Mamed Chalidow pokazuje swoje prawdziwe oblicze

Olsztyński fighter - Mamed Chalidow, po raz kolejny wystąpił w programie TVN. Tym razem był gościem Szymona Majewskiego i podobnie jak w programie Kuby Wojewódzkiego - Mamed wykazał się ogromnym poczuciem humoru i pozytywnym nastawieniem do świata.

Trudno uwierzyć, że zawodnik walczący z taką zaciętością i nokautujący w ringu niemal każdego przeciwnika - może być prywatnie tak ciepłą, otwarta osobą, z ogromnym poczuciem humoru.

Olsztynianie mieli okazję się o tym przekonać już niejednokrotnie przy okazji udziału Mameda w wielu imprezach charytatywnych w naszym mieście, spotkaniach w Miejskim Ośrodku Kultury, czy Muzeum Sportu.

Teraz – drugie oblicze fightera poznała cała Polska. Sportowiec najpierw został zaproszony do programu Kuby Wojewódzkiego, w którym pokazał swój dystans do siebie, poczucie humoru, ale i otwarcie opowiadał o swojej religii, przywiązaniu do życia rodzinnego, planach na przyszłość.

We wczorajszym programie Szymona Majewskiego, Mamed rozbawił nie tylko publiczność, próbując z pomocą Szymona Majewskiego wkręcić Pudziana, ale również okazał się być znakomitym tancerzem! Do swojego czeczeńskiego tańca zaprosił innych gości Majewskiego, w tym Ilonę Felicjańską i Natalię Lesz.

W Olsztynie wciąż mówi się o tym, jak ogromną rolę Mamed pełni w naszym mieście. Promuje Olsztyn nie wyszukanymi narzędziami marketingu a swoją ciężką pracą i kolejnymi sukcesami w ringu KSW.

Jak zapowiedział Chalidow chce spróbować swoich sił również w Stanach Zjednoczonych w UFC. To jednak oznacza długie negocjacje. Powód? Chalidow może być za drogi dla UFC. Teraz za swoje walki otrzymuje 100 tysięcy złotych w UFC może liczyć na 20 tysięcy złotych za walkę i drugie tyle za wygraną. Czy UFC doceni Chalidowa i zgodzi się na zmianę warunków finansowych? Zobaczymy!



Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz