Dziś jest: 04.04.2026
Imieniny: Izydora, Wacława
Data dodania: 2026-04-04 17:44

Emil Marecki

IV liga. To nie tak miało wyglądać. Stomil przegrał mecz na szczycie tabeli

IV liga. To nie tak miało wyglądać. Stomil przegrał mecz na szczycie tabeli
To nie tak miało wyglądać spotkanie Stomilu ze Startem Nidzica
Fot. Łukasz Kozłowski / Olsztyn.com.pl

Piłkarze Stomilu przegrali pierwszy raz na wiosnę w IV lidze. Olsztynianie do przerwy prowadzili 1:0, a po przerwie wszystko się posypało. Stomil zdołał nawet strzelić na 2:2 w 90. minucie, ale Start w doliczonym czasie gry odpowiedział trzecim golem w tym meczu.

reklama

Michał Kraszewski na to spotkanie wystawił identyczny skład, jak w ostatnim, wygranym 5:1 meczu z Mamrami Giżycko. Do kadry po urazach powrócili Mateusz Jońca oraz Shōtō Unno, choć obaj rozpoczęli mecz na ławce rezerwowych. Z kolei Tomasz Aziewicz postawił na dwóch zawodników wypożyczonych ze Stomilu: Oskara Bienendę oraz Aleksandra Wtulicha. Punktualnie w samo południe walkę o ligowe punkty rozpoczęły drużyny, które w rundzie wiosennej mogły pochwalić się kompletem czterech zwycięstw.

W 9. minucie Stomil powinien objąć prowadzenie, jednak wyśmienitej okazji nie wykorzystał Szymon Masiak. Siedem minut później gospodarze zmarnowali kolejną szansę – tym razem drogę do siatki pomylił Filip Wójcik. W 19. minucie groźną kontrą odpowiedział Start. Jakub Mosakowski nie zdołał dogonić Sebastiana Halickiego, lecz zawodnik gości uderzył fatalnie przestrzelił.

W 26. minucie zrobiło się niebezpiecznie pod bramką Stomilu, gdy z rzutu wolnego huknął Jakub Kwaśniewski. Michał Leszczyński zbił piłkę przed siebie, ale na szczęście obrońcy zachowali czujność i błyskawicznie wyjaśnili sytuację, wybijając futbolówkę na rzut rożny. Tuż po kwadransie gry w polu karnym przyjezdnych doszło do sporego zamieszania, jednak żaden z olsztynian nie zdołał skierować piłki do siatki.

Stomil dopiął swego w 37. minucie. Po rzucie wolnym wywalczonym przez Masiaka (faulował Wtulich), Karol Żwir precyzyjnie dośrodkował w pole karne, a akcję skutecznym strzałem sfinalizował Piotr Łysiak.

W przerwie trener Kraszewski zdecydował się na jedną roszadę: Mateusz Jońca zastąpił Wiktora Kuleszę. Goście w 62. minucie doprowadzili do wyrównania po zabójczym kontrataku. Głównym aktorem tej akcji był Jakub Kwaśniewski, którego nie zdołał powstrzymać żaden z olsztynian. Piłkarz Startu niepilnowany przebiegł z piłką pół boiska, rozegrał ją z kolegą z zespołu, a następnie pewnym strzałem wykończył podanie zwrotne.

Przyjezdni poszli za ciosem i już w 69. minucie objęli prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Maciej Komorowski, który najlepiej odnalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Wykorzystał przy tym opieszałość olsztyńskiej defensywy, która myślami była już chyba przy świątecznych stołach.

