Walka z korupcją i groźby śmierci
Przypomnijmy, że w pierwszych dniach czerwca ciało 41-latki znalazł w mieszkaniu jej narzeczony. Pochodząca z Reszla kobieta od lat zamieszkiwała z Ekwadorze, działając jako aktywistka społeczna i antykorupcyjna. Kobieta była prezeską fundacji La Integridad.
Na cztery dni przed śmiercią Monika Koniuszek-Silva interweniowała w sprawie niezgodnej z prawem zabudowy plaży Olón. Działaczka krytykowała deweloperów ignorujących wyroki sądowe. Warto wspomnieć, że kilka tygodni wstecz kobieta alarmowała o otrzymywaniu gróźb śmierci.
Najpierw mówiło się o samobójstwie. Bliscy nie uwierzyli...
Początkowo w przestrzeni publicznej krążyła informacja o samobójstwie Polki, jednak bliscy kobiety oraz aktywiści przekonani byli, iż nagła śmierć ma niewątpliwy związek z działalnością 41-latki.

Wyniki sekcji zwłok zmieniły bieg sprawy
W sprawę zaangażowała się ekwadorska delegacja Unii Europejskiej, wzywając miejscowe władze do podjęcia pilnego dochodzenia. Jak pisaliśmy w artykule pt. „Nie żyje 41-letnia Monika Koniuszek-Silva. Pochodziła z Reszla, a w Ekwadorze walczyła w korupcją”, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ekwadoru rozpoczęło międzynarodową współpracę z władzami Polski i Argentyny.
Po przeprowadzeniu sekcji zwłok, reprezentujące aktywistkę organizację praw człowieka przekazały mediom, że wyniki wskazują na morderstwo.
Olsztyńska prokuratura sprowadzi ciało do Polski
Na tym jednak nie koniec dochodzenia. Okazało się bowiem, że Prokuratura Okręgowa w Olsztynie zamierza sprowadzić ciało do Polski, celem kontynuowania badań.
- Dysonujemy już wynikami sekcji zwłok przeprowadzonej w Ekwadorze. Wysoko oceniamy materiały, które w tym zakresie dostaliśmy z Ekwadoru – przekazał mediom rzecznik prasowy olsztyńskiej prokuratury, Daniel Brodowski.
Badania przeprowadzone zostaną na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym. Warto dodać, że koszty sprowadzenia ciała do kraju pokryje polska prokuratura. Transport musi zostać bowiem opatrzony specjalnymi procedurami sanitarnymi.
Prowadzący postępowanie w sprawie śmierci działaczki są w stałym kontakcie ze śledczymi z Ekwadoru.
Z Reszla do Ekwadoru
Monika Koniuszek-Silva pochodziła z Reszla. W czasach nastoletnich uczęszczała do V Liceum Ogólnokształcącego im. Wspólnej Europy w Olsztynie. 41-latka osierociła dwie córki...

Czuwania i protesty po śmierci aktywistki
Po śmierci Polki w miejscowości, w której zamieszkiwała zorganizowano czuwanie oraz protest. W niektórych prowincjach Ekwadoru odbywały się również marsza ku pamięci aktywistki, w których uczestniczyły dziesiątki osób. Manifestujący domagali się dogłębnego wyjaśnienia sprawy.







Komentarze (0)
Napisz komentarz