Advertisement

No i po wakacjach...

1 września to jeden z najsmutniejszych dni w roku dla większości dzieci. To właśnie dziś oficjalnie zakończyły się wakacje, a rozpoczął nowy rok szkolny.

Pierwszy dzwonek w większości szkół Warmii i Mazur odezwał się już około godziny 9.00. Wtedy też wystartowały uroczystości, oficjalnie rozpoczynające nowy rok szkolny. Powrót do szkoły u większości uczniów budzi mieszane uczucia. Cieszą się na spotkanie z rówieśnikami, z drugiej strony wczesne wstawanie, koniec z ''nicnierobieniem''  i co gorsza powrót do systematycznej nauki, klasówek, odpytywanek, a nawet egzaminów.

Smutek towarzyszy dziś nie tylko dzieciom. Rodzice, którzy dziś po raz pierwszy posyłają dziecko do szkoły czy przedszkola denerwują się nie mniej od swoich pociech. Nasuwają się pytania ''Czy sobie poradzi?'', ''Czy nie będzie grymasiło przy obiedzie?'' i co najważniejsze ''Czy nie będzie tęsknić za mamą?''. W głowie rodzica kłębią się jeszcze inne myśli...''Jak ja sobie z tym poradzę?''. Jak twierdzą psycholodzy, to naturalne zachowanie u większości rodziców. Ich dzieci rozpoczynają nowy etap w swoim życiu, stają się bardziej samodzielne, a mama i tata przestają być jedynymi ludźmi w świecie malucha.

Radości z rozpoczęcia nowego roku szkolnego nie kryje warmińsko-mazurska policja, dla której koniec wakacji oznacza również automatyczny spadek liczby wypadków i utonięć. Cieszą się również producenci książek i przyborów szkolnych.

Niewielką pociechą dla uczniów może być fakt, że dzięki zmianom kalendarza szkolnego, ten rok nauki będzie najkrótszy.

Wszystkim uczniom naszego regionu życzymy pełnego pozytywnych wrażeń, nowego roku szkolnego.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz