Resort sportu po raz kolejny odrzucił propozycję, aby stadiony w miastach regionalnych mogły otrzymać dotacje rządowe z programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu. O takie rozwiązanie apelował do resortu sportu i turystyki poseł z Warmii i Mazur, Jacek Protas.
- Z uwagi na napięte budżety samorządów, obciążone w ostatnich latach m.in. kosztowną reformą edukacji wprowadzoną przez rząd, a także licznymi inwestycjami infrastrukturalnymi, część miast regionalnych nie jest w stanie przeprowadzać samodzielnie dużych inwestycji w obiekty sportowe. Niedoinwestowanie wpływa na pogorszenie stanu stadionów i hal sportowych. Powstaje duża dysproporcja w możliwościach korzystania z normalnej infrastruktury sportowej przez kibiców w poszczególnych regionach. Ta sytuacja wymaga interwencji resortu – argumentował w interpelacji poseł Protas.
Resort jest w tej sprawie nieugięty.
- MSiT w ramach Programu inwestycji o szczególnym znaczeniu dla sportu, co do zasady nie wspiera realizacji zadań inwestycyjnych, dotyczących bezpośrednio stadionów piłkarskich, służących profesjonalnym klubom sportowym - czytamy w odpowiedzi wiceministra Jarosława Stawiarskiego.
Ministerstwo wskazuje tylko na możliwość dotowania bazy treningowo-szkoleniowej niezbędnej dla rozwoju klubów. W skład takiej bazy mogłyby wejść np. boiska treningowe - pełnowymiarowe i niepełnowymiarowe, również z zadaszeniem umożliwiającym ich całoroczne wykorzystanie, czy też obiekty zaplecza sanitarno-szatniowego.
-Takim miastom jak Olsztyn, czy Elbląg bez wsparcia ze strony ministerstwa bardzo ciężko rozpocząć takie projekty, a w tej perspektywie unijnej nie ma także szans na dotacje europejskie – podkreśla Jacek Protas. – Praktyka ministerstwa sportu trochę mnie zastanawia. Na projekt Podkarpackiego Centrum Piłki Nożnej w Stalowej Woli resort przeznaczył 15 mln zł, a główny koszt to budowa nowej trybuny głównej stadionu. Możliwość pozyskania niewiele większych środków byłaby dużym impulsem do rozpoczęcia podobnego projektu choćby dla Olsztyna.







Komentarze (8)
Napisz komentarz-
Nadmorski
2018-07-18 18:46
Akurat o tym prasą juź informowała miesiąc temu. Jeżeli władze w ramach kampanii ,,pod publiczkę bardzo zatroskani" występują o pieniądze do ministerstwa sportu to doskonałe wiedzą, że nie dostaną nic. Nie ma pieniędzy tak ,,Na pstryknięcie palcami". U nie ma tu znaczenia ze PiS rządzi. To jest budżet państwa. W Olsztynie też nie ma pieniędzy na wszystko. Olsztyn póki co to nie metropolia.
Odpowiedz
87 1
-
asdfghjkl
2018-07-18 14:10
Bardzo dobrze. Kolejna kasa podatnika dla "profesjonalnego klubu sportowego" Uśmiać się można. Że to niby stomil? ha ha ha
Odpowiedz
7 4
-
Ryszard Ochódzki
2018-07-18 13:57
Przecież to rozgrywka przedwyborcza PiS. Wybierzecie ich ludzi - kasa się znajdzie. Nie - to nie. Rozdają jak swoje...
Odpowiedz
7 3
-
Archimedes
2018-07-18 13:20
Zgodnie z treścią odpowiedzi Ministerstwa Sportu i Turystyki Olsztyn nie otrzyma dofinansowania na stadion dla zawodowego klubu Stomil.Ale w Olsztynie istnieją inne stadiony spełniające warunki dofinansowania jako bazy do rozwoju sportu masowego dla dzieci i młodzieży. Więc Panie Prezydencie do roboty.Przejety 2 lata temu przez Miasto stadion WARMII czeka na wystąpienie do MSiT o dofinansowanie remonty kapitalnego.Jest to także zadanie dla ewentualnego nowego Prezydenta.
Odpowiedz
15 1
-
kalafior
2018-07-18 12:39
Bublewiczowa ogarnie :))
Odpowiedz
3 5
-
ed
2018-07-18 11:37
Spoko, jak nowy prezydent Wypij po wyborach poprosi to kasa się znajdzie :)
Odpowiedz
19 2
Napisz komentarz