wydatkami miasta, które zaplanowano na ponad 700 mln zł. Mimo to ratusz odrzucił dokument przedstawiony przez MOPS. Dlaczego projekt MOPS-u został odrzucony? - spytałem wiceprezydenta Tomasza Głażewskiego. - To wiąże się ze zmianą w budżecie. A nie chcemy tego robić w ciągu roku - odpowiada. Władzom miasta nie przeszkadzało jednak do tej pory wprowadzanie wielu innych uchwał rady miasta w ciągu roku budżetowego. Przypomnijmy, że po naszych publikacjach skorygowano np. wysokość stawki za bilet całodobowy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Cenę obniżono z 10 zł na 9 zł. - Poza tym propozycję MOPS-u trzeba będzie jeszcze przeanalizować pod kątem finansów. Zajmie się tym m.in. komisja rodziny rady miasta - upiera się przy swoim wiceprezydent Głażewski. Co na to radni? - Nie zajęliśmy się pomocą dla adoptowanych dzieci, bo wiceprezydent Głażewski wycofał projekt uchwały zgłoszony przez MOPS - mówi Waldemar Zwierko, radny PiS z komisji rodziny. Szefowie MOPS-u nie dają jednak za wygraną. - Projekt uchwały w sprawie wypłaty becikowego dla rodzin adoptujących dzieci spróbujemy złożyć jeszcze raz, w kwietniu - zapowiadają. Radny Zwierko zapewnił nas, że jeśli jeszcze raz pojawi się propozycja wypłaty becikowego za adopcję dzieci, to może liczyć na przychylność komisji rodziny.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.
Zaloguj się i odblokuj lepsze komentarze. Historia, wyróżnienie i dodatkowe opcje w Twoim profilu. Zaloguj się

Proponowane artykuły