Olsztynianin Krzysztof Hołowczyc z wieloletnim pilotem i przyjacielem Maciejem Wisławskim zajęli trzecie miejsce w amerykańskim Rally in the 100 Acre Wood. Rajd wygrał Amerykanin Ken Block jadący Fordem Fiestą HFHV.
reklama
To był debiut Hołka w Ameryce. Przez dwa dni rywalizacji załogi rajdowe zmagały się na 17 odcinkach specjalnych. Hołek jadący Mitsubishi Lancer Evo IX doskonale radził sobie w starciu z najlepszymi kierowcami z USA. Ostatecznie zajął zaszczytne - trzecie miejsce. Rajd wygrał - już po raz szósty w swojej karierze - Ken Block. Amerykanin był najszybszy na 15 z 17 rozegranych odcinków specjalnych.Pokonał o 29 s Davida Higginsa (Subaru Impreza) i o 9.10,9 Hołowczyca.
Rajd rozpoczął się w Steelville, w stanie Missouri. Drugi etap zakończył się w Viburnum, a metę zlokalizowano w Salem.
Komentarze (2)
Napisz komentarz