Ostatnie dziesięć minut Stomil grał z przewagą jednego zawodnika, gdy Jakub Kwaśniewski obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę. Gospodarze zdołali doprowadzić do wyrównania już w doliczonym czasie gry. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Dawida Pietkiewicza w pole karne, Maciej Komorowski ponownie wpisał się do protokołu sędziowskiego – tym razem jednak niefortunnie pakując piłkę do własnej bramki.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, Start zadał decydujący cios. Fatalną stratę na połowie gości zanotował Pietkiewicz, a drużyna z Nidzicy bezlitośnie wykorzystała ten prezent. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Sebastian Halicki, rzutem na taśmę zapewniając swojej drużynie zwycięstwo. Powtórzyła się sytuacja z rundy jesiennej, kiedy to Start wygrał ze Stomilem po golu w ostatniej akcji meczu.

Stomil przerwał serię sześciu wygranych z rzędu w rozgrywkach IV ligi. Olsztynianie nadal są liderem z taką samą liczbą punktów co Concordia Elbląg. Wicelider w tej kolejce zremisował bezbramkowo na wyjeździe z Polonią Lidzbark Warmiński. Należy jednak pamiętać, że elbląski zespół, ma do rozegrania jeszcze jedno zaległe spotkanie z Romintą Gołdap.

W najbliższą środę (8 kwietnia) olsztynianie zagrają w ramach Wojewódzkiego Pucharu Polski z Olimpią Elbląg. Początek tego ważnego pod względem kibicowskim meczu o godzinie 18:30. Za tydzień Stomil w IV lidze zagra u siebie z Olimpią II Elbląg (11 kwietnia, godz. 16:00).

Stomil Olsztyn - Start Nidzica 2:3 (1:0)

1:0 - Piotr Łysiak 37'
1:1 - Jakub Kwaśniewski 62'
1:2 - Maciej Komorowski 69'
2:2 - ? 90' sam.
2:3 - Sebastian Halicki 90'

Stomil: Michał Leszczyński - Mateusz Pajdak (84' Maciej Kopeć), Piotr Jakubowski, Jakub Mosakowski, Wiktor Kulesza (46' Mateusz Jońca), Przemysław Klugier (66' Jakub Krztoń), Piotr Łysiak (68' Patryk Czarnota), Karol Żwir (84' Shōtō Unno), Filip Wójcik (72' Stanisław Hrebeń), Riku Iwamoto (66' Dawid Pietkiewicz), Szymon Masiak

Lp. Nazwa Mecze Punkty Zwycięstwa Remisy Przegrane Bilans bramkowy
1. Stomil Olsztyn 20 43 14 1 5 62-20
2. Concordia Elbląg 19 43 13 4 2 53-19
3. Start Nidzica 20 40 12 4 4 58-35
4. Sokół Ostróda 20 38 12 2 6 47-28
5. Polonia Lidzbark Warmiński 19 38 11 5 3 44-22
6. Mamry Giżycko 20 36 11 3 6 57-31
7. DKS Dobre Miasto 20 32 9 5 6 37-36
8. Tęcza Biskupiec 20 30 7 9 4 42-22
9. Rominta Gołdap 19 25 7 4 8 37-32
10. Pisa Barczewo 19 24 7 3 9 29-34
11. Granica Kętrzyn 20 24 7 3 10 34-44
12. Mazur Ełk 20 23 6 5 9 33-48
13. Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 20 21 6 3 11 27-66
14. Mrągowia Mrągowo 20 14 4 2 14 32-46
15. Olimpia II Elbląg 20 9 3 0 17 14-59
16. GKS Stawiguda 20 6 1 3 16 21-85

Pozostałe wyniki aktualnej kolejki w momencie zamieszczenia tekstu:

Kolejka 20 - 4 kwietnia

  • Mazur Ełk - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 2:2
  • Pisa Barczewo - GKS Stawiguda 4:0
  • Polonia Lidzbark Warmiński - Concordia Elbląg 0:0
  • Granica Kętrzyn - DKS Dobre Miasto 0:1
  • Sokół Ostróda - Mamry Giżycko 3:0
  • Rominta Gołdap - Olimpia II Elbląg 4:0
  • Tęcza Biskupiec - Mrągowia Mrągowo 2:1

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz