- Data protestu nie jest przypadkowa. Mija 6 lat od wyroku TK i niemal trzy lata od zmiany władzy. W 2023 roku 16,5% badanych wskazało aborcję i prawa kobiet jako najważniejszą kwestię przy decyzji wyborczej. Wyborcy głosowali także w oczekiwaniu na konkretne zmiany. Dziś nadal ich nie ma, a za rok znów pójdziemy do urn. Czas podsumować sytuację i rozliczyć złożone obietnice - mówi Agata Szerszeniewicz z Olsztyńskiego Marszu Równości.
Sześć lat od wyroku, który wyprowadził ludzi na ulice
Organizatorki wydarzenia przypominają, że decyzja Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku wywołała jedną z największych fal protestów społecznych w Polsce po 1989 roku. W kolejnych dniach i tygodniach setki tysięcy osób wyszły na ulice miast i mniejszych miejscowości, sprzeciwiając się dalszemu ograniczaniu praw reprodukcyjnych kobiet.
- W 2020 roku na ulice wyszły setki tysięcy osób, sprzeciwiając się decyzji, która bezpośrednio wpłynęła na prawa i życie kobiet. Od tamtego czasu temat aborcji nie zniknął - był obecny podczas kolejnych protestów, kampanii wyborczej i debat publicznych. Dziś chcemy przypomnieć, że za tym wszystkim stoją konkretne osoby i ich historie. To nie jest abstrakcyjny spór polityczny, ale kwestia dotycząca zdrowia, bezpieczeństwa i możliwości decydowania o własnym życiu - mówi Karolina Wanat ze Strajku Kobiet.
Czerwona kartka za niespełnione obietnice
Hasło "Czerwona kartka za aborcję!" nawiązuje do sportowego symbolu oznaczającego sprzeciw wobec określonych działań. Organizatorki zachęcają osoby uczestniczące do przyniesienia czerwonych kartek, transparentów oraz symboli związanych z walką o prawa kobiet.
Jak zaznaczają, protest ma być wyrazem niezadowolenia z braku zmian w prawie oraz przypomnieniem, że kwestie zdrowia, bezpieczeństwa i praw kobiet pozostają ważnym tematem społecznym.
- Czerwona kartka jest symbolem sprzeciwu wobec tego, że kolejne lata mijają, a prawa kobiet nadal są odkładane na później. Chcemy jasno powiedzieć, że nie zgadzamy się na kolejne tłumaczenia i kolejne oczekiwanie na właściwy moment. Ta sprawa dotyczy realnego życia i bezpieczeństwa kobiet - podkreśla Gabriela Ostołowska z Razem.
Wydarzenie jako część ogólnopolskiej mobilizacji
Protest w Olsztynie jest częścią szerszej ogólnopolskiej mobilizacji organizowanej w rocznicę wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Tego dnia podobne wydarzenia mają odbyć się również w innych miastach Polski.
Organizatorki zachęcają do udziału wszystkie osoby, którym bliskie są prawa kobiet, prawa człowieka oraz dostęp do bezpiecznej i legalnej opieki zdrowotnej.







Komentarze (1)
Napisz komentarz