Przypomnijmy, koncepcja Parku Centralnego daje możliwość unikalnego zaaranżowania przestrzeni publicznej w połączeniu z rzeką Łyną. Podkreśla najważniejszą przestrzeń w parku - Plac Centralny, zaprojektowany w formie pomostu na planie koła z nawierzchnią drewnianą, z otworami na drzewa istniejące oraz projektowane skupiska roślin wodnych i przywodnych. Na placu zaplanowano lokalizację amfiteatru wraz z zadaszoną sceną pływającą, dookoła której rozpięto półokrągły pomost, będący domknięciem kompozycyjnym całej tej przestrzeni. Plac Centralny integralnie związany jest z projektowanym, niewielkim rozlewiskiem wody, powstałym poprzez poszerzenie fragmentu koryta rzeki Łyny. Na wewnętrznym akwenie, pomiędzy półokrągłym pomostem pływającym, a amfiteatrem zaprojektowano fontannę w formie równomiernie, po łuku ulokowanych dynamicznych dysz. Przy każdej dyszy osadzone są reflektory diodowe, oświetlające wytryskujący strumień wody. Wszystkie dysze w połączeniu z reflektorami mogą tworzyć różnego rodzaju animacje „woda-światło”.
W Parku Centralnym wyróżnić można kilka podstawowych stref:
• Strefa nadrzeczna
• Strefa rekreacji spokojnej – kontemplacyjnej
• Strefa centralna parku – Plac Centralny
• Strefa historyczna
• Strefa sportów i rekreacji czynnej






Komentarze (7)
Napisz komentarzw centrum a nie na obrzeżach. Jeziora są super
i nie trzeba z nimi nic robić prócz czyszczenia i dbania o zachowanie przepisów dot. zagospodarowania przestrzeni przybrzeżnych...
Samo centrum miasta jest zapuszczone i jako obywatel uważam, że jest się czego wstydzić, biorąc pod uwagę coraz większą ilość odwiedzających nas turystów i studentów zagranicznych. A co do żuli znad Łyny to dajcie im spokój, przeniosą sie gdzieś dalej od centrum, co im tam stanowi i tak jeżdżą na gapę, nie(;)
New York to my nigdy nie będziemy, więc po co silić się w ogóle na taką nazwę parku zaczerpniętą z tego miasta.
A co z bezdomnymi ludźmi, którzy tam mają swoje szałasy? tak, tak - tam są szałasy i mieszkają ludzie! Może lepiej żeby miasto zajęło się problemem czemu ci ludzie tam mieszkają i gdzie ich godnie ulokować? Czy projekty to przewidują - bo to też są ludzie!