Historia spółdzielni mieszkaniowej "Pionier" w Kętrzynie liczy niemal 70 lat. Została powołana do życia w 1959 roku z inicjatywy 10 nauczycieli. Pierwszy spółdzielczy budynek powstał przy ul. Staromiejskiej 2 w Kętrzynie. W 2019 roku spółdzielnia posiadała w swoich zasobach ponad 5 tys. lokali mieszkalnych w 153 budynkach.
- W spółdzielni dzieją się dziwne rzeczy już od jakiegoś czasu. Działa "kadłubowy" zarząd i niepełna rada nadzorcza. Zamiast 9 członków w radzie nadzorczej jest tylko 6, a osiedle Reszel i Korsze nie mają swoich przedstawicieli. Władza robi wszystko, aby utrudnić normalne działanie spółdzielni – poinformował Czytelnik.
Faktycznie, na stronie internetowej "Pioniera" w składzie rady nadzorczej w okresie 2025-2028 widnieje sześć osób oraz dwie osoby reprezentujące zarząd. Z kolei statut spółdzielni przewiduje 9-osobową radę nadzorczą i 3-osobowy zarząd (składający się z prezesa, zastępcy prezesa oraz reprezentanta zarządu).
Zgodnie z prawem spółdzielczym, rada nadzorcza powinna liczyć co najmniej trzy osoby. Dokładną liczbę określa natomiast statut. Statutowe ustalenia SM „Pionier” mówią o ważności głosowań przy obecności co najmniej pięciu reprezentantów rady nadzorczej.
Zapisy statutu stanowią również, że mandat reprezentanta rady nadzorczej powinien zostać uzupełniony na najbliższym walnym zgromadzeniu, natomiast zwołanie go jest wymagane dopiero, gdy mandat utraci więcej niż jedna trzecia osób z rady.
Jeśli reprezentanci spółdzielni wypełniają swoje zadania i działają zgodnie ze statutem, nie przestają być organem – mimo niepełnej liczby osób.
Działalność "Pioniera" jest szeroko opisywana przez lokalny serwis internetowy "Kętrzyn bez cenzury". Autorzy zarzucają spółdzielni m.in. "ukrywanie" załączników do protokołów czy brak głosowania w sprawie zgłoszonych wniosków i uchwał podczas zebrań. Prócz tego, ich zdaniem przedstawiciele spółdzielni nie informują w sposób transparentny o zebraniach.
- Spółdzielnia nie liczy się z mieszkańcami – podkreślał Czytelnik.
Na mediach społecznościowych spółdzielni pojawiają się pozytywne, jak i negatywne opinie zaangażowanych osób. Niektórzy twierdzą, iż reprezentanci zarządu "udzielają wskazówek spółdzielcom jak głosować" podczas zebrań.
Skierowaliśmy zapytanie medialne do "Pioniera" z prośbą o ustosunkowanie się do sytuacji. Opublikujemy odpowiedź, jak tylko ją otrzymamy.
Warto również przypomnieć, że analiza dokumentów z działalności spółdzielni w 2024 roku wykazała pewne nieprawidłowości, m.in.: w obszarze umów z datami, które nie istnieją czy w związku z delegacjami służbowymi. Sprawa jest nadal w toku.
Sąd Rejonowy w Kętrzynie uznał za winnego wykroczenia (wyrokiem z dnia 23 marca 2026 roku) Stanisława Kulasa – byłego prezesa zarządu SM „Pionier” – w związku z naruszeniem ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych poprzez nieudostępnienie reprezentantom spółdzielni dokumentów po walnym zgromadzeniu w 2025 roku. Wyrok ten jest nieprawomocny.
Sprawa jest więc wielowątkowa. Jak podał lokalny serwis internetowy Info Kętrzyn 24, to właśnie m.in. były prezes zarządu spółdzielni prowadzi w mediach narrację uderzającą w obecnych zarządzających i prezesa. Ci z kolei apelują o nierozpowszechnianie niesprawdzonych informacji.
AKTUALIZACJA (czwartek, 6 sierpnia, godz. 13:30)
Otrzymaliśmy odpowiedź listowną na zapytanie medialne. Zwróciliśmy się do zarządu spółdzielni mailowo dnia 17 lipca b.r.
Jak poinformował prezes, Dariusz Powroźnik, każdy ze wspomnianych wniosków został poddany indywidualnej ocenie, a następnie o wyniku tej oceny wnioskodawcy zostali zawiadomieni na piśmie, wraz ze szczegółowym uzasadnieniem.
