W niedzielę po godzinie 15 służby otrzymały zgłoszenie o wypadku drogowym między Barczewem a Prejłowem. 36-letni kierowca smarta zjechał z drogi i z impetem uderzył w drzewo.

Jak podają pracujący na miejscu zdarzenia druhowie z OSP w Barczewie po przyjeździe służb na miejsce, mężczyzna zdążył już opuścić zmiażdżony pojazd.

Samochodem miały też podróżować zwierzęta. „Ocalał tylko jeden piesek” - czytamy w mediach społecznościowych barczewskiej OSP.
36-letni kierowca smarta został zabrany do szpitala. Policjanci czekają na badania krwi, które wykażą czy mężczyzna nie kierował pod wpływem alkoholu lub substancji zabronionych.











Komentarze (10)
Napisz komentarz-
Ja
2025-03-24 14:35
Z przodu to jak maszynka do golenia wygląda.
Odpowiedz
7 0
-
kierowca bombowca
2025-03-24 13:33
Kierowca przeżył, o własnych siłach opuścił auto, czyli Smart jest bardzo bezpiecznym samochodem wbrew pozorom
Odpowiedz
4 1
-
Zapinaj psa pasami!
2025-03-24 13:04
Dlatego ja przypinam psa pasami żeby był bezpieczny. Niewiele kosztuje a wplywa bardzo na bezpieczeństwo
Odpowiedz
5 0
-
asdfg
2025-03-24 12:49
Zamiast skupić się na jeździe to ogarniał wiercące się psy i raczej to jest przyczyna
Odpowiedz
10 2
-
Matiii
2025-03-24 12:21
Pewnie z ,,nie wyjaśnionych przyczyn"150 na liczniku
Odpowiedz
4 2
Napisz komentarz