Białe szaleństwo na drogach

W sobotę i niedzielę zima dała się we znaki kierowcom i drogowcom. Obficie sypnęło śniegiem, a na ulicach miasta doszło do wielu kolizji. Ruch w Olsztynie był niewielki, ale stłuczek nie brakowało.

- Ściągamy kolegów z drogówki, bo zdarzeń jest bardzo dużo - mówili wczoraj policjanci z KMP. Krótko po południu zanotowano już kilkanaście stłuczek i wypadek na drodze pod Olsztynem, gdzie lekko ranne zostały trzy osoby. Przed południem warunki na olsztyńskich ulicach były fatalne. Niemal wszędzie pełno było rozjeżdżonego śniegu i błota. W takich warunkach niewiele pomagały nawet zimowe opony. Samochody i tak wpadały w poślizg. Ślisko było także na chodnikach. - Bierzemy się do roboty - zapewniał Józef Sawiński, szef miejskiego wydziału zarządzania kryzysowego. Drogowcy starali się, by po olsztyńskich ulicach jeździło się w miarę normalnie. - Mamy na drogach 17 pługów, piaskarek i solarek, ale opadów nie zatrzymamy - tłumaczył Andrzej Urbanowicz, dyżurny Akcji Zima. Najpierw odśnieżane były główne ulice w mieście, czyli te, po których poruszają się autobusy komunikacji miejskiej. - Ale działamy też na osiedlowych ulicach - zapewniał Urbanowicz. Kilka ekip odśnieżało i posypywało piaskiem z solą przejścia dla pieszych. Straż miejska przypomina, że właściciele i administratorzy posesji sami powinni zadbać o odśnieżanie. To samo dotyczy właścicieli sklepów i parkingów. Bo jeśli na śliskim chodniku przechodzień zrobi sobie krzywdę, to może się domagać odszkodowania. Synoptycy ostrzegają, że przez kilka najbliższych dni opady śniegu będą się powtarzać. W nocy temperatura może spaść nawet do minus ośmiu stopni. Cezary Stankiewicz

Komentarze (0)

Dodaj swój komentarz