- Wnioski, które do porządku obrad nie zostały wprowadzone, nie spełniały wymogów ustawowych. Wniosek o przeprowadzenie wyborów uzupełniających do rady nadzorczej oraz zgłoszenia kandydatur do rady nadzorczej nie zawierały projektu uchwały, to jest sformułowanego tekstu rozstrzygnięcia, którego podjęcia przez walne zgromadzenie wnioskodawcy się domagają - poinformował prezes.
I kontynuował: - Projekt zmiany statutu przewidujący ustanowienie rad nieruchomości nie mógł zostać poddany pod głosowanie, ponieważ w zgłoszonym brzmieniu przenosił do regulaminu uchwalanego przez radę nadzorczą szczegółowy zakres działania tych rad oraz zasady wyboru i odwoływania ich członków.
Z kolei wniosek o odwołanie reprezentantów zarządu opierał się jedynie na twierdzeniu, że walne zgromadzenie nie udzieliło im absolutorium, natomiast wniosek o zobowiązanie członków zarządu do pokrycia kosztów związanych ze zwolnieniami pracowników wykraczał poza kompetencje walnego zgromadzenia.
- Podkreślenia wymaga, że odmowa wprowadzenia powyższych wniosków do porządku obrad nie wynikała z oceny ich celowości ani z niechęci zarządu do poddania ich pod rozstrzygnięcie członków. Wynikała z braków formalnych oraz ze sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa i postanowieniami statutu - tłumaczył Dariusz Powroźnik.
Po czym dodał: - Obecnie nie zachodzą przesłanki przeprowadzenia wyborów uzupełniających do rady nadzorczej.
Brak przedstawicieli osiedli Reszel i Korsze w radzie wynika natomiast z głosowania - kandydaci z tych osiedli nie uzyskali na walnym zgromadzeniu w 2025 roku wymaganej liczby głosów.








Komentarze (11)
Napisz komentarz-
Aktywista społeczny
2026-08-07 22:23
A olsztyńskie Z B.K i nie wiele lepsze. Dam przykład. 5 razy do roku kominiarz w budynku gdzie nie ma pieców i piecyków gazowych .Gazownik przez kilka lat brał kasę a w mieszkaniu na parterze nie szczelna instalacji gazową. Przez tyle lat zagrożenie dla lokatorów. 3 razy w roku geodeta ale po co .wiadomo kasa. Kredyt na ocieplenie budynku 12 właścicieli 7 przeciwnych to administrator bierze gminę która gmina do kredytu nic nie ma bo kredyt jest na wspólnotę mieszkaniową nie gminę.ale chciano żeby wspólnota utrzymywała mieszkania gminne. Tak jest robione przez tyle lat ludzie płacili a Gmina Olsztyn szczęśliwa że okradał emerytów. Chłopstwo oszalało. I współpraca administrator skorumpowany zarząd wspólnoty .
Odpowiedz
1 0
-
gonić dziada!
2026-07-21 23:34
Czy "czytelnik" vel "mieszkaniec" to Kulas?
Odpowiedz
1 4
-
NKE
2026-07-21 12:21
Ale wy tam w redakcji wiecie, że ten "czytelnik", który donosi o sytuacji to ta sama osoba, która dostała wyrok? Tylko o tym pewnie sami się doczytaliście, a "czytelnik" zapomniał wam o tym napisać :D Kto w Kętrzynie mieszka z cyrku się nie śmieje.
Odpowiedz
3 3
-
Pioter
2026-07-21 06:28
Komuny nie ma 30 lat a komuna w spółdzielniach ma się dobrze. Państwo z kartonu.
Odpowiedz
3 2
-
Bryś
2026-07-20 13:30
Kulas doprowadził do paraliżu wykonwaczego, to opętany starszy człowiek mający kompleksy na swoim punkcie. Uśmiecha sie jak wariat jak ktos wskazuje na jego ograniczenia. Myśli, ze jest kilka kroków przed kimś a tak na prawde krzywdzi innych bo jest pazerną postacią. Wstyd kulasie
Odpowiedz
5 4
-
Kulawy
2026-07-20 12:15
Ja pragnę zaznaczyć, że profil Kętrzyn bez Cenzury prowadzony przez pana Kulasa, byłego prezesa tejże spółdzielni, który jest swoimi działaniami jako prezes odpowiedzialny w zasadzie również za obecne problemy tej spółdzielni. :)
Odpowiedz
11 3
-
Wołodia
2026-07-20 11:32
Spółdzielnie to relikt komuny, dawno powinny zostać zlikwidowane.
Odpowiedz
3 3
-
vfffd
2026-07-20 11:26
Jak to co? Jak w większości spółdzielni - pranie pieniędzy!
Odpowiedz
4 2
Napisz komentarz