Do niecodziennego zdarzenia doszło w rejonie skrzyżowania ulic Limanowskiego i Paderewskiego.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie, że na ul. Limanowskiego doszło do potrącenia rowerzystki. Natomiast po przyjeździe na miejsce strażacy nie potwierdzili zgłoszenia, bo nikogo tam nie było – wyjaśnił nam mł. bryg. Łukasz Jasiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie.
Nie wiadomo, czy było to fałszywe zgłoszenie, czy uczestnicy kolizji zdążyli odejść z miejsca zdarzenia przed przybyciem służb.








Komentarze (10)
Napisz komentarz-
Zatorze ***** ***!!!!!!!
2020-11-05 17:20
Zatorze to taki trójkąt bermudzki Olsztyna
Odpowiedz
2 1
-
na to wyglada
2020-11-05 09:29
pewnie tak długo jechali, że uczestnicy wypadku poszli sobie
Odpowiedz
8 0
-
xmx
2020-11-05 07:45
Niech sprawdzą na monitoringu
Odpowiedz
8 0
-
Jasiek
2020-11-05 06:34
Ciekawe po jakim czasie przyjechały służby? Ja kiedyś czekałem ponad godzinę i też się znudziłem.
Odpowiedz
9 0
-
Świński ryj
2020-11-04 21:15
Bo to bylo potracenie w systemie zdalnym,dziwne ze sluzby nic o tym nie wiedza.
Odpowiedz
12 0
-
ww
2020-11-04 20:59
głupi ten M.B. !!
Odpowiedz
1 0
-
Mateusz Barszczewski
2020-11-04 17:59
Pedalarze to rak. Jeśli chcą jeździć na tym dwukołowym gównie po ulicach to powinni mieć obowiązkowo tablice rejestracyjne, OC i coroczne przeglądy swoich pizdolotów.
Odpowiedz
10 22
Napisz komentarz