Monitoring w szkołach

Tylko do 15 grudnia dyrektorzy szkół mają czas, by wydać rządowe pieniądze na monitorowanie swoich placówek. Na Warmii i Mazurach pieniądze na ten cel otrzymało ponad 200

Nierozliczenie inwestycji w terminie, według wytycznych Ministerstwa Finansów oznacza, że placówka będzie musiała dotację zwrócić. Choć w opinii niektórych dyrektorów pieniądze na ten cel wpłynęły stosunkowo późno, to zdaniem wicekuratora oświaty w Olsztynie, Janusza Samarowa, na razie nic nie wskazuje na to, by ktoś nie zdążył ich wykorzystać. Tymczasem Krzyszof Żuk, wiceprezes firmy zajmującej się m.in. instalacją monitoringu przestrzega, że opóźnienia może spowodować zwiększona liczba zamówień. Mogą temu nie sprostać np. dostawcy sprzętu - uważa Krzysztof Żuk. Dotacje na monitoring w szkołach Warmii i Mazur wynoszą od 6 do 18 tysięcy złotych na placówkę. Do regionu trafiło na ten cel łącznie ponad 2 miliony złotych.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz