Olsztyn.com.pl Regionalny Portal Warmii i Mazur Zgłoś temat

Szukaj wiadomości

Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się Menu

Jak rozpoznać dobre buty dziecięce na jesień? 5 rzeczy do sprawdzenia

Redakcja ·
Jak rozpoznać dobre buty dziecięce na jesień? 5 rzeczy do sprawdzenia
Zdjęcie ilustracyjne do tekstuFot. Ilustracja wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji

Poranek zaczyna się od kałuż na chodniku, mokrych liści przyklejonych do schodów i dziecka, które akurat chce przeskoczyć każdą z nich. Jesienne obuwie ma trudniejsze zadanie niż letnie - musi radzić sobie z wilgocią, chłodem i śliską nawierzchnią, a jednocześnie wytrzymać bieganie, skakanie i wspinanie się na mokre pagórki. Zamiast oceniać but po samym wyglądzie, łatwiej sprawdzić kilka konkretnych cech. Poniżej pięć rzeczy, które da się ocenić w kilka minut: rozmiar i zapas, konstrukcję, podeszwę, odporność na wilgoć oraz to, czy dziecko poradzi sobie z butem samodzielnie.

Zanim sprawdzisz cokolwiek innego - rozmiar i zapas

Dopasowanie decyduje o tym, czy cała reszta ma w ogóle znaczenie. But z najlepszą podeszwą i membraną nie sprawdzi się, jeśli ciśnie w palce już przy pierwszym założeniu.

Jak zmierzyć stopę w domu i dlaczego mierzy się obie

Wystarczy kartka papieru, ołówek i linijka. Kartkę należy dosunąć do ściany, a dziecko powinno stanąć na niej prosto, piętą dotykając ściany i z ciężarem ciała rozłożonym na obie stopy. Pomiar wykonany na siedząco lub leżąco może być mniej miarodajny. Dobrze zrobić go wieczorem albo po aktywności, bo wtedy stopa może być nieco większa niż rano. Następnie trzeba zaznaczyć koniec najdłuższego palca, który nie zawsze jest paluchem, i zmierzyć odległość od krawędzi kartki przylegającej do ściany. Pomiar należy powtórzyć osobno dla lewej i prawej stopy. Niewielka różnica między stopami zdarza się często, a rozmiar dobiera się do dłuższej z nich. Stopa dziecka rośnie nierównomiernie, dlatego pomiar sprzed pół roku może być już nieaktualny. Przed sezonem jesiennym dobrze powtórzyć całą procedurę, nawet jeśli but z zeszłego roku wciąż wygląda na niezniszczony.

Zapas na palce, grubsza skarpeta i sygnały, że but jest już za mały

Zapas z przodu buta daje palcom miejsce na ruch podczas kroku i trochę przestrzeni na wzrost stopy między jednym pomiarem a drugim. Jesienią dochodzi dodatkowy czynnik: grubsza skarpeta albo cieplejsza wkładka zabierają część tej przestrzeni, dlatego przymierzanie w cienkiej letniej skarpetce może dać złudne poczucie luzu. Lepiej przynieść na przymiarkę taką skarpetę, w jakiej dziecko faktycznie będzie chodzić do przedszkola czy szkoły.

O zbyt ciasnym bucie mogą świadczyć zaczerwienienia na palcach lub pięcie, wyraźne odciski na skarpecie, skargi na ucisk albo trudność z włożeniem stopy. Żaden z tych objawów nie jest powodem do paniki, ale jest sygnałem, by ponownie sprawdzić rozmiar i dopasowanie.

Nie należy kupować modelu o numer za małego w nadziei, że się rozbije. Materiał wierzchni może z czasem delikatnie dopasować się do kształtu stopy, ale nie zapewni dodatkowego miejsca na długość ani nie skoryguje źle dobranej szerokości. Jeśli but ciśnie podczas przymiarki, trzeba poszukać innego rozmiaru lub fasonu.

Trzy elementy konstrukcji, które warto sprawdzić w sklepie

Rozmiar to dopiero początek. Samą konstrukcję buta też da się wstępnie ocenić bez specjalistycznej wiedzy, stojąc przy sklepowej półce.

Zapiętek, przód buta i elastyczność podeszwy

Trzy proste testy pomagają wstępnie ocenić konstrukcję na miejscu. Pierwszy: ścisnąć zapiętek, czyli tylną część buta, dwoma palcami - powinien pomagać utrzymać but na stopie, ale nie może mocno uciskać po bokach. Drugi: spojrzeć na przód buta z góry - zaokrąglony kształt zostawia palcom miejsce do swobodnego ułożenia, podczas gdy mocno zwężony nosek może je uciskać. Trzeci: lekko zgiąć podeszwę w dłoniach - powinna uginać się bliżej przedniej części, w miejscu odpowiadającym zgięciu stopy podczas kroku. Znaczenie ma też waga, ponieważ zbyt ciężki model może zmniejszać komfort podczas całego dnia aktywności, oraz wnętrze bez twardych szwów, które mogłyby obcierać piętę czy śródstopie.

