Milcz Kunta Kinte masz 25 hektarów bawełny do zebrania jeszcze dzisiaj. Więc gibaj z powrotem na pole zanim ekonom cię zdybie.
A co cię obchodzi jego stan ty podróbo człowieka, złodzieju nicków? Na twój głupi łeb nie zleciało nic (chociaż pewnie za dzieciaka to na pewno musiało ci coś spaść pewnie na folwarku na którym byłeś zbieraczem...






