Od lat trwają starania, aby uporządkować teren przy placu Konstytucji 3 Maja. Z jednej strony jest biurowiec, którego właścicielem w 90 procentach jest spółka Polregio, a w pozostałej części deweloper Retail Provider. Kolejarze próbowali go sprzedać, ale bezskutecznie.
Z drugiej strony mamy przestarzały dworzec autobusowy, który w całości należy do Retail Provider. Miało tam powstać centrum usługowo-handlowe z funkcją dworca autobusowego. Wielkie plany jednak utknęły w martwym punkcie. Jednym z pomysłów na wyjście z klinczu jest zamiana na nieruchomości z miastem.

Pierwsze podejście do rozmów zakończyło się niepowodzeniem. Nieoficjalnie wiadomo, że prywatny właściciel chciał za 1,5-hektarową działkę po dworcu PKS 17 mln zł, natomiast rzeczoznawca pracujący dla ratusza określił jej wartość na 7 mln zł.
Teraz ponownej wyceny dokonał niezależny rzeczoznawca i pojawiła się nadzieja na wyjście z klinczu. Wartość terenu po dworcu PKS, będącego w użytkowaniu wieczystym Retail Provider, oszacowano na blisko 12 milionów złotych.
Z kolei po stronie gminy na stole negocjacyjnym są dwie działki zlokalizowane na terenie po dawnym poligonie w Pieczewie. Ich łączna wartość to niemal 24 mln złotych. Transakcja będzie się wiązać z dopłatą na rzecz samorządu, a zgodę na nią będzie musiała wyrazić jeszcze rada miasta.
- Po tym, jak upadła wcześniejsza wizja wybudowania w tym miejscu centrum handlowego z funkcją dworcową, wydaje się, że najbardziej realistycznym rozwiązaniem jest przejęcie terenu dworca PKS przez samorząd na zasadzie wymiany gruntów - uważa prezydent Olsztyna, Robert Szewczyk.
W ubiegłym tygodniu prezydent spotkał się z przedstawicielami spółki Retail Provider, aby przeanalizować nową wycenę. Jak podkreślają w ratuszu, kwoty mogą jeszcze ulec zmianie.
Rafał Twarowski, prezes Retail Provider, w rozmowie z Gazetą Wyborczą stwierdził, że przedstawiona wycena „jest dobrym punktem wyjścia do dalszych rozmów i ustaleń.











Komentarze (3)
Dodaj swój komentarz