Te kryteria można odnieść także do buty dziecięce na jesień marki Bartek. O dopasowaniu przesądza jednak przymiarka konkretnej pary, ponieważ poszczególne modele mogą różnić się konstrukcją.

Bieżnik na mokrej nawierzchni

Mokre liście są śliskie niezależnie od ceny butów. Żadna konstrukcja nie wyklucza poślizgnięcia całkowicie, ale wyraźny bieżnik może zwiększać przyczepność na mokrej nawierzchni. Rowki w podeszwie mogą pomagać w odprowadzaniu wody spod buta. Podeszwa nie powinna też nadmiernie ograniczać zginania stopy podczas chodzenia po nierównym terenie. Na krótsze dni, kiedy zmierzch zapada już po południu, przydatne są elementy odblaskowe. Nie zastępują latarki ani odblaskowej kamizelki, ale mogą poprawić widoczność dziecka po zmroku.

Co z wilgocią - materiał wierzchni i wnętrze buta

Na suche dni wystarczy zwykłe obuwie przejściowe, natomiast podczas deszczowej pogody praktyczny jest materiał o podwyższonej wodoodporności, który pomaga ograniczyć przenikanie wilgoci do środka. Nie oznacza to pełnej nieprzemakalności podczas dłuższego stania w kałuży. Do kałuż na drodze do przedszkola, błota na placu zabaw czy spaceru po lesie zaraz po deszczu lepiej nadaje się obuwie przeznaczone do kontaktu z wodą niż półbuty, które tylko częściowo ograniczają przenikanie wilgoci. Na takie dni praktycznym wyborem mogą być kalosze BARTEK: https://www.bartek.com.pl/buty-kalosze.

Jeśli model ma wyjmowaną wkładkę, można wysuszyć ją osobno. W tygodniach intensywnych opadów przydaje się również druga para na zmianę, aby wilgotne obuwie miało więcej czasu na wyschnięcie.

Czy dziecko poradzi sobie z butem samo

Rzepy, sznurowadła, elastyczne sznurowanie bez wiązania czy zamek z boku - każdy typ zapięcia sprawdza się inaczej w przedszkolnej lub szkolnej szatni. Rzepy można zapiąć szybko, ale łatwo zrobić to niedokładnie i pozostawić luz. Sznurowadła pozwalają regulować dopasowanie, lecz wymagają umiejętności wiązania lub pomocy dorosłego. Elastyczne sznurowanie jest rozwiązaniem pośrednim: może ułatwić wsuwanie stopy i utrzymanie buta na stopie bez samodzielnego wiązania.

Najprostszy test można wykonać w sklepie: zamiast zakładać but dziecku, dobrze pozwolić mu spróbować samodzielnie. Jeśli założenie lub zapięcie obuwia sprawia wyraźną trudność, w szatni może być jeszcze trudniej. Pomagają szeroko otwarty wlot buta i uchwyt z tyłu cholewki, za który można pociągnąć przy wkładaniu stopy.

Jest jeszcze jedna rzecz, o której łatwo zapomnieć przy zakupie: but, którego dziecko nie chce nosić, może zostać w szafie bez względu na to, jak dobrze jest skonstruowany. Wygląd i kolor są więc argumentami praktycznymi. Po powrocie do domu dobrze wyjąć wkładkę i ustawić buty z dala od kaloryfera. Suszenie bezpośrednio na grzejniku może niekorzystnie wpłynąć na materiały i komfort późniejszego użytkowania.

Pięciominutowy test przy przymierzaniu

Cała powyższa wiedza sprowadza się do krótkiej sekwencji czynności, którą da się wykonać w kilka minut podczas przymiarki. Najpierw należy zmierzyć obie stopy wieczorem i zapisać dłuższy wynik. Następnie przymierzyć but w skarpecie, w jakiej dziecko faktycznie będzie go nosić, sprawdzić zapas z przodu, lekko zgiąć podeszwę i ścisnąć zapiętek. Dobrze również pozwolić dziecku przejść kilkanaście kroków po sklepie i samodzielnie zapiąć but. Po zdjęciu obuwia trzeba obejrzeć stopę - czerwone miejsca albo odciski mówią więcej niż rozmiar na metce.

Przy zakupach online należy porównać długość obu stóp z tabelą rozmiarów konkretnego modelu. Przed złożeniem zamówienia dobrze też sprawdzić zasady zwrotu na wypadek, gdyby rozmiar lub fason nie pasował.

Jeśli dziecko skarży się na ból, utyka, ma trudności z chodzeniem albo widać wyraźną asymetrię między stopami, wskazana jest konsultacja z ortopedą lub fizjoterapeutą. Żaden, nawet najlepiej dobrany, but nie zastąpi indywidualnej oceny specjalisty.

Artykuł sponsorowany

Galeria

3 zdjęcia

Komentarze (0)