Były polityk, a obecnie prawicowy działacz autorem donosu na Wojciecha Maksymowicza!

Były polityk, a obecnie prawicowy działacz autorem donosu na Wojciecha Maksymowicza!
Prof. Wojciech Maksymowicz został oskarżony przez prawicowego działacza Mariusza Dzierżawskiego o eksperymenty na dzieciach. Profesor temu zaprzeczył, twierdząc, że takie insynuacje są "obrzydliwe"
Fot. Cezary Kapłon / Olsztyn.com.pl

W środę po południu poseł Porozumienia Kamil Bortniczuk we wpisie w mediach społecznościowych zamieścił fragment zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, którego mieli dokonać wspólnie prof. Wojciech Maksymowicz oraz inny olsztyński lekarz. Naukowcy mieli eksperymentować na dzieciach. Dziennikarze portalu Onet ujawnili, kto stał za tym zawiadomieniem.

Kamil Bortniczuk jest prawnikiem, posłem i rzecznikiem prasowym Porozumienia. Wczoraj na twitterze zamieścił fragment zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, które ma dotyczyć między innymi profesora Wojciecha Maksymowicza, również posła Porozumienia.

W świetle takich oskarżeń prof. Maksymowicz mógł opuścić KP PiS sam, albo zostać natychmiast zawieszony do wyjaśnienia sprawy.

Próba obrony poprzez nadawanie temu wydarzeniu charakteru politycznego, to stosowanie przez niektórych kolegów z Porozumienia „doktryny Neumana”.

– napisał poseł (pisownia oryginalna).

Tzw. doktryna, której autorem był Sławomir Neumann głosi, że „jedna zasada jest dla mnie święta, k...a. Naucz się tego, jak będziesz o czymkolwiek rozmawiał. Jak będziesz w Platformie, będę cię bronił, k...a, jak niepodległości”.

Pod wpisem Bortniczuk zamieścił fragment zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, którego mieli dokonać w szpitalu wojewódzkim prof. Wojciech Maksymowicz i inny lekarz.

Kim jest autor tego pisma? Dziennikarze Onetu ustalili, że jest to Mariusz Dzierżawski, prawicowy działacz pro-life i założyciel Fundacji Pro – prawo do życia. W przeszłości był politykiem, prezesem Stronnictwa Polityki Realnej i wiceprezesem Unii Polityki Realnej. Dzierżawski jest za całkowitym zakazem aborcji. W 2019 roku jego fundacja złożyła w Sejmie projekt ustawy, która zakładała, że edukatorom seksualnym mogłyby grozić nawet 3 lata więzienia w przypadku uznania, że podczas zajęć mieliby zachęcać uczniów do „podejmowania czynności seksualnych”.

Według Dzierżawskiego obaj lekarze mieli zabić nieustaloną liczbę dzieci przedwcześnie urodzonych, a proceder ma trwać do dzisiaj.

To właśnie to zawiadomienie było przyczynkiem do tego, że resort zdrowia wszczął kontrolę. Z kolei prof. Wojciech Maksymowicz w środę ogłosił, że odchodzi z klubu PiS. Wcześniej negatywnie wypowiadał się o ministrze zdrowia, Adamie Niedzielskim. W środę nie szczędził słów krytyki autorowi zawiadomienia.

Taki tekst, gdyby był podstawą działań ministra, to zupełnie żenujące, bo jest to po prostu coś tak nieprawdopodobnego, tak ohydnego, że pochylać się nad tym? – przyznał profesor.

Podkreślił, że nigdy nie brał udziału w eksperymentach medycznych.

Przyznał, że „były prace przygotowawcze” do badań, które miały być prowadzone we współpracy z jednym ze znanych włoskich ośrodków. 

Zamysł pierwotny – i taka była też zgoda komisji bioetycznej – był taki, aby można było w przypadku, kiedy dochodzi do naturalnego poronienia, co niestety się zdarza i martwy płód może być albo pożegnany bez żadnej ingerencji, albo tak, jak każde zwłoki ludzkie, mogą być jego komórki wykorzystane do pomocy innym. Takie było założenie – chodziło o rozważenie możliwości leczenia chorych z ciężkimi uszkodzeniami mózgu – tłumaczył Maksymowicz. Według niego badania nie zostały ostatecznie zrealizowane ze względu na kwestie finansowe.

