Bookcrossing jest coraz popularniejszy wśród miłośników czytelnictwa. Idea polega na wymienianiu się książkami za darmo. Każdy może wziąć egzemplarz do domu, a w zamian zostawić inne dzieło. Jest to szansa na na popularyzację czytelnictwa. W Olsztynie stanęły dwie „chatki” - w CRS Ukiel oraz nad jeziorem Długim. Inicjatywa cieszy się sporą popularnością wśród miłośników literatury.
Okazuje się jednak, że niektórzy mieszkańcy znaleźli sposób na zarobek. Przedstawiciele Miejskiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie poinformowali, że część książek z „chatek” jest sprzedawana na rynku.
Od dłuższego czasu obserwujemy wzmożony ruch w opróżnianiu chatek i nie byłoby to nic nadzwyczajnego, a nawet jest to powód do radości. Przecież taki jest cel chatek – dzielenie się książkami. Jednak działa to tylko w jedną stronę – my wkładamy, a ktoś je zabiera i nic nie zostawia dla innych (wbrew zasadom bookcrossingu). Co więcej, dostajemy konkretne informacje, że książki są sprzedawane na olsztyńskim rynku. Jesteśmy pewni, że pochodzą z naszych zbiorów, bo każdy egzemplarz wychodzący z Biblioteki jest opieczętowany specjalnie zaprojektowaną pieczątką
- wyjaśnili pracownicy biblioteki miejskiej, który apelują, aby reagować na każdy taki przypadek i nie kupować skradzionych książek. Niektóre egzemplarze posiadają ubytki i są przeznaczone wyłącznie do bezpłatnego użytku.
Pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej przygotowują się do sezonu zimowego. Wkrótce „chatki” zostaną pomalowane i zabezpieczone.
KSIĄŻKOchatki pojawiły się w Olsztynie w kwietniu ubiegłego roku. Koszt jednego domku to 4,6 tys. zł. Inwestycja została sfinansowana z budżetu Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz procenta podatku przekazywanego na rzecz działającego przy instytucji Stowarzyszenia Przyjaciół MBP.
Czytaj również:







Komentarze (13)
Napisz komentarz-
res
2022-09-08 15:50
Łapy poobcinać takim Januszom biznesu księgarskiego. Będę chodził i sprawdzał, czy handlarze nie mają książek z tych chatek.
Odpowiedz
25 1
-
Bueru
2022-09-08 15:23
Olsztyn to stan umysłu 😂
Odpowiedz
10 8
-
CX
2022-09-08 14:52
Nikt teraz nie czyta książek. Więc podejrzane że ktoś to bierze. Zamknijcie to na kłódkę
Odpowiedz
5 13
-
Prorok
2022-09-08 14:35
W Olsztynie jak w chlewie...
Odpowiedz
8 10
-
Do narzekających na Polskę
2022-09-08 13:18
Trochę jeździłem po świecie. Dwa lata w południowym Londynie, rok w Chicago i powiem, że takie chatki nie postałyby tam nawet dwóch dni. Nie mówiąc o krajach byłego bloku sowieckiego czy środkowej afryce, gdzie co rusz myślisz, czy masz jeszcze telefon ze sobą. Mamy tendencję do bezustannego oskarżania się, od lat media wychowują Polaków w pedagogice wstydu, podczas gdy na tle Europy nie mówiąc o świecie wyróżniamy się uczciwością (patrz okresowe badania "Civic honesty around the globe"). Jasne, złodzieje znajdą się wszędzie, ale ekstrapolacja takiej sytuacji na ogół nie ma tu uzasadnienia.
Odpowiedz
35 5
-
kloc
2022-09-08 12:10
polskość zobowiązuje
Odpowiedz
3 13
-
papa
2022-09-08 12:05
Taki obrót spraw był do przewidzenia. Jesteśmy w Polsce.
Odpowiedz
5 14
-
Tell Me Why
2022-09-08 12:00
Już niedługo nie będą sprzedawać ale nimi palić, tak nas urządzili rządzący.
Odpowiedz
24 6
Napisz komentarz