Jesienią tego roku powinny zakończyć się prace związane z ociepleniem budynku klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych w Spręcowie koło Olsztyna. Prace są możliwe dzięki dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz pożyczce z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie.
Prace wyceniono w sumie na nieco ponad milion złotych. W ramach zadania ocieplone zostaną ściany, stropy i dach. Modernizację przejdzie system przygotowania ciepłej wody użytkowej, a także instalacja grzewcza. W budynku zamontowany zostanie kocioł na biomasę, który zastąpi dotychczasowy piec na ekogroszek.
Realizacja zadania będzie ''eko'' rozwiązaniem – pozwoli bowiem na zmniejszenie emisji CO2 o ponad 200 ton rocznie. Według założeń zmniejszy się też zużycie energii o prawie 2284 GJ w skali roku. W 2018 roku przy klasztorze powstała instalacja fotowoltaiczna o mocy prawie 40 kW. Być może powstanie kolejna, która pozwoli w przyszłości zapewnić energię do zasilana pomp ciepła, które zainstalowane zostaną w ramach tego zadania.







Komentarze (16)
Napisz komentarz-
Dr. Wstrząs
2019-01-05 22:36
Sióstr jest tam co łaska około 16 a od roku jest tam siostra basem i wszystkie popijają spirytus łyżeczką ze słoika zamiast wina maszalnego . Do tego jest tam z 3 ministrantów - ktoś musi tak wielką posesje odśnieżyć , skosić trawę itd . Toć nie robi tergo żaden Klel .
Odpowiedz
1 1
-
Młoda
2019-01-05 12:42
Na tym świecie potrzebne są zarówno siostry zakonne jak i np. nauczyciele. Te pierwsze uczą wartości duchowych, bo są ludzie którzy tego potrzebują. Ci drudzy uczą wartości materialnych. Zarówno jedni i drudzy potrzebują pieniędzy. Szczególnie nauczyciele bo to sfera budźetowa. Ich byt zależy wyłącznie od państwa i trochę od samorządu. Los sióstr zależy od kurii i od sponsorów. Co w tym zdroznego jak ktoś da im na szczytny cel: ocieplenie budynku. Państwo, gmina, wojewoda daje różnym organizacjom na szczytne zadania. Olsztyn dał nie sprawdzając na co przeznaczy 1,8 mln. złotych stowarzyszeniu agenta Tomka. Teraz wojewoda każe sobie oddać te pieniądze bo stwierdził że państwo nie dało na to na co agent wydał. Jeźeli siostry wydadzą te pieniądze nie na ocieplenie klasztoru to po kontroli zwrócą je państwu. Lepiej dać uczciwym siostrom niź złodziejom lub kretaczom.
Odpowiedz
8 2
-
Klaus
2019-01-04 13:28
Z ciekawości zapytam, ile tam obecnie przebywa zakonnic?
Odpowiedz
8 0
-
asd
2019-01-04 12:45
Żeby było ciepło w nóżki:)
Odpowiedz
7 0
Napisz komentarz