Idzie zima, najtrudniejsza pora roku dla bezdomnych. W tym okresie szczególnie narażeni są na wyziębienie organizmu. Ulubionym miejscem ''zimowania'' bezdomnych, była poczekalnia olsztyńskiego dworca. Do czasu...
reklama
Bezdomni pomieszkujący na dworcu to problem, co do tego nie ma wątpliwości. Ich obecność w poczekalni oburza podróżujących. Dlatego też, kolejarze podpisali umowę z firmą ochroniarską, która pilnować ma żeby żaden bezdomny nie dostał się do budynku. Rzeczywiście teraz na dworcu jest czyściej i spokojniej. Ale czy wyganianie tych ludzi na zewnątrz to rozwiązanie problemu?
Co roku słyszymy o bezdomnych ofiarach zimy. Ludzki organizm nie jest w stanie wytrzymać nieustannego zimna. Jak nasze miasto pomaga przezimować tym, którzy z różnych przyczyn losowych nie mają swojego miejsca.
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Olsztynie uruchamia całodobową infolinię dla osób bezdomnych. Pod bezpłatnym numerem telefonu 0 800 165 320, będzie można uzyskać informacje na temat miejsc noclegowych, jadłodajni oraz punktów udzielania pomocy rzeczowej, finansowej, prawnej i medycznej na terenie całego województwa warmińsko-mazurskiego.
Infolinia funkcjonować będzie od 1 listopada 2009 do 31 marca 2010 roku.
Wszędzie w Olsztynie chyba? :) na gazeta.pl, onet.pl czy tvn24 pomiędzy komentującymi można prowadzić swobodne dyskusje i to jest fajne. A tu? Taki sam szajs jak na wm.pl :(
Kuźwa zróbcie coś z tymi komentarzami, żeby można było odpowiadać na konkretny komentarz. Bo teraz to jest syf. Nawet nie chce się odpisywać ludziom, bo w tym bałaganie i tak rozmowa nie ma sensu. Zero spójności i sensu jak w polskim sejmie.
Droga Barbaro. Stosunki międzyludzkie polegają na wzajemnej pomocy, zaufaniu i współpracy. Pomaganie osobom, które tej pomocy nie docenią i sprzedadzą cię za flaszkę denaturatu jest niepedagogiczne. Są róznego rodzaju instytucje które pomagają bezdomnym, ale one wymagają pewnej dyscypliny i współpracy. Bezdomni świadomie tę pomoc odrzucają, a jak przychodzi zima to jest płacz. No to niech każdy "obrońca uciśnionych" weźmie takiego do domu na zimę i będzie ok. Przyjdzie wiosna, a koleś wyniesie ci pół chaty i pójdzie sobie w świat z przekonaniem, że wydymał frajera.
Jak możesz tak mówić ... jeszcze śmiesz nazywać się 'socjolog' to przecież są ludzie, a nie stwory jak piszesz. Jak by Tobie świat się zawalił to pewnie tak samo byś skończył. Każdemu trzeba pomagać, a alkoholizm to choroba, którą należy leczyć. Żal mi patrzeć jak młodzi postrzegają świat, żadnego szacunku do innych ludzi.
Trzeba było myśleć wcześniej , a nie teraz jak zimno w dupę szczypie. Są schroniska przecież, ale tam nie można chlać, więc bezdomni tam nie mieszkają. Teraz jak się robi zimno to szukają pomocy. Poszli won na denaturat. Pomagać to trzeba osobom dotkniętym przez los, którzy nagle tracą dach nad głową z przyczyn niezależnych od siebie, a nie degeneratom. Dzisiaj im pomożesz ,a za rok i tak umrze na mrozie, bo to niereformowalne stwory są.
Komentarze (9)
Dodaj swój komentarz