Rozkład jazdy MPK Ogłoszenia Katalog firm Otwarte Dane Imprezy w Olsztynie Dodaj raport Zaloguj się

Dom pogrzebowy, czyli skarb na ul. Zyndrama

Po kilku miesiącach żmudnej konserwacji zobaczyliśmy efektownie odrestaurowane wnętrze domu pogrzebowego zaprojektowanego przez słynnego olsztyńskiego architekta Ericha Mendelsohna

reklama
Z zewnątrz dom przy ul. Zyndrama z Maszkowic ciągle wygląda niepozornie. To głównie "zasługa" nałożonych później tynków. Nic nie wskazuje na to, że we wnętrzu kryje się coś, co przypomina komnaty starożytnej świątyni. A tak właśnie wygląda pomieszczenie sali pożegnań. Konserwatorzy odsłonili spod kilku warstw starej farby bogato zdobione sklepienie w kształcie piramidy. Fiolet, mozaiki i ornamenty tworzą barwną kompozycję, na której szczycie jaśnieje gwiazda Dawida. - Niektóre elementy zdobień tutaj zastosowanych powtarzają się w kształtach biżuterii, jaką Mendelsohn projektował dla swojej żony Luizy - mówi konserwator Justyna Dzieciątkowska. To unikat Na czym polega wyjątkowość domu pogrzebowego nazywanego Bet Tahara? - Nie umniejszając rangi olsztyńskich zabytków gotyk jest wszędzie, natomiast Bet Tahara jest unikatem. To pierwsze dzieło jednego z najwybitniejszych architektów XX wieku, a bardzo rzadko się zdarza, żeby zachował budynek, który zaprojektował początkujący artysta - wyjaśnia Wiktor Knercer, wiceprezes Fundacji Borussia, stowarzyszenia, które opiekuje się domem. W zbudowanym w 1913 roku domu przedpogrzebowym znajdziemy charakterystyczne elementy stylu Mendelsohna. Architekt zdecydował się na intensywną kolorystykę wnętrza - użył pigmentów stanowiących wówczas rynkową nowość - i położył nacisk na funkcjonalność budynku. W czasie prac Bet Tahara ujawniała konserwatorom swe tajemnice, np. oryginalne tynki zewnętrzne zawierają mikę, dzięki której budynek lśnił, gdy padało nań światło. Odkryte zostały także kolejne miejsca, w których zamontowane były oryginalne lampy. Na podstawie zachowanych zdjęć archiwalnych konserwatorzy odtworzą teraz także wyposażenie wnętrza. - Dążymy do tego, żeby przywrócić wnętrzom ich pierwotny kształt i charakter. Chcemy zrekonstruować żyrandol, który wisiał pod sklepieniem, drewniane drzwi i okna - mówi Justyna Dzieciątkowska. Trwa jeszcze ustalanie treści zdobnego napisu, który znajdował się pod kopułą. Mendelsohn wypromuje Olsztyn? - Byłby wstyd, gdybyśmy nie uratowali tak ważnego dla miasta obiektu. Dzięki niemu mamy szansę, żeby Olsztyn znalazł swe miejsce w historii światowej architektury - dodaje Ewa Bażanowska, organizatorka Dni Kultury Żydowskiej w Olsztynie. Przez lata z zabytkiem obchodzono się bezceremonialnie, doprowadzając go niemal do ruiny. Znajdowało się tu archiwum państwowe i to na jego potrzeby dobudowano wewnątrz strop, który podzielił pomieszczenie na dwie kondygnacje, a w zdobionym sklepieniu robotnicy przebudowujący kilkadziesiąt lat temu budynek wycięli otwór drzwiowy i okno. - Udało się nam uzupełnić te fragmenty - mówi Szymon Konecko, który pracował przy renowacji. Wiktor Knercer jest zadowolony z efektów tej pracy. - To była praktycznie ruina i tylko dzięki pomocy miasta udało się wykonać najważniejsze prace. Za gminne pieniądze naprawiliśmy dach i odrestaurowaliśmy najefektowniejsze fragmenty wnętrza budynku - cieszy się. Miasto dało na remont i konserwację 300 tys. zł, Stowarzyszenie Pamięć i Odpowiedzialność dalsze 30 tys. euro. Konserwatorom w pracach pomagali wolontariusze z Polski, Niemiec i Rosji. Kiedy remont się skończy? Borussia już szuka pieniędzy na dokończenie robót, tak by mogło tutaj powstać centrum spotkań młodzieży, biblioteka, archiwum gromadzące materiały dotyczące społeczności żydowskiej żyjącej na Warmii i Mazurach. - Chcemy także, żeby była tu stała wystawa dotycząca życia i twórczości Ericha Mendelsohna. Prowadzimy na ten temat rozmowy z Muzeum Architektury we Wrocławiu. Jestem przekonany, że uda nam się sięgnąć po fundusze europejskie, by ten projekt doprowadzić do końca w 2009 roku - zapowiada Wiktor Knercer. Zmieni się jeszcze otoczenie budynku. Wyburzony zostanie łącznik dostawiony pomiędzy sąsiednim domem ogrodnika i domem pogrzebowym. Stowarzyszenie ma już gotowy projekt aranżacji dawnego cmentarza żydowskiego przylegającego do Bet Tahara. Jerzy Kamiński, prezes warmińsko-mazurskiego oddziału Polskiej Izby Turystki: - Jeśli dom Mendelsohna zostanie odrestaurowany, to przybędzie nam kolejna atrakcja. Będzie można wyrwać się poza krąg: zamek, planetarium, Stare Miasto. Każdy dobrze wypromowany zabytek to dodatkowe pieniądze. Możemy liczyć, że dzięki niemu będą tu zaglądać także turyści z Izraela.

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz
Odpowiadasz na komentarz.
Zaloguj się i odblokuj lepsze komentarze. Historia, wyróżnienie i dodatkowe opcje w Twoim profilu. Zaloguj się

Proponowane artykuły