W artykule pt. „W szpitalu uniwersyteckim przeprowadzane są eksperymenty na płodach? Ministerstwo Zdrowia reaguje” napisaliśmy, że Ministerstwo Zdrowia miało otrzymać informacje, że w olsztyńskim szpitalu uniwersyteckim przeprowadzane są/były eksperymenty na ludzkich płodach.
– Niestety dostaliśmy bardzo niepokojące informacje – to nie jest wynik żadnego postępowania, które wyszło z MZ – dostaliśmy bardzo niepokojące informacje dotyczące możliwych eksperymentów medycznych wykonywanych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim pod nadzorem profesora Maksymowicza – powiedział Wojciech Andrusiewicz, rzecznik resortu zdrowia.
Do sprawy odniósł się również profesor Maksymowicz.
– Jestem szefem katedry i kliniki neurochirurgii, więc chodzi o mnie. Wiedziałem, że ktoś zbiera na mnie haki. Zostałem o tym uprzedzony przez ludzi związanych z polityką. Usłyszałem, że skoro jestem aktywny, muszę się z tym liczyć – powiedział w rozmowie z Interią prof. Wojciech Maksymowicz.
Dzień później Polskę obiegła informacja, że profesor odejdzie z klubu Prawa i Sprawiedliwości. Rozważa także pozwanie Ministerstwa Zdrowia.
W tym celu zorganizował konferencję prasową w Sejmie.
– Wobec szkalującego mnie wystąpienia Ministerstwa Zdrowa oświadczam, że ani ja, ani mój zespół nie przeprowadzał eksperymentów na żywych płodach, ani na zwłokach pochodzących z aborcji - oświadczył w środę w czasie konferencji w Sejmie.
I dodał: - Wystąpiłem dziś z klubu PiS. Pula mojej skłonności do kompromisu skończyła się.







Komentarze (12)
Napisz komentarz-
zatorzanin
2021-04-14 23:45
Szmaciany Profesorek z muszką nie wiedział z jaką hołotą się zadaje - nagle przejrzał na oczy- z kim przestajesz takim się stajesz- za klasykiem.....
Odpowiedz
0 0
-
Dzik8297
2021-04-14 17:08
I co dalej? profesorek poglądy zmieni? Bo korytko się skończyło? To teraz gdzie? PO? Może ziobro przyjmie pod swoje skrzydła albo nijaki budka. Zresztą wszyscy są siebie warci, znaczy gówno warci.
Odpowiedz
2 3
-
aza
2021-04-14 15:21
Tak to jest jak myśli się d.. nie głową! Skompromitował się . PIS go zgnoi !
Odpowiedz
3 1
-
Krys.
2021-04-14 13:03
Aha. Czyli, jak rozumiem, na poronionych płodach można?
Odpowiedz
0 5
-
ikk
2021-04-14 12:28
Taka jest cena pchania się do polityki.
I po co ci to chłopie było
Odpowiedz
14 1
-
pioterte
2021-04-14 12:23
No cóż ...rewolucja (?) pożera własne dzieci ... PS : Jewgienij - bardzo ładny nick :)))
Odpowiedz
6 1
-
olo
2021-04-14 12:22
Ale on był w porozumieniu. O co tu chodzi?
Odpowiedz
3 2
-
Евгений Твердояйцов
2021-04-14 11:51
No cóż, jak się wchodzi między wrony, trzeba krakać jak i one. Chciało się profesorowi zaistnieć w polityce, to zaistniał. I ma. Efekt końcowy może nie do końca przez niego oczekiwany, nie mniej bardzo medialny się robi. Od człowieka z tytułem profesora należy oczekiwać roztropności. Zabrakło jej tu. Za to mamy jak na tacy, dydaktyczny wręcz przykład klasycznego oportunisty, który naprawdę uwierzył w swą wielkość wzrastającą tym razem pod skrzydłami Jarosława Gowina. Tak, jak niebezpieczny jest sojusz tronu z ołtarzem tak groźniejszy chyba jest sojusz tronu ze naukowcami, szczególnie tym pracującymi skalpelem...
Odpowiedz
13 1
-
8 gwiazdek
2021-04-14 11:44
Ah jak ci koalicjanci się kochają ;) ale koryto łączy ich lepiej niż kredyt na 30 lat jaki ma większość Polaków. Jakoś nie szkoda mi Maksymowicza, przecież wiedział, że idzie ramię w ramię z mentalnymi bolszewikami, więc czego się spodziewał? Nie mówiąc o tej jego ostatniej grze pod publiczkę jak w UK leżał ten gość w śmierci klinicznej a ten rwał szaty jak w PL mieliśmy po kilkaset zgonów ludzi którzy CHCIELI i MOGLI żyć. Wtedy był cicho...
Odpowiedz
7 5
Napisz komentarz