Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu
Na skróty
08.08.2026 Cypriana, Dominika, Emiliana Pogoda 13/21

Jedzenie szybkie, ale jakim kosztem? Inflacja wypłoszyła część klientów restauracji fast food

Mateusz Sikorski ·
Jedzenie szybkie, ale jakim kosztem? Inflacja wypłoszyła część klientów restauracji fast food
Zdjęcie ilustracyjneFot. Pixabay

Według badań rynkowych, w miesiącach wakacyjnych Polacy zdecydowanie ograniczyli wyjścia do pizzerii i fast foodów. Od początku czerwca do końca sierpnia br. łącznie rok do roku restauracje tego typu straciły ponad 13% klientów. Skrócił się także statystyczny czas przebywania w lokalach. 

reklama

Analitycy zbadali ruch w 1,8 tys. pizzerii i fast foodów w miesiącach wakacyjnych - od początku czerwca do końca sierpnia. Przeanalizowane zachowanie blisko 458 tys. konsumentów zostało porównane z analogicznym okresem zeszłego roku. Według zebranych danych, rynek w relacji rocznej stracił 13,3% klientów. Spadła także liczba wizyt i częstotliwość odwiedzin. Najczęściej wskazywanym powodem takiego stanu rzeczy są rosnące ceny. 

Wysoka inflacja obciąża budżety konsumentów. Restauracje fast food, jeszcze kilka lat temu uważane za niedrogie, obecnie przestają być powszechne i dostępne dla każdego. Przy cięciu wydatków wielu Polaków stara się utrzymać budżet na podstawowe zakupy, jedną z pierwszych rzeczy z których rezygnują jest więc kupienie posiłku w restauracji. 

Skróceniu uległ przeciętny czas spędzony w danej restauracji. W stosunku do zeszłorocznych wakacji, gdy w sumie każdy badany spędził tam średnio około 4 godzin, czas odwiedzin spadł do 3 godzin i 12 min. W o wiele gorszej sytuacji są pizzerie, gdzie ludzie w te wakacje przebywali średnio... półtorej godziny. Nie oznacza to jednak, że ludzie tak drastycznie rezygnują z wymienionych wyżej restauracji. Coraz bardziej popularne i dostępne jest zamawianie jedzenia do domu oraz zamawianie na wynos. Na czas spędzony w restauracjach fast food i pizzeriach wpływ ma także zwiększająca się popularność usług drive-in. Wszystko to wpływa na mniejszą ilość osób w restauracji, co prowadzi do szybszej obsługi. 

Zdaniem eksperta rynku retailowego, dra Andrzeja Maria Falińkiego, sytuacja branży fast food może się niedługo poprawić. Odbicie tendencji spadkowej może nastąpić w nieodległej przyszłości i może być skutkiem zwiększenia wysokości świadczeń socjalnych, w wyniku których dochody osób najbiedniejszych będą przyrastały szybciej, niż inflacja. 

Komentarze (16)


  • gość 2023-10-03 17:34
    Świetne restauracje proponujące kuchnie z całego świata, różnych smaków i w różnej cenie to jedyna, ostatnia atrakcja olsztyńskiej Starówki... te stare/miejskie puby i parasole bo resztę już zniszczono do cna...
    Odpowiedz 0 0
  • Ojciec R. 2023-10-03 10:22
    Na szczęście Katedra staromiejska dostała dofinansowanie kilku milionów złotych i poza parkingiem uruchomi klub nocny i tanią jadłodalnię...
    Odpowiedz 2 1
  • 535 2023-10-03 09:32
    szklanka 250 ml kranówki z plasterkiem cytryny - 12 zł :D
    Odpowiedz 2 0
  • Falisty 2023-10-03 06:03
    Mam porównanie cen w restauracjach w Olsztynie i w innych miastach. Olsztyn najdroższy - czy to jedzenie, czy np piwo. Gdańsk, Sopot, Łódź - tam knajpy są tańsze. Piwko - 12-15 zł, w Olsztynie 15-19 zł, jedzenie podobnie - żeberka 45-62 zł, w Olsztynie 59-72 zł. W mieście z jedną z najniższych średnich płac....
    Odpowiedz 1 1
  • 85. 2023-10-03 00:05
    50% emerytury wydaję na kupowane obiady... drugie 50% na czopki na hemoroidy... żeby iść z kumplem na piwo pod parasolem muszę zaciągnąć kredyt albo iść do lombardu!!! Na szczęście mój kochany "kaczor" podwyższył mi emeryturę i jeszcze mam nadzieję na 800+... staram się!
    Odpowiedz 2 0
  • Olsztynianka 2023-10-02 23:57
    W XXI wieku w europejskiej cywilizacji jedzenie posiłków na mieście jest OCZYWISTOŚCIĄ ..! W mieszkaniach praktycznie nie ma już kuchni. Podczas pracy są przerwy na posiłki... dostawa jest MASOWA..! Liczne zgromadzenia mają swoje barki (np. budowa) a już na osiedlach mieszkaniowych specjalne restauracje dla emerytów są obowiązkową codziennością!!! Olsztyn słynie z różnego ale bardzo dobrego jedzenia tylko ceny są zwykle wysokie ale to wina podatków i licznych/astronomicznych opłat dla Miasta, te grosze co zostaną restauratorowi to makabra!!! Dziwię się, że jeszcze komuś się chce gotować...
    Odpowiedz 1 0
  • Zi0m 2023-10-02 14:10
    W Olsztynie i tak mamy fajnie - zobaczcie sobie ceny np. w Trójmieście. Jakieś tosty z awokado za 45 PLN, by sprzedawać kawę nad morzem z wózka trzeba zapłacić za miejsce ponad 100 tys. za sezon. Potem kawka za 20 PLN - miny włoskich turystów płacących za kawę 5 ojro bezcenne.
    Odpowiedz 0 0
  • Ludz 2023-10-01 18:53
    Jesli restauracje cenia sobie chocby za piwo 18, lub 20 zl , to tylko debil tam pojdzie , chytry dwa razy traci , ceny nad morzem byly tego roku tansze o prawie polowe , anizeli na naszej starowce , wiec sory , niech dalej popieraja czerwonego barona z ratusza
    Odpowiedz 16 2
  • Kaczyński 2023-10-01 08:02
    ostatnio na wiecu powiedział, w Polsce już nie będzie biednych i bogatych, wszyscy będą biedni
    Odpowiedz 15 5
  • ***** *** 2023-10-01 00:11
    Problemem są astronomiczne koszty podatków i opłat dla Miasta powiększone nowymi przepisami/podwyżkami... brak dostępu do sklepów i lokali na Starówce zmniejsza ilość klientów... i tradycyjnie - nie można z peryferii miasta, jaka kiedyś przyjechać samochodem do kochanej restauracji U Artystów to... jedzie się do Gietrzwałdu itp. Lepiej zaparkować bez problemu i iść na kariake na Manhattan niż na Stare Miasto... i piwo kosztuje tam o połowę taniej!
    Odpowiedz 9 6
  • .R.O. 2023-09-30 20:59
    Jeśli sytuacja ma się poprawić za sprawą zwiększających się świadczeń socjalnym to jesteśmy w czarnej d…e.
    Odpowiedz 20 1
  • Noi 2023-09-30 19:39
    W dobrych restauracjach jest jeszcze mniej klientów.
    Odpowiedz 10 1

Proponowane artykuły