***

Czytaj również:

W szpitalu uniwersyteckim przeprowadzane są eksperymenty na płodach? Ministerstwo Zdrowia reaguje

Profesor Wojciech Maksymowicz odejdzie z klubu PiS

Galeria

Komentarze (13)

Dodaj swój komentarz

  • Anita 2021-04-15 13:48:54 81.190.*.*
    Żeby nie było różnych badań i eksperymentów to nie było by takiej medycyny jaką mamy,ludzie trochę poczytajcie ,choćby szczepionki na ospę,odrę czy inne, też tych uczonych na początku nazywano szarlatanami
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 15 1
  • Michał Wychlej 2021-04-15 11:57:03 37.248.*.*
    Panie Maksymowicz. Jeśli pisiory Pana zniszczą, a to możliwe, kompletnie nie będzie mi Pana żal. Będzie mi żal Pana zawodowych i naukowych dokonań, będzie mi żal pacjentów, którym potencjalnie mógłby Pan pomóc, ale Pana kompletnie nie będzie mi żal. Tak jak Panu nie było żal ofiar działań Pana oprawców, z którymi szedł Pan i głosował ramię w ramię. Dał Pan kolejny dowód na to, że wysoce wykształcony człowiek nie zawsze oznacza mądrego i dobrego człowieka. Życie.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 16 6
  • wkurw 2021-04-15 11:54:56 88.156.*.*
    No i co? Panie pośle, profesorze? Facet który oskarża o te rzeczy to jest znany fanatyk religijny, ten sam od tej furgonetki z rozczłonkowanymi płodami. Od lat gość robi co chce, oskarża kogo chce. Przecież to jest właśnie aktywista którego broni pisie państwo i prokuratura ziobry - czyli wasi, koalicjantów ludzie! To teraz sobie pan już może wyobrazić co czuje zwykły szary obywatel, czy tym bardziej " obywatelka" - kobieta której takie moralne nikczemne zera moralne próbują narzucać swoją średniowieczną, religijną wersję życia. Teraz już rozumiesz co tak "wkurwia" kobiety na strajkach? Że te państwo zamiast iść do przodu to dalej jest Piekłem Kobiet z opowieści Boya-Zeleńskiego (zresztą też z wykształcenia lekarza).
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 17 3
  • magister 2021-04-15 11:54:07 188.146.*.*
    Z całą pewnością profesor święty nie jest, nie od dziś wiadomo że to czy owo się za nim ciągnie. Ale trudno uwierzyć, by tak sformułowane w "doniesieniu" zarzuty były prawdziwe choćby z tej racji, że prof. W.M. zachował jednak w jakimś stopniu instynkt samozachowawczy i na publiczne samobójstwo nie jest gotów. Przynajmniej jeszcze. Niebezpieczeństwo jednak wisi nie tylko nad nim ale także nad całą uczelnią, za którą odpowiada Rektor. Również za Collegium Medicum. Oby to było tylko krakanie i czarnowidztwo, ale może się zacząć dziać na UWM...
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 11 1
  • .R.O. 2021-04-15 10:44:26 31.60.*.*
    Panie Profesjrze! To że Pan poszedł do polityki bardzo mnie dziwiło, ale niech Pana nie dziwi to co Pana za chwilę ze strony polityków spotka. Dziwie się tylko, że Pan jako uczony człowiek tego nie przewidział. Niech to będzie nauka dla wszystkich, którzy myślą, że będą współpracować z obecną władzą, zachowując jednocześnie swoją niezależność.
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 23 1
  • LucyNag. 2021-04-15 09:27:46 88.156.*.*
    Czyli, rozumiem, gdyby się znalazła kasa, to te eksperymenty by były? Obrzydliwe!
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 6 16
  • 123654 2021-04-15 09:26:29 79.189.*.*
    Ten co zawiadomił niech z prokuraturą wykonają ekshumację tych że dzieci o których mowa i niech sprawdzą czy były nacięcia. Nacięcia przecież nie znikają. Poza tym niech pokarze dowody temu świadczące, jeśli ich nie ma to i nie ma zawiadomienia bo w nim można wszystko napisać co się chce .
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 13 2
  • Jak to 2021-04-15 09:08:48 95.160.*.*
    Dlaczego jeszcze nie na tymczasowym?
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 0 1
  • Janusz Pisiewicz 2021-04-15 09:02:20 95.160.*.*
    Czekam, aż Iuris Ordo reaktywuje Święte Oficjum. Będzie się działo...Amen. 👌
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 9 1
  • Monia989 2021-04-15 09:00:38 82.160.*.*
    [Komentarz został usunięty przez administrację serwisu]
    Odpowiedz Przenieś Oceń: 1 2